Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wanilia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wanilia. Pokaż wszystkie posty

6 grudnia 2017

Świąteczna edycja limitowana Wanilia & Bergamotka : krem do rąk, żel pod prysznic oraz pomadka ochronna


Wanilia i Bergamotka, kolekcja świąteczna 2017

Kosmetyki z tej serii zawierają :
- wyciąg z wanilii
- olejki eteryczne z bergamotki i cedru
- wodę z bławatka
Pomadka oraz krem do rąk zawierają dodatkowo olejek ze słodkich migdałów oraz masło karite

Odżywcza, perfumowana kolekcja na święta.


Zdecydowanie moim faworytem tegorocznych świąt jest wanilia z bergamotką. To jak ozdobić waniliowe ciasteczka cytrynowym lukrem. Słodki zapach przypomina mi o ciepłej atmosferze świąt. Lekkie nuty korzenne łączą się z lodami waniliowymi i szczyptą kwaśnej bergamotki. 

Na pierwszym miejscu z całej trójki, którą obecnie testuję znalazł się krem do rąk. 


Uwielbiam jego zapach, który utrzymuje się kilka ładnych godzin na dłoniach. W tym roku seria kremów do rąk jest dużo bardziej odżywcza od zeszłorocznej edycji. Dużo rzadziej muszę sięgać po krem w celu dokładnego nawilżenia dłoni, które na długo pozostają miękkie i pachnące. 


Całkiem nieźle radzi sobie także z nawilżeniem skórek wokół paznokci. Noszę go ze sobą do pracy i nawet jeśli nie zachodzi potrzeba ponownego użycia kremu dużo częściej sięgam po tubkę , ponieważ zapach kremu jest naprawdę piękny. 

kremowa konsystencja o mlecznej barwie
Plusy produktu :
- szybko się wchłania
- nie pozostawia uczucia lepkości
- głęboko nawilża
- trwały zapach 
- prześliczna etykieta 

Żel pod prysznic i do kąpieli jest bardziej cytrusowy z lekką nutą waniliowej pianki. Jego perłowa konsystencja sprawia, że kosmetyk zyskuje na atrakcyjności i sprawia wrażenie bardzo ekskluzywnego produktu. W połączeniu z lśniącą złotem etykietą jest nie tylko ładną ozdobą łazienki, ale również idealnym płynem do kąpieli w wannie. 


Gęsta piana tworzy się niemal natychmiast, niestety równie szybko zanika :( , sam żel mimo, że posiada perłowe iskrzące się drobinki, nie pozostawia na ciele błyszczącej poświaty. W wannie sprawdza się doskonale, nawilża moje ciało, a zapach jeszcze długie godziny jest mocno wyczuwalny. 


Plusy produktu:
- wydajność
- średnio-gęsta, perłowa konsystencja 
- nawilża i odżywia
- duża piania 
- możliwość zakupu w dwóch pojemnościach 200ml oraz 400ml 
- trwały zapach 

Balsam do ust jest bardzo słodki, mieszanka wanilii z masłem karite i makadamią czyni z pomadki ciasteczkową przyjemność :) Pomadka jest słodka zarówno w zapachu jak i w smaku. 

Lubię używać ją kiedy jestem w domu, delikatnie nawilża usta nadając im niemal niewidoczną transparentną poświatę, która minimalnie błyszczy w świetle dziennym. 

Stosowałam pomadkę również poza domem na mieście, w temperaturach minusowych. Niestety okazała się zbyt słaba na warunki pogodowe. Usta są nawilżone, jednak po niemal 40 minutowym pobycie na dworze w zimnie, pomadka lubi pozostawiać delikatne białe ślady na ustach, czego naprawdę nie lubię. Podjęłam, więc decyzję o stosowaniu balsamu jedynie w domu, gdzie panuje jedna często niezmienna temperatura. 

Plusy produktu :
- słodka ciasteczkowa nuta 
- wydajność
- delikatne nawilżenie 

Podczas stosowania pomadki wanilia i bergamotka częściej sięgam po "coś słodkiego", także jeśli lubicie słodycze, a nie możecie jeść ich w nadmiernych ilościach radzę zastanowić się nad zakupem tej pomadki ;)

Podsumowując , cała seria świąteczna zdecydowanie podbiła moje serce. Owoce leśne również pachną bardzo przyjemnie, jednak seria z wanilią ma w sobie typowo świąteczny klimat. 

Używacie, któregoś z opisywanych wyżej kosmetyków ? 
Pochwalcie się własnymi opiniami w komentarzach poniżej.

Kosmetyki kupicie w linkach poniżej :

Żel pod prysznic i do kąpieliI Wanilia & Bergamotka

Odżywczy Balsam do ust Wanilia & Bergamotka

Krem do rąk Wanilia & Bergamotka Nawilżający

10 listopada 2017

Kremy do rąk Plaisirs Nature 30 ml: Kokos, Oliwka&Petit Grain, Mango&Kolendra, Wanilia


Opis produktu:

Kremy do rąk Plaisirs Nature to soczysta przyjemność zamknięta w poręcznej tubce. Nie może go zabraknąć w żadnej damskiej torebce!

Składniki
Masło karite wykorzystane do produkcji kosmetyku pochodzi od certyfikowanych dostawców z Zachodniej Afryki.
Biodegradowalna formuła zawiera ponad 95% składników pochodzenia naturalnego.

Moja recenzja:

Będąc w sklepie stacjonarnym kupiłam krem mango i kolendra, ponieważ uznałam zapach za najładniejszy. Później przyszła do mnie przesyłka od Yves Rocher, w której znalazły się wszystkie cztery zapachy.

Kremy w takich opakowaniach uwielbiam najbardziej. Dużo wcześniej kupowałam takie tubeczki będąc w Korei Południowej, dlatego ucieszył mnie fakt, że firma Yves Rocher także wprowadziła je do swojej oferty.

Wiele osób z naszego kraju nie jest przyzwyczajona do takiej małej pojemności kremów do rąk. Dodatkowo zakrętka, którą za każdym razem trzeba odkręcić, staje się utrudnieniem podczas codziennego stosowania, gdzie większość kremów ma już zamknięcie na wieczko.


Zanim usiadłam do napisania tego posta zapoznałam się z opiniami na temat kremów. Większość opinii opiera się na zbyt małej pojemności, zbyt krótkim efekcie nawilżenia i jak wcześniej wspominałam ciężkiej do otwierania zakrętce.


Ja jednak uważam, że mała pojemność i tubka są dla mnie idealne. Po pierwsze przypominają mi produkty koreańskie, które naprawdę doceniam, po drugie mogę krem zabrać ze sobą wszędzie i zmieści się nawet w kieszeni kurtki.

Jak jest z wydajnością?
Stosowałam już wiele kremów w takim wydaniu i nie zauważyłam aby odbiegały wydajnością od większych pojemności standardowych kremów. Wydaje się, że to tylko 30ml , ale uwierzcie mi stosuje kremy tak samo długo jak zwykłe drogeryjne.


Co z zapachem?
Tutaj ogromny plus dla firmy. Wszystkie zapachy kremów z tej gamy są perfumowane i utrzymują się na dłoniach nawet do 3 godzin. Nuty wanilii i kokosa wyczuwam nawet po czterech godzinach.

Jak mocno nawilżają i na jak długo?
Zgodzę się , że nawilżenie faktycznie nie jest długotrwałe jeśli mówimy o odżywieniu skórek wokół paznokci. Już po ok. godzinie od aplikacji moje skórki są suche i wymagają ponownego nakremowania. Jednak całe dłonie jeszcze po trzech godzinach nadal są miękkie i nawilżone. Po tym czasie najczęściej kremuje dłonie ponownie. Nie ubolewam nad tym , ponieważ cieszy mnie, że znowu będę zachwycać pięknym, owocowym zapachem.


Jak oceniam same zapachy?

Najbardziej podoba mi się mango, jest słodki ale doprawiony kolendrą nadaje kremikowi lekką kwaskowatość. Naprawdę śliczny aromat.
Kolejnym zapachem jest wanilia. Być może dlatego, że zwykle w okresie świąt sięgam po cieplejsze nuty. Wanilia, cynamon, piernik, czekolada. Zapach znany już każdemu :) Jakbym zrobiła maślane ciasteczka z waniliowym lukrem.
Następny w kolejce jest kokos. Stali czytelnicy bloga wiedzą, że akurat na kokosy choruję najbardziej. Ostatnio jednak chyba miałam go wszędzie za dużo, dlatego mimo miłości do tej nuty zapachowej jest obecnie na trzecim miejscu wśród tych kremów. Pachnie otwartym opakowaniem wiórków kokosowych połączanych z gałką lodów śmietankowych.
Ostatni kremik o zapachu oliwki nie znajduje się na samym dole listy, bo nie spodobał mi się zapach, po prostu ze wszystkich czterech najrzadziej go używam. Jest uniwersalny, nieco pudrowy i moim zdaniem bardzo słodki. Nie przypomina mi oliwki, a raczej napar z kwiatów.

kliknij aby powiększyć
Zaletą kremów jest ich konsystencja, która bardzo szybko się wchłania pozostawiając dłonie miękkie w dotyku.

Podsumowując kremy warto zakupić i cieszyć się ich zapachem przez całe 365 dni w roku :) Gdziekolwiek je zabierzecie na pewno spełnią swoją rolę.


Plusy produktu:
- szybko się wchłania
- mała pojemność
- wydajny
- paleta zapachów dla każdego
- długotrwały zapach ( utrzymuje się do 3h )
- design tubki
- delikatne nawilżenie, bez uczucia lepkości i tłustych rąk

Minusy produktu:
- brak

Mała uwaga do producenta. Dobrze byłoby zrobić etykiety tak by stawiając kremik etykieta nie była do góry nogami ;) Wtedy dużo ładniej krem się prezentuje.


Kremy zakupicie klikając --->TUTAJ <--- lub pojedyncze zapachy ----> TUTAJ <----

2 marca 2017

Zmysłowe mleczko do ciała wanilia


Opis produktu:

Mleczko do ciała łączące przyjemność i nawilżanie. Wanilia uprawiana według tradycji z Wyspy Bourbon pozostawia na skórze satynową zmysłowość.
Składniki pochodzenia roślinnego: masło karite bio, żel z aloesu z ekologicznych upraw
Formuła zawiera ponad 96% składników pochodzenia naturalnego
Flakon z plastiku z recyklingu, nadający się do recyklingu
Bez olejów mineralnych, bez parabenów

Pojemność: 200ml

Moja recenzja:

Mleczko do ciała wanilia otrzymałam jako gratis z ulotką mailingową przy dokonywaniu zakupów w styczniu. Byłam ciekawa czy będę zadowolona z efektu nawilżającego czy raczej działanie będzie podobne do niedawno recenzowanego mleczka cytrusowego, który nie wywarł na mnie pozytywnego wrażenia. 

Seria PN jest dosyć zaskakującą gamą. Otóż nie wszystkie zapachy mają takie samo działanie nawilżające, mimo że każdy powinien pełnić identyczną rolę. 
Kiedyś miałam możliwość stosowania kremów innej firmy nie spotkałam się aby ta sama gama miała aż tak duże różnice w samym działaniu. 
Mleczko do ciała mango jest moim ulubieńcem w kwestii trwałośći nawilżenia skóry, zaś cytryna i bazylia słabo sobie radzi z utrzymaniem miękiej skóry dłużej niż 2h po aplikacji. 

Podobnie jest z wanilią. Konsystencja mleczka jest naprawdę dobra. Szybko się wchłania i pozostawia skórę satynową w dotyku. Uwielbiam ten początkowy efekt i chciałabym aby trwał przynajmniej przez cały dzień. Niestety już po 3-4h skóra znowu jest sucha i potrzebuje nawilżenia.
Myślę, że mleczka sprawdzą się bardziej w okresie wakacyjnym, gdzie nie zmagamy się z minusowymi temperaturami, a w domach nie mamy włączonego ogrzewania.


Zapach mleczka jest lekko chemiczny. Przypomina mi aromat do ciasta o zapachu waniliowym lub otwarte opakowanie cukru wanilinowego ( lekko karmelizowany ).Są dni kiedy naprawdę lubię się z tą nutą i przyjemnie jest kiedy czuję ją jeszcze kilka godzin po aplikacji, ale bywają dni kiedy jest ona dla mnie zbyt słodka i przytłaczająca. Nuta utrzymuje się na ciele ok 2-3h po aplikacji. Mleczko nie ma tłustej i lepkiej konsystencji. Szybko się wchłania, a skóra jest miękka i pachnąca. 

Plusy produktu:
- konsystencja
- trwałość zapachu
- wygodne dozowanie 
- wydajność 
- nie pozostawia tłustego filmu
- nie lepi się 

Minusy produktu:
-krótkotrwałe nawilżenie skóry bardzo suchej
( moja indywidualna opinia )


Przy regularnym stosowaniu mleczka na dzień i na noc nawilżenie skóry powinno być wystarczające przy zbliżającej się wiośnie. Jeśli lubicie aromaty kojarzące się z lodami waniliowymi, ciastem czy polewą waniliową zapach i konsystencja mleczka przypadną wam go gustu. 


Cena produktu : 14,90zł

Moja ocea : 3,5/5 działanie
                     4/5 zapach 

Produkt kupicie w linku poniżej :

29 kwietnia 2016

Zmysłowy peeling cukrowy do ciała wanilia


Opis produktu

Peeling do ciała z naturalnymi drobinkami peelingującymi. Wyjątkowa formuła, która peelinguje i odżywia skórę jednym gestem. Nuta wanilii uprawianej według tradycji z Wyspy Bourbon otula ciało i zapewnia efekt zmysłowości.

Działanie
Skóra jest gładka, odżywiona i delikatnie pachnąca.

Składniki
Składniki pochodzenia roślinnego: masło Karité, gliceryna roślinna, cukier trzcionowy bio
Formuła zawiera ponad 97% składników pochodzenia naturalnego
Słoik zawiera plastik pochodzący z recyklingu
Bez olejów mineralnych, bez barwników, bez parabenów

Sposób użycia
Nakładać na zwilżoną skórę i masować.
W celu uzyskania bardziej intensywnego efektu peelingu, nakładać na skórę suchą. Do stosowania 1-2 razy w tygodniu.

Rodzaj opakowania i wielkość
150ml

Peeling do ciała z gamy Plaisirs Nature to najnowsza propozycja od firmy. Ze wszystkich nowości to właśnie ten peeling ciekawił mnie najbardziej. 
Po otwarciu wieczka niemal od razu wyczuwalny jest słodki waniliowy zapach. Podobnie mam kiedy otwieram opakowanie z laską waniliową. Zapach peelingu jest zbliżony do naturalnej wanilii, nie jest chemiczny i bardzo przypomina mi lody waniliowe. 


Sama aplikacja jest mało praktyczna. Peeling jest bardzo twardy jak margaryna, jego gęsta konsystencja sprawia, że bardzo ciężko go wyjąć ze słoiczka i wmasować w ciało. Konsystencja "margaryny" jest najbliższa moim skojarzeniom. Używanie tego peelingu nie sprawia mi przyjemności, bo mam wrażenie, że wsmarowuje w siebie produkt spożywczy. Dla ułatwienia polecam potrzymać zamknięte opakowanie pod wrzącą wodą ( peeling troszkę się rozpuści i będzie go łatwiej aplikować ). Taki sam problem jest ze spłukaniem kosmetyku. Ile bym się nie starała go spłukać wciąż mam wrażenie, że pozostaje na ciele, co niestety jest prawdą , ponieważ po kąpieli dotykając ciała zostaje pod moimi paznokciami biały osad, który świadczy o tym, że produkt nie do końca się spłukał. Dopiero porządne wytarcie ręcznikiem daje mi poczucie czystej skóry. 


Jestem trochę zawiedziona także samym działaniem "peelingującym". Poczucia, że używam peelingu niestety nie mam, jednak skóra po wyjściu z prysznica jest bardzo miękka i odżywiona ( proponuje nie używać peelingu do dłoni, ponieważ w tym wypadku lekko je wysusza ).


Trzeba przyznać, że kosmetyk faktycznie nawilża i wygładza skórę, ale efektu oczyszczenia i złuszczenia martwego naskórka po jego użyciu nie doświadczyłam. 
* Nie używałam peelingu na suchą skórę jak radzi producent, także z chęcią przed kolejną kąpielą zastosuję się do porady i zaktualizuję post. 

Z pewnością peeling można nazwać raczej " odżywczym masłem do kąpieli ". Niestety mnie kosmetyk nie przekonał. Szkoda, bo spodziewałam się kolejnego rewelacyjnego peelingu z Yves Rocher po znanej już morelce. 

Plusy produktu :
- naturalny zapach
- piękne etykiety produktu i ładne opakowanie w postaci plastikowego słoiczka  
- dobre nawilżenie i wygładzenie skóry 
- nie pozostaje na dnie brodzika 

Minusy produktu :
- nie spełnia roli peelingu
- zbyt gęsta konsystencja utrudniająca aplikacje
- ciężko się spłukuje 
- mało wydajny ( do 10 aplikacji ) 


Podsumowując waniliowy peeling nie wyląduje na mojej półce bestsellerów. Niestety nie skuszę się na jego zakup mimo wcześniejszych planów powiększenia serii o kokos i mandarynkę. Jak dla mnie zbyt gęsty i mało wydajny produkt jak na cenę 41,90zł . Jeśli poszukujecie naprawdę dobrego peelingu zachęcam do zakupu Roślinnego peelingu z pestek moreli, który jest obecnie moim faworytem. Jeśli lubicie jednak powiększać swoją kolekcję o nowe zapachy wypróbójcie cukrowy peeling wanilia bourbon, być może u was kosmetyk spotka się z większą aprobatą. 


Moja ocena : 2,5/5
Cena produktu: 41,90zł 

Produkt kupicie w linku poniżej :

Zmysłowy peeling cukrowy do ciała wanilia

25 listopada 2015

Żel do mycia rąk Aromatyczna Wanilia

Opis produktu

Charakterna i aromatyczna wanilia sprawia, że pielęgnacja rąk staje się jeszcze bardziej przyjemna.
Wielkość : 200 ml 

Moja recenzja:
 
Waniliowy żel do mycia rąk otrzymałam w przesyłce od Yves Rocher na święta w ramach testowania. Byłam ogromnie ciekawa jak się sprawdzi! Zapach żelu kojarzy mi się z laską wanilii, którą właśnie przecięliśmy nożem i wyciągamy z niej nasionka. Ciepły , lekko słodkawy i otulający. Nie jest zbyt ostry jak standardowa edycja PN. Idealnie nastraja w takie już prawie zimowe dni :)
 
 
Kolor lekko wpadający w pomarańcz, konsystencja żelowa dosyć gęsta. Podczas mycia rąk 2-3 razy dziennie żel sprawdza się znakomicie, nie ma spektakularnego uczucia nawilżonej skóry, ale dłonie są oczyszczone i długo pachną jak maślane ciastka z nutą wanilii. 

Sprawdziłam także jak żel sprawdza się przy częstym myciu. W ciągu całego dnia umyłam ręce ok 8-10 razy (  mechanicy, lekarze, pielęgniarki, osoby mające małe dzieci, zwierzęta lub pracujące w branży spożywczej myją ręce dużo częściej ) Tutaj żel niestety nie spisał się najlepiej. Wysusza dłonie i brak kremu do rąk w pobliżu sprawia, że po kilku godzinach nasze ręce pieką z wysuszenia.


Plusy produktu:
- świąteczna etykieta 
- wydajny
- delikatny waniliowy zapach utrzymujący się na dłoniach 

Minusy produktu:
- przy zbyt częstym używaniu w ciągu dnia może wysuszać dłonie 

Podsumowując żel idealnie nadaje się jako codzienne mydło w płynie, u mnie sprawdza się doskonale. Używam go naprzemiennie z nawilżającym żelem do mycia rąk. Pod ręką mam zawsze krem. Dla osób ze skłonnością do alergii i suchej skóry używanie żelu + kremu do rąk wskazane . 


Moja ocena : 4/5 ( ze względu na piękny zapach,który naprawdę długo się utrzymuje )

Żel kupicie w linku poniżej: