Informacje o produkcie :
Wyciąg z Mikołajka Nadmorskiego, roślinny składnik z 5 właściwościami ukierunkowanymi na ochronę i pielęgnację skóry: zwiększa poziom melaniny w skórze, stymuluje naturalną zdolność skóry do ochrony przez promieniowaniem UVB, chroni przez fotostarzeniem, chroni strukturę skóry, stymuluje regenerację komórek.
Połączony z kompleksem roślinnym przeciwdziała powstawaniu plam pigmentacyjnych.
Składniki:
Formuła zawiera ponad 93% składników pochodzenia naturalnego.
Wyciąg z Mikołajka Nadmorskiego, który rośnie na wybrzeżach Francji stymuluje komórki do regeneracji, co zostało udowodnione i poparte badaniami.
Rodzaj opakowania i wielkość
30 ml
Moja recenzja:
Emulsję wybrałam jako prezent za pieczątki z drugiego poziomu w sklepie stacjonarnym. Wybierałam się do Chorwacji, więc szukałam czegoś do opalania, ale również zależało mi aby mieć kosmetyk, który użyje po całym dniu przebywania na słońcu.
Emulsja jest zamknięta w szklanym pojemniczku z pompką, z możliwością zamknięcia aby kosmetyk nie wylał się np. w czasie podróży. Trwałość od pierwszego otwarcia to zaledwie sześć miesięcy, więc nie będzie mi już towarzyszyć na następnym wyjeździe. Nie jestem z tego faktu zadowolona, ponieważ nie wykorzystałam nawet połowy opakowania.
Zapach to mieszanka kwiatu gardenii z morską nutą i typowo ogrodowym aromatem (wyczuwalne kwiaty po deszczu, kora drzewa , orzechy makadamia , woda kokosowa ).
To idealna mieszanka na lato, która nawet kiedy piszę tą recenzję, pachnie na dłoni wspomnieniami z urlopu :)
Konsystencja emulsji jest lekko żelowa o kremowym zabarwieniu. Nie klei się i pozostawia cerę miękką w dotyku. Wchłania się natychmiast. Jedynie zapach utrzymuje się dosyć długo. Jeśli jesteście uczuleni na mocne zapachy kremów, może wam przeszkadzać słodki perfumeryjny aromat.
Emulsja sprawdziła się nie tylko jako krem po opalaniu, ale również idealny kosmetyk na noc. Nakładałam jej wtedy więcej, tak by nie wszystko od ręki się wchłonęło robiąc mini maskę na twarz. Po nocy cera była rozjaśniona, bez worków pod oczami i maksymalnie wygładzona:)
Lekkie zaczerwienienie znikało, a twarz była gotowa na nałożenie kremu z filtrem.
Producent wspomina, że jedną z zalet emulsji jest przeciwdziałanie powstawaniu plam pigmentacyjnych. Od słońca moja cera nawet po nałożeniu kremów z filtrem UV 50 zakwita w przeróżne plamki pigmentacyjne i piegi. Emulsja pięknie je rozjaśniała, mimo , że nie usunęła ich w 100% zauważyłam, że w tym roku faktycznie pojawiło się ich dużo mniej.
Plusy produktu :
- eleganckie szklane opakowanie
- roślinny zapach połączony z ciepłym aromatem olejków eterycznych
- wygładza, rozjaśnia cerę
- nieklejąca się konsystencja
- działa jak serum
- łagodzi
- rozjaśnia plamy pigmentacyjne
- wygodna pompka dozująca
Minusy:
- ważność 6 miesięcy od otwarcia
Moja ocena 4,5/5
Cena produktu : 66zł ( kosmetyk podlega rabatom dla stałych klientów )
Emulsję kupicie w linku poniżej :
Przeciwzmarszczkowa emulsja do twarzy po opalaniu z wyciągiem z Mikołajka Nadmorskiego
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą po opalaniu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą po opalaniu. Pokaż wszystkie posty
11 października 2017
25 lipca 2016
Nawilżająco-odbudowujące mleczko do ciała po opalaniu z wyciągiem z Mikołajka Nadmorskiego
Opis produktu:
Intensywne nawilżenie i łagodzenie. Skóra jest intensywnie odbudowana po ekspozycji słonecznej i odzyskuje swoją miękkość.
Wyciąg z Mikołajka Nadmorskiego, roślinny składnik z 5 właściwościami ukierunkowanymi na ochronę i pielęgnację skóry: zwiększa poziom melaniny w skórze, stymuluje naturalną zdolność skóry do ochrony przez promieniowaniem UVB, chroni przez fotostarzeniem, chroni strukturę skóry, stymuluje regenerację komórek.
Bez olejów mineralnych, bez barwników, bez parabenów.
150 ml
Moja recenzja:
Seria SOLAIRE z Mikołajkiem Nadmorskim to najnowsza gama produktów do opalania. W tym roku postawiłam na ochornę, więc zrezygnowałam z opalania. W ciągu dnia kiedy temperatury sięgają 30 stopni używam wcześniej recenzowane mleczko SPF50 SOLAIRE, a na wieczór po kąpieli mleczko po opalaniu. Wielkim plusem mleczka jest możliwość stosowania go również na twarz.
Konsystencja mleczka jest bardzo przyjemna. Natychmiast wchłania się w skórę pozostawiając ją mocno nawilżoną. Uwielbiam efekt tuż po aplikacji mleczka. Z uwagi na zapach ( morsko-roślinny ) czuję się jakbym spryskała się chłodzącą mgiełką, chociaż samo mleczko nie posiada takiego efektu.
Produkt koi skórę po ekspozycji słonecznej, nie jest klejący ani tłusty. Idealnie sprawdza się jako codzienne mleczko do pielęgnacji ciała w okresie wiosenno-letnim.
Zapach jest o ton mocniejszy od mleczka do opalania. Moim zdaniem bardziej roślinny i nieco przypomina mi zapach gamy do twarzy Hydra Vegetal. Jest mniej słodki i morski, lecz wyczuwam mocno nuty roślinne ( wodne rośliny + mech ). Jak dla mnie jest troszkę zbyt mocny i perfumeryjny. Kiedy posmaruje całe ciało w ciągu dnia nie przeszkadza mi tak bardzo , jednak na noc kiedy kładę się spać używam go głównie na nogi, ponieważ mocna nuta dokucza mi podczas snu.
Plusy produktu:
- natychmiastowe nawilżenie
- ukojenie
- żelowa nieklejąca konsystencja
- wygodna aplikacja
- skóra jest wyjątkowo miękka <3
- do stosowania na ciało i twarz
Minusy produktu:
- zbyt mocny roślinny zapach ( indywidualna opinia )
Ze względu na zapach raczej odstawiłabym to mleczko na bok używając czegoś mniej intensywnego, jednak działanie nawilżające tego produktu jest tak dobre, że nie umiem sobie odmówić jego stosowania :) Skóra jest po prostu jedwabiście miękka i odżywiona !
Moja ocena :
Działanie 5/5
Ogólna 4/5 ( minusik za zapach )
Cena : 32 zł
Produkt kupicie w linku poniżej :
Nawilżająco-obudowujące mleczko po opalaniu SOLAIRE
Intensywne nawilżenie i łagodzenie. Skóra jest intensywnie odbudowana po ekspozycji słonecznej i odzyskuje swoją miękkość.
Wyciąg z Mikołajka Nadmorskiego, roślinny składnik z 5 właściwościami ukierunkowanymi na ochronę i pielęgnację skóry: zwiększa poziom melaniny w skórze, stymuluje naturalną zdolność skóry do ochrony przez promieniowaniem UVB, chroni przez fotostarzeniem, chroni strukturę skóry, stymuluje regenerację komórek.
Bez olejów mineralnych, bez barwników, bez parabenów.
150 ml
Moja recenzja:
Seria SOLAIRE z Mikołajkiem Nadmorskim to najnowsza gama produktów do opalania. W tym roku postawiłam na ochornę, więc zrezygnowałam z opalania. W ciągu dnia kiedy temperatury sięgają 30 stopni używam wcześniej recenzowane mleczko SPF50 SOLAIRE, a na wieczór po kąpieli mleczko po opalaniu. Wielkim plusem mleczka jest możliwość stosowania go również na twarz.
Konsystencja mleczka jest bardzo przyjemna. Natychmiast wchłania się w skórę pozostawiając ją mocno nawilżoną. Uwielbiam efekt tuż po aplikacji mleczka. Z uwagi na zapach ( morsko-roślinny ) czuję się jakbym spryskała się chłodzącą mgiełką, chociaż samo mleczko nie posiada takiego efektu.
Produkt koi skórę po ekspozycji słonecznej, nie jest klejący ani tłusty. Idealnie sprawdza się jako codzienne mleczko do pielęgnacji ciała w okresie wiosenno-letnim.
Zapach jest o ton mocniejszy od mleczka do opalania. Moim zdaniem bardziej roślinny i nieco przypomina mi zapach gamy do twarzy Hydra Vegetal. Jest mniej słodki i morski, lecz wyczuwam mocno nuty roślinne ( wodne rośliny + mech ). Jak dla mnie jest troszkę zbyt mocny i perfumeryjny. Kiedy posmaruje całe ciało w ciągu dnia nie przeszkadza mi tak bardzo , jednak na noc kiedy kładę się spać używam go głównie na nogi, ponieważ mocna nuta dokucza mi podczas snu.
Plusy produktu:
- natychmiastowe nawilżenie
- ukojenie
- żelowa nieklejąca konsystencja
- wygodna aplikacja
- skóra jest wyjątkowo miękka <3
- do stosowania na ciało i twarz
Minusy produktu:
- zbyt mocny roślinny zapach ( indywidualna opinia )
Ze względu na zapach raczej odstawiłabym to mleczko na bok używając czegoś mniej intensywnego, jednak działanie nawilżające tego produktu jest tak dobre, że nie umiem sobie odmówić jego stosowania :) Skóra jest po prostu jedwabiście miękka i odżywiona !
Moja ocena :
Działanie 5/5
Ogólna 4/5 ( minusik za zapach )
Cena : 32 zł
Produkt kupicie w linku poniżej :
Nawilżająco-obudowujące mleczko po opalaniu SOLAIRE
28 sierpnia 2015
Mleczko po opalaniu 3 w 1 i Olejek do opalania SPF 30
O produktach :
Mleczko po opalaniu
Mleczko po opalaniu 3w1
to kosmetyk o potrójnym działaniu do stosowania po ekspozycji
słonecznej. Mleczko natychmiastowo łagodzi rozgrzaną promieniami
słonecznymi skórę, długotrwale nawilża i przedłuża opaleniznę, by móc
dłużej cieszyć się wspomnieniami z wakacji. Po zastosowaniu mleczka
skóra jest miękka, aksamitna i delikatna w dotyku, a opalenizna
podkreślona. Kosmetyk może być stosowany na twarz i resztę ciała.
Mleczko ma przyjemną w stosowaniu konsystencję i pięknie, egzotycznie
pachnie monoi (zapach kwiatowo-kokosowy).
Działanie
· łagodzi skórę po opalaniu
· nawilża skórę
· przedłuża opaleniznę
· nawilża skórę
· przedłuża opaleniznę
Składniki
·
czysty wyciąg z aphloi z Madagaskaru - stymuluje naturalne procesy
obronne skóry
· żel z aloesu - właściwości
łagodzące
· olejek z orzechów macadamia
Rezultaty
SKUTECZNOŚĆ POTWIERDZONA TESTAMI:
83% kobiet uważa, że Mleczko po opalaniu 3w1 koi skórę po opalaniu.*
* Test stosowania przeprowadzony w grupie 23 kobiet.
83% kobiet uważa, że Mleczko po opalaniu 3w1 koi skórę po opalaniu.*
* Test stosowania przeprowadzony w grupie 23 kobiet.
Sposób użycia
Stosuj
Mleczko po opalaniu 3w1 na czystą i suchą skórę twarzy i reszty ciała
zawsze po ekspozycji słonecznej. Wmasowuj kosmetyk delikatnymi okrężnymi
ruchami, zaczynając od nóg w kierunku ku górze. Przed zastosowaniem
mleczka możesz wykonać peeling całego ciała - przy regularnym usuwaniu
martwych komórek, opalenizna będzie się dłużej utrzymywać.
Rodzaj opakowania i wielkość
150 ml
Olejek do opalania SPF30
Skuteczna ochrona
przeciw UVA i UVB. Olejek ma konsystencję lekkiej, satynowej mgiełki,
która sprawia, że skóra jest delikatna i przyjemnie pachnie. Formuła
wzbogacona o o wyciąg z gardenii z Tahiti aby dodatkowo wygładzać i
odżywiać skórę.
Działanie
• Chroni skutecznie przeciw UVA i UVB
• Odżywia skórę
• Odżywia skórę
Składniki
W samym sercu aphloii,
rośliny pochodzącej z Madagaskaru, znajduje się cząsteczka aktywna,
która stymuluje naturalne procesy obronne i regenerujące skóry.
Gardenia pochodząca z Thaiti jest tradycyjne stosowana przez Polinezyjczyków do pielęgnacji.
Gardenia pochodząca z Thaiti jest tradycyjne stosowana przez Polinezyjczyków do pielęgnacji.
Sposób użycia
Przed użyciem wstrząsnąć.
Stosować na ciało przed i w trakcie ekspozycji słonecznej. Nie stosować na twarz. Unikać kontaktu z oczami.
Ponawiać aplikację co 2 godziny i po każdej kąpieli.
Stosować na ciało przed i w trakcie ekspozycji słonecznej. Nie stosować na twarz. Unikać kontaktu z oczami.
Ponawiać aplikację co 2 godziny i po każdej kąpieli.
Rodzaj opakowania i wielkość
150 ml
Moja recenzja:
Kosmetyki kupiłam miesiąc przed wakacjami. Wiedziałam, że wybrane produkty spełnią moje oczekiwania, ponieważ poczytałam troszkę opinii na ich temat. Nie mogłam doczekać się kiedy już ich użyje ! Uwielbiam zapach monoi , ale tylko na wakacje . Ten zapach to naprawdę piękna wakacyjna nuta, którą rok rocznie zabieram na wyjazdy w postaci żeli pod prysznic, olejków po opalaniu itp. W tym roku monoi pojechał ze mną w postaci olejku do opalania i mleczka po opalaniu.
Specjalnie zdecydowałam się na jeden post, ponieważ obydwa produkty tworzą świetny zestaw.
Olejek stosowałam będąc w Chorwacji przez całe dwa tygodnie. Jako osoba skłonna do alergii słonecznej zakupiłam filtr 30, który ochronił moją skórę przed nieprzyjemnościami związanymi z wysypką słoneczną. Zapach jest śliczny ! Słodki, kwiatowy na początku ( kwiat gardenii ), a po kilku minutach nuta zmienia się w landrynkową . Naprawdę ciężko go opisać, trzeba go po prostu powąchać. Monoi jest mocny dlatego sprawdza się u mnie głównie jako krem do opalania, ponieważ jako woda toaletowa jest już go "za dużo" :)
Olejek bardzo szybko się wchłania , nie zabarwił mi ubrań ani stroju kąpielowego. Bardzo wygodnie się aplikuje ( pompka spray ) . Wydajność 10/10 przez dwa tygodnie stosowania po kilka razy dziennie ledwo go ubyło! Zapach kwiatu gardenii unosił się po każdej aplikacji...nie ma to jak na wakacjach:)
Ochrona skóry 5/5
Nawilżenie 5/5
Plusy produktu:
- łatwa aplikacja
- bardzo szybko się wchłania
- wakacyjny zapach
- dobre nawilżenie
- ochrona skóry spełniona w 100% , nawet alergicznej
- wydajny
Minusów nie zauważyłam, naprawdę świetny olejek do ciała, zabiorę go na kolejne wakacje i nie żałuję zakupu.
Cena produktu : 79zł ( podlega rabatom )
Moja ocena 5/5
Produkt kupicie w linku poniżej :
Mleczko do ciała było świetnym połączeniem z olejkiem do opalania. Używałam go po każdej ekspozycji na słońcu, zwykle na noc po kąpieli. Pachnie identycznie jak olejek, może ciut bardziej kwiatowo i słodko, tu stanowczo dominuje kwiat gardenii.Mleczko można używać na całe ciało łącznie z twarzą. Ja stosowałam tylko na ciało , ponieważ na twarz świetnie sprawdziło się serum z serii sensitive vegetal , o którym napiszę niebawem.
Bardzo dobrze łagodziło wszystkie zaczerwienienia kiedy przypadkiem wyszłam na 2h spacer i zapomniałam spryskać olejkiem nóg :) Nawet jeśli dbamy o ochronę, polecam stosować mleczko, ponieważ skóra, która jest narażona na częstsze przebywanie na słońcu zawsze mimo ochrony potrzebuje dodatkowej pielęgnacji na wieczór. Aloes zawarty w mleczku łagodził przegrzaną skórę , a zapach mleczka działał relaksująco.
Plusy produktu:
- bardzo dobre nawilżenie
- relaksująca nuta zapachowa
- poręczne opakowanie
- wydajny 4/5
- efekt łagodzenia zaczerwień widoczny po pierwszej aplikacji
- wyrównywał opaleniznę,daję wielki plus ! +
Minusy produktu:
- ważny tylko 6 miesięcy od otwarcia :( , więc na kolejne wakacje nie poczeka
Moja ocena 4,5/5
Cena produktu: 32 zł ( podlega rabatom )
Produkt możecie kupić w linku poniżej :
Nie żałuję zakupu kompletu, bo był świetną opcją na tegoroczne wakacje. Używałam go razem z moim mężczyzną( nie tym na zdjęciu, ten wlazł w kadr ), chociaż nie zawsze udało mi się go namówić na codzienną ochronę w postaci olejku :) Ale kiedy zbyt mocno się "zaczerwienił" mleczko spisało się na medal.
Polecam od siebie na te i kolejne wakacje !:)
A wy macie jakiś produkt z serii Protectyl Vegetal ?
PS. W poście widzicie mojego kochanego Rudolfa , kocura który lubi być w centrum zainteresowania. Podczas sesji wskoczył na łóżko położył się między kosmetykami i czekał na fotografię :) Jak mogłabym mu odmówić:D On także wybiera Yves Rocher :).
Subskrybuj:
Posty (Atom)