20 listopada 2020

Peeling do ciała Zimowa Szarlotka Yves Rocher

Peeling do ciała Zimowa szarlotka 150 ml – Święta w magicznym ogrodzie

Zima to czas, kiedy ukrywamy się pod otulającymi swetrami i plecionymi kocami. Nie oznacza to jednak, że możemy zapomnieć o odpowiedniej pielęgnacji naszej skóry. Skóra nie odpoczywa nawet w świątecznym czasie – podlega nieustannej regeneracji i odnowie. Aby wspomóc ten proces, sięgnij po aromatyczny Peeling do ciała Zimowa szarlotka 150 ml, który delikatnie złuszczy naskórek i otuli Cię apetycznym zapachem!

W mroźne dni skupiasz uwagę na ochronie skóry twarzy i rąk? To świetnie! Te partie ciała są najbardziej narażone na działanie niesprzyjającej pogody, ale nie oznacza to, że pielęgnację reszty skóry możemy odłożyć do lata! Aby była piękna przez okrągły rok, sięgnij po Peeling do ciała Zimowa szarlotka, który poprawi mikrokrążenie i przyspieszy proces regeneracji.

Skład:

• Puder z pestek moreli – bogaty w witaminy z grup A, B i E, przeciwutleniacze i białka. Delikatnie złuszcza naskórek, odżywia go i pobudza do odbudowy. Drobinki peelingujące z pestek moreli są biodegradowalne i przyjazne środowisku!

• Proszek z łupin słodkich migdałów – naturalnie wygładza skórę i dodaje jej elastyczności.

• Masło shea – pozyskiwane od lokalnych dostawców z Afryki Zachodniej. Posiada certyfikaty bio oraz fair trade, a także moc odżywczych właściwości. Skutecznie odbudowuje warstwę lipidową skóry, dzięki czemu jest ona mniej wrażliwa na czynniki zewnętrzne, nawilżona i pełna blasku.

• Ekstrakt z jabłka – ten wyciąg z popularnych owoców słynie z nawilżającego i antyoksydacyjnego działania. Jest bogaty w witaminy, które pobudzają odnowę naskórka i wyraźnie poprawiają kondycję skóry.

• Olejek cynamonowy – sprawia, że żel pod prysznic zachwyca jeszcze bardziej słodkim, korzennym i otulającym zapachem. Daje subtelne poczucie ciepła i koi nerwy spowodowane przedświąteczną krzątaniną.

• Woda kwiatowa z bławatka – hydrolat otrzymywany z kwiatów rosnących na ekologicznych polach w Bretanii. Posiada wyjątkowe właściwości łagodzące i kojące. Natychmiast zmniejsza podrażnienia, zaczerwienienia i obrzęki.

• Kwas mlekowy – rozjaśnia, wygładza i spłyca drobne zmarszczki. Poprawia koloryt skóry i zapobiega powstawaniu przebarwień.

• Kwas salicylowy – to delikatny kwas o działaniu złuszczającym i przeciwzapalnym. Oczyszcza pory, zwalcza niedoskonałości i przywraca skórze równowagę.

• Roślinna gliceryna – naturalny środek o działaniu nawilżającym i wygładzającym.



Moja opinia: 


Peeling kupiłam w sklepie stacjonarnym Yves Rocher. Sięgnęłam po niego jako jeden z pierwszych kosmetyków Świątecznych. Byłam ogromnie ciekawa zapachu, który dość mocno zachęcał do zakupu tej kolekcji. Zima kojarzy mi się głównie z zapachem cynamonu, jabłek i goździków. Świece zapachowe kupuję dosłownie na kilogramy. Dom pachnie pomarańczą i przyprawą korzenną. Nie wiem jak mój mężczyzna jeszcze wytrzymuje w tej całej otoczce Świąt, które zaczynam obchodzić już od listopada, dekorując połowę mieszkania i podśpiewując kolędy. Dobrze jednak, że podziela mojego małego fioła. W obecnej sytuacji jaka dzieje się na całym świecie, odrobina radości z dekorowania mieszkania i gotowania Świątecznych Potraw naprawdę pomaga zapomnieć na chwilę o wszystkim co złe.

Kiedy w domu roznosi się zapach wszystkiego, tylko nie ciasta, na ratunek przychodzi zimowa szarlotka od Yves Rocher. 


Jak pachnie peeling ? Dokładnie tak samo jak jabłecznik z cynamonem! Po prostu IDENTYCZNIE ! Bez żadnej nutki sztuczności. Co najciekawsze, nawet po wmasowaniu w skórę i spłukaniu zapach się nie zmienia i pozostaje bardzo naturalny. W wielu kosmetykach zachowanie tak naturalnego aromatu
po uzyskaniu piany, czy podczas kontaktu z wodą, jest bardzo trudne. Firmie Yves Rocher ten zabieg udał się znakomicie ! Mamy dosłownie szarlotkę zamkniętą w przepięknym opakowaniu, który sam w sobie może być już prezentem, bez pakowania w dodatkowe woreczki ozdobne. Złote elementy są wykonane tak gustownie i ze smakiem, że spodobają się każdej osobie, bez wyjątku. Wielkie ukłony dla grafika szaty świątecznej tegorocznej edycji !


Kiedy pod prysznicem towarzyszy zapach ukrojonego kawałka szarlotki z kruszonką, od ręki stajemy się głodni. Tak było w moim przypadku. Nie ma dnia bym nie myślała o zjedzeniu szarlotki. Proponuję więc zakupić lub upiec blachę tego ciasta, bo po wyjściu z prysznica najdzie was ochota tylko na ciasto z jabłkiem i cynamonem.



Na całe ciało wystarczą dwie większe krople wielkości orzecha laskowego. Peeling ma przyjemne delikatnie zmielone pestki moreli i puder z łupin migdała. Nie jest zbyt szorstki i przyjemnie masuje skórę. Z dnia na dzień nabiera się ochoty na stosowanie go przy każdej kąpieli. Jednak pamiętajmy, że najlepiej jest używać kosmetyku 1-2 razy w tygodniu, dla właściwej pielęgnacji naszego ciała. 

Drobinki szybko się spłukują i nie pozostają na dnie kabiny. Ciało po kąpieli jest już jedną wielką szarlotką. Dodam, że zapach nie jest mdły i duszący. Pozostaje na ciele jeszcze długi czas, ale zupełnie w niczym nie przeszkadza mojemu wrażliwemu na wszystkie mocne nuty nosowi. 

Podsumowując, nie wyobrażam sobie aby zamienić ten peeling na inny. Zrobię zapasy i będę cieszyć się nim jeszcze przez kilkanaście miesięcy. 

Jestem bardzo ciekawa wersji z jagodami. Może ktoś z czytelników ma już go w swojej kolekcji i może napisać o nim kilka słów? 


Zimową szarlotkę polecam już teraz wrzucić do koszyka dla siebie lub dla bliskich. Z pewnością ucieszą się z takiego prezentu !

Moja ocena 5/5



Cena : 24,90 zł 🟢

16 listopada 2020

Balsam do ust Zimowa szarlotka ! Ochronna Pomadka Yves Rocher

Balsam do ust Zimowa szarlotka 4,8 g – Święta w magicznym ogrodzie

Jak smakują Twoje Święta? Śliwkami w czekoladzie, kremowym sosem żurawinowym, a może ciepłą szarlotką na kruchym spodzie? Eksperci Yves Rocher połączyli roślinne wyciągi i ekstrakty w formule Balsamu do ust Zimowa szarlotka, aby jak najlepiej oddać zapach zimowych wypieków. Naturalna kompozycja długotrwale nawilża usta, chroni je przed mroźną pogodą i wprowadza w świąteczny nastrój!

Zima bywa trudnym czasem dla ust. Mroźne powietrze sprawia, że delikatna skóra pierzchnie i pęka. Co zrobić, aby usta była zawsze gotowe na spotkanie pod jemiołą? Zadbać o odpowiednią ochronę i regenerację! Balsam do ust Zimowa szarlotka zawiera aż 98% składników pochodzenia naturalnego, dzięki którym Twoje usta będą w doskonałej kondycji przez całą zimę

• Masło shea – pozyskiwane od lokalnych dostawców z Afryki Zachodniej. Posiada certyfikaty bio oraz fair trade, a także moc odżywczych właściwości. Skutecznie odbudowuje warstwę lipidową skóry, dzięki czemu jest ona mniej wrażliwa na czynniki zewnętrzne, nawilżona i pełna blasku.

• Oliwka z oliwek – wnika w głąb skóry i nadaje jej promienny wygląd. Skutecznie utrzymuje optymalny poziom nawilżenia, dodaje miękkości i chroni przed działaniem promieni UV.

• Witamina E – popularny przeciwutleniacz o działaniu odmładzającym. Delikatnie natłuszcza usta, dostarcza im substancji odżywczych i regeneruje.

Szczegółowy skład znajdziecie w sklepie online :

Moja opinia:


Pomadkę Świąteczną zakupiłam podczas ostatniej wizyty w sklepie stacjonarnym Yves Rocher.


Zdecydowałam się na zapach szarlotki, ponieważ przypomina Świąteczny Czas. Pomadka ma śliczne opakowanie, które z całą pewnością można wrzucić do prezentów na gwiazdkę, bo samo w sobie wygląda jak słodki cukierek.

Zapach pomadki nie jest tak "szarlotkowy" jak żelu, czy peelingu z tej samej serii. Bardziej przypomina słodkie cukierki jabłkowe lub ciasto drożdżowe z dużą ilością białego lukru i skórki cytryny, w towarzystwie kompotu z jabłek. 
Pomadka nie jest lepka, więc nie mamy uczucia klejących się ust. Nie pozostawia także tłustych śladów. 

W smaku zdecydowanie zbyt mdła. Lekka mieszkanka cukierkowej słodyczy z mydlanymi nutami i woskiem. Bardziej chemiczna w smaku, niż pozostałe pomadki z kolekcji Yves Rocher jakie miałam okazję testować na przestrzeni lat. 

Delikatnie nawilża usta i pozostawia je miękkie na kilka godzin. Nie posiada kolorytu. Nie barwi ust na żaden odcień. Pozostaje transparentna z delikatną poświatą. 


Samo opakowanie trwałe i solidnie wykonane 
( pomadka upadła mi na podłogę wielokrotnie, jednak z zewnątrz i wewnątrz produkt nie został w żaden sposób uszkodzony )
Grawer nie ściera się z nakrętki i zostaje wciąż złoty i świąteczny. 


Podsumowując balsam na pewno powinien znaleźć się w każdej torebce, szczególnie w okresie zimowym, gdzie często sięgamy po kosmetyki ochronne. Jest to z pewnością świetny dodatek do świątecznych upominków dla najbliższych. 
Gdyby smak był bardziej naturalny dałabym z czystym sumieniem 5/5. 

Ogólna ocena za opakowanie , wygląd zapach i smak 4/5

Pomadkę zakupicie ----> TUTAJ <----

Cena: 9,90 zł 🟢

Co sądzicie o linii Zimowa Szarlotka? Być może balsam do ust Leśne Jagody w smaku wypada lepiej? Dajcie koniecznie znać w komentarzach !

3 listopada 2020

Kochani Wracam do was !!:)

Wracam do was i do blogowania !  💓

Mam teraz własną firmę i skupiłam się na jej rozwoju. Przy okazji mam więcej czasu, który mogę poświęcić na recenzowanie waszych ulubionych kosmetyków ! 

Świąteczna kolekcja Yves Rocher już w sklepach online, gazetkach i w stacjonarce. Z pewnością jesteście ciekawi nowych zapachów. 

Jestem na etapie zamówienia paczuszki ze sklepu. Dodatkowo mam mnóstwo kosmetyków kupionych w tym roku, które czekają na recenzję.

Koniecznie napiszcie jakie kosmetyki mam dla was przetestować! 

Mam nadzieję, że wciąż tam jesteście !:)