30 marca 2015

Korektor Zero niedoskonałości

Opis produktu

Kremowa konsystencja korektora idealnie dopasowuje się do skóry, jednym gestem pokrywając cienie i niedoskonałości.
Formułę kosmetyku wzbogacono w olejek z róży muska, który wzmacnia naturalną barierę lipidową skóry.
Korektor dostępny jest w 6 różnych odcieniach dopasowanych do różnego typu karnacji.
Działanie
• Maskuje niedoskonałości cery
Składniki
• Olejek z róży muskat bogaty w niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe
Sposób użycia
Nakładać bezpośrednio na cienie i niedoskonałości. Wklepać delikatnie palcem lub pędzelkiem do korektora.
Kosmetyk może być stosowany jako samodzielny produkt lub jako baza przed nałożeniem podkładu.
Rodzaj opakowania i wielkość
1,4 g
Moja recenzja:  

Korektor kupiłam już dawno temu ( kolor jasny beż ) ponieważ szukałam tańszego zastępstwa otrzymanego w ramach testowania korektora wygładzająco-rozświetlającego. Kiedy zawitałam do sklepu stacjonarnego na stole z kosmetykami do makijażu zobaczyłam napis korektor na cienie pod oczy. Zapytałam konsultantki o jego opinie. Okazało się, że wiele klientek bardzo przychylnie się o nim wypowiada. Skusiła mnie także stosunkowo niska cena. Po -40% rabacie miałam go za niecałe 18zł. 

Delikatny zapach róży przy pierwszym otwarciu był bardzo miły, martwiłam się jednak, że może on pachnieć również po aplikacji, co za tym idzie podrażniać delikatną skórę wokół oczu.Korektor jednak po aplikacji jest bezzapachowy. Ma bardzo aksamitną konsystencję, jak płatki róży. Nakładam go bezpośrednio pod oczy na cienie po czym wklepuje opuszkiem palca. 

Korektor bardzo szybko się wchłania i stapia z cerą, pięknie zakrywa wszystkie nierówności i cienie pod oczami i rozświetla spojrzenie. To mój ulubieniec! Utrzymuje się około 7-8h. 


Na zdjęciu powyżej porównanie dwóch kolorów korektora ( jasny beż po lewej, po prawej beż średni) Między dwoma kolorami jest spora różnica. Jasny beż kupiłam dla siebie , ponieważ mam jasną karnację, w zimie niemal porcelanową. Zaś latem moja opalona twarz wygląda jak skorupka orzeszka włoskiego ( chodzi o kolor skorupki :D ) więc otrzymany w ramach testowania produktów korektor w odcieniu średni beż idealnie sprawdzi mi się na wakacyjnym urlopie. Obecnie stosuję go miejscowo na przebarwienia pod podkład, bo pod oczy jest dla mnie zbyt ciemny. 

Na dzień dzisiejszy nie mam możliwości zrobienia zdjęcia korektora przed i po użyciu ( głównie w miejscach skłonnych do przebarwień i cieni ) aby pokazać wam jak ładnie kryje niedoskonałości, ale mam nadzieję, że już niebawem powstanie specjalny post makijażowy , w którym korektor odegra główną rolę :)

Plusy produktu :
- idealnie stapia się z cerą
- duży wybór odcieni
- wygodne łatwe w użyciu opakowanie
- bardzo wydajny 
- aksamitna konsystencja
- trwałość 7,5/10 
- bardzo dobre krycie 
 Minusy produktu:
- brak 
Podsumowując korektor to idealny codzienny kosmetyk na każdą kieszeń, z którego będzie zadowolona każda kobieta. Polecam !
Moja ocena 5/5
Produkt kupicie klikając na link poniżej :

28 marca 2015

HITY CZĘŚĆ 5 - KOSMETYKI DO MAKIJAŻU


Hity do makijażu to malutki post, ponieważ nie słynę z malowania się używając codziennie cieni, podkładu itp.  Mam jednak trzy moje typy, a może do kompletu dołączy jeszcze czwarty...:)


Korektor zero niedoskonałości. Korektor świetnie niweluje cienie pod oczami posiadam dwa kolory jasny beż oraz beż średni. Jasny beż idealnie sprawdza się jako baza pod podkład lub puder.Nakładam go pod oczy na cienie. Kosmetyk idealnie się wchłania, natychmiast wygładza cerę i zakrywa cienie pod oczami. Krycie utrzymuje się u mnie około 7 h. Jestem bardzo zadowolona z tego kosmetyku, myślę, że na długo zagości w mojej kosmetyczce.

Niebawem recenzja korektora na moim blogu


Wygładzająco-rozświetlający podkład, to mój ulubieniec. Lekka konsystencja, bardzo szybko się wchłania i stapia z cerą . Mój kolor 000 . Pięknie wygładza i ujednolica cerę. Twarz wygląda jakby była bez przebarwień, cieni, niedoskonałości, a podkład ledwo widać. Bardzo naturalnie się wtapia :)
Co do zmarszczek niestety podkład ich nie kryje a raczej lekko podkreśla, wiec raczej polecam go dla pań, którym nie zależy na ukryciu zmarszczek. ( w tym wypadku bardziej spisuje się podkład zero niedoskonałości ) Uwielbiam go za dodatkowe nawilżenie twarzy, to mój mały bb :) 

Recenzja podkładu:

http://myyves-rocher.blogspot.com/2014/08/post-makijazowy-zrecenzowane-kosmetyki.html


Zdecydowałam się wrzucić tusz do rzęs, ponieważ znalazłam sposób na jego dłuższe użytkowanie niż 4 tygodnie :). Kocham ten tusz z hibiskusem. To tusz i odżywka w jednym, więc bardzo przypadł mi do gustu. Rzęsy faktycznie mniej wypadają i wyglądają zdrowo. Tusz pięknie je wydłuża i pogrubia, szczoteczka jest bardzo przyjemna. Po prostu wszystko w tym tuszu uwielbiam! Bardzo szybko jednak mi wysychał i trochę się na nim zawiodłam, jednak sporo poczytałam o tym dlaczego tusze wysychają i jakie mogą być przyczyny, postanowiłam uważniej zamykać opakowanie i wykonywać koliste ruszy przy wyciąganiu szczoteczki, a po 4 tygodniach do tuszu aplikuję kropelkę płynu do demakijażu lub toniku aby go rozrzedzić i problem wysychania tuszu mam z głowy:)

Recenzja tuszu:


http://myyves-rocher.blogspot.com/2014/10/post-makijazowy-part-1.html


Od dwóch dni na nowo stosuję zakupiony puder zero niedoskonałości ( bez podkładu ). Nie wyskakują mi nowe przebarwienia i niedoskonałości.Puder bardzo ładnie je kryje, jest aksamitny i ma piękny koloryt, a co najważniejsze naprawdę długo utrzymuje się na twarzy do 10 h ( posiadam odcień jasny beż ). Wydaje mi się, że właśnie trafia na moją listę hitów:)

A jakie są wasze hity?:)

26 marca 2015

Nawilżająca Maseczka i peeling Hydra Vegetal


Zacznę recenzję od maseczki Hydra Vegetal 

Opis produktu :

Specjalnie z myślą o potrzebach odwodnionej skóry, nasi naukowcy wykorzystali nadzwyczajne właściwości soku z klonu z Kanady. Potrafi on zatrzymywać wodę w skórze, tworząc w jej głębszych warstwach prawdziwy rezerwuar wody.
Maseczka intensywnie i długotrwale nawilża skórę, którą pozostawia miękką i elastyczną.
Działanie
• Intensywnie i długotrwale nawilża skórę
• Uzupełniająca kuracja odwodnionej skóry

Składniki
• Sok z klonu z upraw biologicznych
• Ponad 90% składników pochodzenia roślinnego

Rezultaty
88%* osób testujących stwierdziło, że ich skóra jest długotrwale nawilżona
* test stosowania przeprowadzony na 26 ochotniczkach w ciągu 4 tygodni
Sposób użycia
Stosować 2 razy w tygodniu na czystą i suchą skórę twarzy. Pozostawiać na skórze 5 minut. Nadmiar usunąć za pomocą płatka kosmetycznego. Nie spłukiwać.
Rodzaj opakowania i wielkość
75 ml
Moja recenzja:
Do zrecenzowania maseczki zabierałam się strasznie długo. Trwało to miesiącami...chciałam się z nią zaprzyjaźnić, ale niestety na sto różnych sposobów nie udało mi się nawiązać dłuższej przyjaźni. Mam cerę mieszaną lekko odwodnioną, dlatego myślałam, że maseczka okaże się hitem. Niestety coś w niej jest, co moja cera po prostu nie trawi. 

Maseczkę nakładamy na oczyszczoną twarz, zostawiamy na 5 minut po czym nadmiar ściągamy wacikiem. Reszta produktu powinna jak krem wchłonąć się w cerę. Niestety ten sposób u mnie nie działa. Maseczka nie wchłania się dostatecznie dobrze i mam ciągle poczucie jakbym ją miała na sobie. Twarz jest co prawda nawilżona, ale lepka i ściągnięta. Czuję duży dyskomfort co sprawia, że mam wrażenie nałożonego kremu na twarz, który nie chce się wchłaniać:) 

Zastosowałam więc ponownie maseczkę używając dużo mniejszej ilości, niestety efekt był bardzo zbliżony. 

Postanowiłam więc zmyć maseczkę po 5 minutach wodą, tak jak robię to z innymi. Ta opcja najbardziej mi odpowiadała i mimo, że cera nadal była jakby "za bardzo" nawilżona, nie czułam już efektu ściągnięcia oraz lepkości. 

Doszłam do wniosku, że być może maseczka jednak nie jest dobra dla mojej cery. Dla osób z cerą typowo odwodnioną lub suchą może okazać się strzałem w 10, dla mnie po prostu była zbyt mocna i nawilżenie zmieniało się w efekt " ciężkiego kremu" nałożonego na twarz. 
Moja ogólna ocena 2/5 
Cena maseczki : 39zł 
Maseczkę kupicie w linku poniżej :

Kolejnym produktem jaki otrzymałam w ramach testowania jest peeling nawilżający z tej samej gamy. 

Opis Produktu

Peeling delikatnie usuwa zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka pozostawiając skórę czystą i gładką. Bambusowe mirogranulki w naturalny sposób peelingują skórę, bez podrażniania jej.

Działanie
• Delikatnie myje skórę
• Usuwa zrogowaciały naskórek
• Pozostawia na skórze przyjemny, świeży zapach
Składniki
Sok z klonu: regeneruje komórki odpowiedzialne za wychwytywanie cząsteczek wody.
Sposób użycia
Stosuj raz lub dwa razy w tygodniu po uprzednim oczyszczeniu i stonizowaniu twarzy. Nałóż na twarz i delikatnie masuj okrężnymi ruchami. Obficie spłucz wodą.
Rodzaj opakowania i wielkość
75 ml
Moja recenzja :   

Kiedy otrzymałam peeling trochę zwątpiłam..obawiałam się, że nie spodoba mi się działanie patrząc na maseczkę. Jednak uspokajałam się dając mu szansę, ponieważ z tej samej serii stosuję krem pod oczy na opuchliznę, z którego jestem bardzo zadowolona. 

Nie bardzo lubię także samego zapachu gamy Hydra Vegetal... to widocznie przez klon albo niebieską agawę lekko odrzuca mnie od tej serii. 

Miłym zaskoczeniem było pierwsze zastosowanie peelingu. Zapach różni się nieco od całej serii, ciągle jest ta specyficzna nuta, ale przy peelingu wydaje się słodsza i bardziej rześka, co stanowczo mniej mi przeszkadza. Skłonna jestem nie zwracać na zapach zbytniej uwagi :). 

Konsystencja peelingu jest bardzo przyjemna. Drobinki bambusa delikatnie oczyszczają twarz. Peeling nie jest zdzierakiem, to raczej delikatny masaż nawilżający dla cery, co w moim wypadku jest wielkim plusem.
Przezroczysta konsystencja z delikatnymi drobinkami sprawia, że peeling staje się przyjemną czynnością, którą wykonuję 2 razy w tygodniu. 

Po spłukaniu i osuszeniu twarzy ręcznikiem od razu można poczuć efekt działania produktu. Miękka i oczyszczona twarz , bez podrażnień, uczucia ściągnięcia czy pieczenia( mrowienia ). Nawilżenie utrzymuje się ze spokojem do końca dnia. Cera wyraźnie jest odżywiona i gotowa na przyjęcie kremiku :) 

Peeling stosuję dopiero od niedawna, ale już zdążyłam się z nim zaprzyjaźnić, kto wie , może wskoczy na moją listę hitów ? Niedługo was o tym powiadomię. Kiedy tylko skończę opakowanie wtedy podejmę decyzję :) 

Polecam każdej kobiecie ten peeling, szczególnie w okresie zimowym oraz letnim, kiedy nasza twarz narażona jest na wysuszenie spowodowane zimnem lub nadmierną ekspozycją na słońcu. U mnie peeling na pewno zajmie jedno z miejsc w wakacyjnej kosmetyczce.

Moja ocena 5/5 

Cena produktu: 33zł 

Peeling kupicie w linku poniżej :