Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kremy do rąk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kremy do rąk. Pokaż wszystkie posty
6 grudnia 2018
Nawilżający krem do rąk Złota Herbata i Czerwone Jabłuszko Yves Rocher
Święta tuż tuż, a my już możemy cieszyć się kolekcją limitowaną od Yves Rocher. Kremy do rąk złota herbata i czerwone jabłuszko stosuję codziennie i sama nie wiem, który zapach lubię bardziej.
Jednego dnia chętniej kremuje się herbatką zaś drugiego bardziej odpowiada mi jabłuszko. To tak jak z żelami pod prysznic. Każdy dzień to inny humor, inne potrzeby, więc żeli pod prysznic w mojej łazience można naliczyć na każdy dzień tygodnia.
Jabłuszko jest słodkie, przypomina mi karmelizowane jabłko z poprzednich edycji limitowanych na święta. Wystarczy niewielka porcja kremu do pokrycia całych dłoni.
Krem zawiera delikatne drobinki brokatu ledwo widoczne za dnia, wieczorem przy świetle lampy można zauważyć, że dłonie delikatnie mienią się złotą poświatą.
Zapach jest bardzo świąteczny jabłuszko pieczone i szczypta goździków mniam !
Krem szybko się wchłania i pachnie zadowalająco długo. Obecnie posiadam duże i mini wersje kremów świątecznych. Mniejsze opakowania nosze ze sobą do pracy :)
Krem nawilża dłonie na kilka godzin, jednak ja powtarzam aplikacje częściej ze względu na ciągłą pracę, gdzie mam kontakt z wodą i wykładaniem towaru ,a to niestety dodatkowo wysusza dłonie.
Skórki wokół paznokci są dokładnie nawilżone, paznokcie delikatnie błyszczą. Tegoroczne kremy naprawdę bronią się nie tylko zapachem, ale również skutecznym działaniem odżywczym.
Złota Herbata to idealna propozycja dla osób, które nie przepadają za karmelem i słodkimi nutami. Cytrusowy , lekko kwaskowaty zapach przypomina mi herbatę rooibos z pomarańczą i kwiatem bławatka. Zapach jest rześki, więc idealnie nada się również jako prezent dla mężczyzny.
Obydwa kremy mają bardzo przyjemną konsystencję, jednak jeśli ktoś z was nie lubi uczucia jakby dłonie zostały pokryte ochronną warstwą, może być zawiedziony produktem.
Co wyróżnia kremy świąteczne?
- piękne zapachy
- dobre nawilżenie
- długotrwały zapach
Jeśli naprawdę miałabym zdecydować się na wybór tylko jednego z tych dwóch zapachów poszłabym ciut bardziej za czerwonym jabłuszkiem :) Chociaż wśród żeli pod prysznic bliżej mi do złotej herbaty.
Kremy kupicie w sklepach stacjonarnych oraz w sklepie online i korzystając z oferty wysyłkowej.
Poniżej linki do sklepu internetowego:
Złota Herbata
Czerwone Jabłuszko
Moja ocena : 5/5
Kremy w cenie 13,90zł ( regularna pojemność )
Kremy oceniane w recenzji są wersją miniaturową produktu
6 grudnia 2017
Świąteczna edycja limitowana Wanilia & Bergamotka : krem do rąk, żel pod prysznic oraz pomadka ochronna
Wanilia i Bergamotka, kolekcja świąteczna 2017
Kosmetyki z tej serii zawierają :
- wyciąg z wanilii
- olejki eteryczne z bergamotki i cedru
- wodę z bławatka
Pomadka oraz krem do rąk zawierają dodatkowo olejek ze słodkich migdałów oraz masło karite
Odżywcza, perfumowana kolekcja na święta.
Zdecydowanie moim faworytem tegorocznych świąt jest wanilia z bergamotką. To jak ozdobić waniliowe ciasteczka cytrynowym lukrem. Słodki zapach przypomina mi o ciepłej atmosferze świąt. Lekkie nuty korzenne łączą się z lodami waniliowymi i szczyptą kwaśnej bergamotki.
Na pierwszym miejscu z całej trójki, którą obecnie testuję znalazł się krem do rąk.
Uwielbiam jego zapach, który utrzymuje się kilka ładnych godzin na dłoniach. W tym roku seria kremów do rąk jest dużo bardziej odżywcza od zeszłorocznej edycji. Dużo rzadziej muszę sięgać po krem w celu dokładnego nawilżenia dłoni, które na długo pozostają miękkie i pachnące.
Całkiem nieźle radzi sobie także z nawilżeniem skórek wokół paznokci. Noszę go ze sobą do pracy i nawet jeśli nie zachodzi potrzeba ponownego użycia kremu dużo częściej sięgam po tubkę , ponieważ zapach kremu jest naprawdę piękny.
![]() |
| kremowa konsystencja o mlecznej barwie |
- szybko się wchłania
- nie pozostawia uczucia lepkości
- głęboko nawilża
- trwały zapach
- prześliczna etykieta
Żel pod prysznic i do kąpieli jest bardziej cytrusowy z lekką nutą waniliowej pianki. Jego perłowa konsystencja sprawia, że kosmetyk zyskuje na atrakcyjności i sprawia wrażenie bardzo ekskluzywnego produktu. W połączeniu z lśniącą złotem etykietą jest nie tylko ładną ozdobą łazienki, ale również idealnym płynem do kąpieli w wannie.
Gęsta piana tworzy się niemal natychmiast, niestety równie szybko zanika :( , sam żel mimo, że posiada perłowe iskrzące się drobinki, nie pozostawia na ciele błyszczącej poświaty. W wannie sprawdza się doskonale, nawilża moje ciało, a zapach jeszcze długie godziny jest mocno wyczuwalny.
Plusy produktu:
- wydajność
- średnio-gęsta, perłowa konsystencja
- nawilża i odżywia
- duża piania
- możliwość zakupu w dwóch pojemnościach 200ml oraz 400ml
- trwały zapach
Balsam do ust jest bardzo słodki, mieszanka wanilii z masłem karite i makadamią czyni z pomadki ciasteczkową przyjemność :) Pomadka jest słodka zarówno w zapachu jak i w smaku.
Lubię używać ją kiedy jestem w domu, delikatnie nawilża usta nadając im niemal niewidoczną transparentną poświatę, która minimalnie błyszczy w świetle dziennym.
Stosowałam pomadkę również poza domem na mieście, w temperaturach minusowych. Niestety okazała się zbyt słaba na warunki pogodowe. Usta są nawilżone, jednak po niemal 40 minutowym pobycie na dworze w zimnie, pomadka lubi pozostawiać delikatne białe ślady na ustach, czego naprawdę nie lubię. Podjęłam, więc decyzję o stosowaniu balsamu jedynie w domu, gdzie panuje jedna często niezmienna temperatura.
Plusy produktu :
- słodka ciasteczkowa nuta
- wydajność
- delikatne nawilżenie
Podczas stosowania pomadki wanilia i bergamotka częściej sięgam po "coś słodkiego", także jeśli lubicie słodycze, a nie możecie jeść ich w nadmiernych ilościach radzę zastanowić się nad zakupem tej pomadki ;)
Podsumowując , cała seria świąteczna zdecydowanie podbiła moje serce. Owoce leśne również pachną bardzo przyjemnie, jednak seria z wanilią ma w sobie typowo świąteczny klimat.
Używacie, któregoś z opisywanych wyżej kosmetyków ?
Pochwalcie się własnymi opiniami w komentarzach poniżej.
Kosmetyki kupicie w linkach poniżej :
Żel pod prysznic i do kąpieliI Wanilia & Bergamotka
Odżywczy Balsam do ust Wanilia & Bergamotka
Krem do rąk Wanilia & Bergamotka Nawilżający
10 listopada 2017
Kremy do rąk Plaisirs Nature 30 ml: Kokos, Oliwka&Petit Grain, Mango&Kolendra, Wanilia
Opis produktu:
Kremy do rąk Plaisirs Nature to soczysta przyjemność zamknięta w poręcznej tubce. Nie może go zabraknąć w żadnej damskiej torebce!
Składniki
Masło karite wykorzystane do produkcji kosmetyku pochodzi od certyfikowanych dostawców z Zachodniej Afryki.
Biodegradowalna formuła zawiera ponad 95% składników pochodzenia naturalnego.
Moja recenzja:
Będąc w sklepie stacjonarnym kupiłam krem mango i kolendra, ponieważ uznałam zapach za najładniejszy. Później przyszła do mnie przesyłka od Yves Rocher, w której znalazły się wszystkie cztery zapachy.
Kremy w takich opakowaniach uwielbiam najbardziej. Dużo wcześniej kupowałam takie tubeczki będąc w Korei Południowej, dlatego ucieszył mnie fakt, że firma Yves Rocher także wprowadziła je do swojej oferty.
Wiele osób z naszego kraju nie jest przyzwyczajona do takiej małej pojemności kremów do rąk. Dodatkowo zakrętka, którą za każdym razem trzeba odkręcić, staje się utrudnieniem podczas codziennego stosowania, gdzie większość kremów ma już zamknięcie na wieczko.
Zanim usiadłam do napisania tego posta zapoznałam się z opiniami na temat kremów. Większość opinii opiera się na zbyt małej pojemności, zbyt krótkim efekcie nawilżenia i jak wcześniej wspominałam ciężkiej do otwierania zakrętce.
Ja jednak uważam, że mała pojemność i tubka są dla mnie idealne. Po pierwsze przypominają mi produkty koreańskie, które naprawdę doceniam, po drugie mogę krem zabrać ze sobą wszędzie i zmieści się nawet w kieszeni kurtki.
Jak jest z wydajnością?
Stosowałam już wiele kremów w takim wydaniu i nie zauważyłam aby odbiegały wydajnością od większych pojemności standardowych kremów. Wydaje się, że to tylko 30ml , ale uwierzcie mi stosuje kremy tak samo długo jak zwykłe drogeryjne.
Co z zapachem?
Tutaj ogromny plus dla firmy. Wszystkie zapachy kremów z tej gamy są perfumowane i utrzymują się na dłoniach nawet do 3 godzin. Nuty wanilii i kokosa wyczuwam nawet po czterech godzinach.
Jak mocno nawilżają i na jak długo?
Zgodzę się , że nawilżenie faktycznie nie jest długotrwałe jeśli mówimy o odżywieniu skórek wokół paznokci. Już po ok. godzinie od aplikacji moje skórki są suche i wymagają ponownego nakremowania. Jednak całe dłonie jeszcze po trzech godzinach nadal są miękkie i nawilżone. Po tym czasie najczęściej kremuje dłonie ponownie. Nie ubolewam nad tym , ponieważ cieszy mnie, że znowu będę zachwycać pięknym, owocowym zapachem.
Jak oceniam same zapachy?
Najbardziej podoba mi się mango, jest słodki ale doprawiony kolendrą nadaje kremikowi lekką kwaskowatość. Naprawdę śliczny aromat.
Kolejnym zapachem jest wanilia. Być może dlatego, że zwykle w okresie świąt sięgam po cieplejsze nuty. Wanilia, cynamon, piernik, czekolada. Zapach znany już każdemu :) Jakbym zrobiła maślane ciasteczka z waniliowym lukrem.
Następny w kolejce jest kokos. Stali czytelnicy bloga wiedzą, że akurat na kokosy choruję najbardziej. Ostatnio jednak chyba miałam go wszędzie za dużo, dlatego mimo miłości do tej nuty zapachowej jest obecnie na trzecim miejscu wśród tych kremów. Pachnie otwartym opakowaniem wiórków kokosowych połączanych z gałką lodów śmietankowych.
Ostatni kremik o zapachu oliwki nie znajduje się na samym dole listy, bo nie spodobał mi się zapach, po prostu ze wszystkich czterech najrzadziej go używam. Jest uniwersalny, nieco pudrowy i moim zdaniem bardzo słodki. Nie przypomina mi oliwki, a raczej napar z kwiatów.
![]() |
| kliknij aby powiększyć |
Podsumowując kremy warto zakupić i cieszyć się ich zapachem przez całe 365 dni w roku :) Gdziekolwiek je zabierzecie na pewno spełnią swoją rolę.
Plusy produktu:
- szybko się wchłania
- mała pojemność
- wydajny
- paleta zapachów dla każdego
- długotrwały zapach ( utrzymuje się do 3h )
- design tubki
- delikatne nawilżenie, bez uczucia lepkości i tłustych rąk
Minusy produktu:
- brak
Mała uwaga do producenta. Dobrze byłoby zrobić etykiety tak by stawiając kremik etykieta nie była do góry nogami ;) Wtedy dużo ładniej krem się prezentuje.
Kremy zakupicie klikając --->TUTAJ <--- lub pojedyncze zapachy ----> TUTAJ <----
4 lutego 2017
Balsam ochronny na zimę z masłem karité - nowe opakowanie
Opis produktu:
Balsam ochronny na zimę z masłem karite to kosmetyk pielęgnacyjny do dłoni o skórze suchej i zniszczonej. Krem regeneruje i wygładza zniszczoną, narażoną na niekorzystne warunki atmosferyczne zwłaszcza zimą skórę, ogranicza pęknięcia skóry rąk oraz doskonale chroni skórę przed zimnem i wiatrem.
Składniki:
- wyciąg z arniki bio - właściwości ochronne
- masło karite - właściwości regenerujące
- olejek jojoba, olejek kokosowy, gliceryna w 100% roślinna, wosk carnauba
(pozyskiwany z liści kopernicji)
50ml
Moja recenzja :
O balsamie do rąk na zimę pisałam 3 lata temu ( recenzja tutaj ) . Balsam miał dawniej żółte opakowanie. Przyjrzałam się produktom z każdej możliwej strony. Skład i opis produktu nie uległy zmianie Mam jednak wrażenie, że krem stał się gęstszy. Myślę, że kolor balsamu również troszkę się zmienił. Jest pastelowo żółty , a poprzedni był bielszy.
Jakość produktu nie uległa zmianie. Jest tak samo dobry jak jego poprzednia wersja. Opakowanie zmieniło kolor na biało/zielony. Według mnie jest czytelne i bardziej estetyczne.
Balsam od zawsze był moim ulubieńcem kiedy przychodziła zima. Jako, że ma w składzie masło karite jego konsystencja jest gęstsza i pozostawia delikatny filtr ochronny na skórze.
Porównując kremy innych marek jakie do tej pory używałam plasuje się na drugim miejscu. Jest to wysoka pozycja wśród wszystkich kremów odżywczych i nawilżających.
Plusy produktu:
- przyjemny kwiatowy zapach połączony z uniweralną nutą masła karite
- idealny na jesień i zimę
- uniweralny produkt dla każdego
- długotrwałe nawilżenie dłoni
- ochrona przed minusowymi temperaturami
- estetyczna etykieta przyciągająca wzrok
- szybko się wchłania, nie pozostawia uczucia lepkości
Minusy:
- brak
Zapach balsamu jest intensywny , także jeśli nie lubicie mocno pachnących kremów, najlepiej przetestować go na dłoniach w sklepie stacjonarnym, ponieważ zapach utrzymuje się na dłoniach dość długo.
Moja obecna ocena 4,5/5
Cena produktu; 21,90zł /zielony punkt
Produkt kupicie w linku poniżej:
Balsam ochronny na zimę z masłem karité - nowe opakowanie
27 stycznia 2016
Odżywczy krem do rąk Culture BIO
Opis produktu
Poznaj krem do rąk,
który łagodzi uczucie ściągania skóry i chroni przed czynnikami
zewnętrznymi. Po zastosowaniu Twoja skóra będzie gładka i miękka. Jego
aksamitna konsystencja pozostawia ręce delikatne, bez tłustego filmu.
Działanie
● Natychmiast usuwa uczucie ściągnięcia.● Chroni przed czynnikami zewnętrznymi.
● Pozostawia skórę gładką i miękką.
● Aksamitna konsystencja pozostawia ręce delikatne, bez tłustego filmu.
Moja recenzja:
Już od dawna stosuję ten krem do rąk, miałam absolutną pewność, że pisałam już o nim recenzję, ale po przeszukaniu archiwum zauważyłam, że go pominęłam. Nadrabiam więc zaległości szczególnie, że mamy okres zimowy!
Krem z serii BIO trzeba polubić jeśli chodzi o sam jego zapach. To troszkę taka słodka lekko chemiczna nuta ( połączenie prażonych orzechów z wafelkiem toffi i muesli ) Wyczujemy także nuty zbożowe.
Krem do rąk ma prześliczne opakowanie, nazwa BIO informuje nas, że mamy do czynienia z bardziej naturalnym produktem od sklepowych mazideł, które znajdziemy w każdym markecie.
W okresie zimowym krem BIO muesli jest u mnie niezastąpiony. Mocno odżywia dłonie i odpowiednio nawilża bez tłustego filmu. Ręce nie kleją się po aplikacji , ale czujemy , że zostały nakremowane. Krem jest ratunkiem na bardzo suche dłonie, po pierwszej aplikacji znika uczucie spierzchniętych dłoni.
Cena kremu jest wyższa, dlatego zawsze czekam na dobry rabat , który pozwoli mi kupić krem za 9-12zł.
Konsystencja jest w sam raz. Krem nie jest zbyt gęsty , a także nie leje nam się po dłoni. Szybko się rozprowadza i w miarę dobrze wchłania.
Plusy produktu:
- zapach, który przypomina mi o słodkich naleśnikach z syropem klonowym
- wygodna tuba i atrakcyjna etykieta
- długotrwałe nawilżenie dłoni
- ochrona przez minusowymi temp.
- odżywia płytkę paznokcia i nawilża skórki wokół paznokci
Minusy:
- brak
Podsumowując, w okresie zimowym nigdzie się bez tego kremu nie ruszam:) , w czasie wiosny i lata zmieniam krem na lżejszy, ponieważ nie potrzebuję tak mocnej dawki odżywczej, mimo wszystko zawsze do niego wracam kiedy zbliża się jesień.
Moja ocena : 5/5
Produkt kupicie w linku poniżej:
Odżywczy krem do rąk Culture BIO
18 września 2015
Pielęgnujący krem 2w1 do rąk i paznokci Arnika i Róża
Opis produktu
Pielęgnujący
krem 2w1 do rąk i paznokci to kosmetyk pielęgnacyjny, dbający o ładny
wygląd nie tylko dłoni, ale też paznokci. Krem jednym gestem nawilża i
wygładza skórę dłoni, oraz odżywia i chroni dłonie i paznokcie. Kosmetyk
szybko się wchłania i nie pozostawia lepkich dłoni. Formuła kremu
bazuje na wyciągu z arniki, który działa ochronnie na skórę i
wygładzających właściwościach wyciągu z róży.
Działanie
- nawilża i wygładza dłonie
- odżywia skórę dłoni i paznokci
- chroni skórę i paznokcie
Sposób użycia
Stosuj
Pielęgnujący krem 2w1 do rąk i paznokci tak często, jak skóra tego
potrzebuje, wmasowując niewielką ilość kremu w skórę dłoni, aż do
wchłonięcia się kosmetyku.
Rodzaj opakowania i wielkość
75 ml
Moja recenzja:
Wybrałam się do sklepu po krem do rąk BIO , ale niestety był w brakach. Zdecydowałam się zakupić zamiennik. Skusił mnie zapach, który poczułam w sklepie. Tutaj was zaskoczę!
Zapach kremu można wyczuć bez otwierania opakowania, ponieważ uwaga, całe opakowanie jest pachnące. Podejrzewam, że tubka już przy produkcji jest poddawana "zabiegom upiększającym", bo pachnie cała szafka,w której leży krem. Tutaj faktycznie dam wielkiego plusa dla firmy za pomysłowość.
Krem pachnie jak kwiat arniki i róża, czyli po prostu mamy "mini ogród" w tubce. Mocno wyczuwalne płatki róży i kwiatki ogrodowe.
Kolejnym plusem jest magicznie szybko wchłaniająca się konsystencja. Do tej pory nie spotkałam się z żadnym kremem, który tak szybko się wchłania i natychmiast wygładza dłonie. W niecałe 10 sekund mamy nawilżone, nieklejące się ręce.
Konsystencja jedwabista w kolorze cielistym, nie jest lejąca.
Samo działanie nawilżające jest natychmiastowe, ale niestety krótkotrwałe. Mam bardzo suche dłonie, w szczególności skórki wokół paznokci oraz okolice kostek. Krem tuż po aplikacji nawilża dłonie, ale niestety skórki nadal pozostają suche. Nie zauważyłam także zbawiennego działania na paznokcie :)Po niecałej godzinie ponownie muszę użyć kremu aby nawilżyć ręce. To raczej taki codzienny kremik na okres wiosenno-letni dla wszystkich pań, które mają skórę normalną. Dla kobiet, ze skłonnością do suchej skóry zwłaszcza dłoni, krem z pewnością będzie za słaby.
Plusy produktu:
- szybko się wchłania
- pozostawia przyjemną "powłoczkę" nawilżającą ( pewnie to zasługa gliceryny w składzie )
- piękny kwiatowy zapach ( może dla niektórych okazać się zbyt mocny )
- zapachowa tubka
- ładna etykieta
Minusy produktu:
- słabe nawilżenie ( krótkotrwałe )
- nie nawilża skórek wokół paznokci
- nie zaważyłam aby kondycja paznokci uległa polepszeniu
Podsumowując, to z pewnością ciekawa propozycja dla kobiet, które często używają kremu do rąk w ciągu dnia. Wrzucony do torebki z pewnością będzie służył dodatkowo jako zapach :).
Cena produktu: 17,90 zł ( podlega rabatom )
Moja ocena 3/5
Krem kupicie w linku poniżej :
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























