30 maja 2015

MAILING SKLEP STACJONARNY CZERWIEC 2015 WAKACYJNIE:)

KLIKNIJ ABY POWIĘKSZYĆ

Witajcie moi drodzy czytelnicy :) Dziś prezentuje wam czerwcową ofertę mailingową dla stałych klientów. Byłam wczoraj w sklepie stacjonarnym z pytaniem kiedy wprowadzają do oferty nowości z serii PN : Żele pod prysznic i mgiełki o dwóch limitowanych zapachach Cytryna z bazylią oraz Jabłko z Anyżem. Okazało się, że dla pań , które już otrzymały swoje mailingi czerwcowe kolekcja jest już dostępna " spod lady" :D Jednym słowem przy kasie otrzymujemy limitki w mini opakowaniach do "zdegustowania" czyli jednym słowem możemy je powąchać. A później panie konsultantki z szuflad wyciągają nam wybrane przez nas produkty. Cała seria do oglądania, macania i wąchania będzie dostępna od 1 czerwca na sklepie. 


Ja obecnie po wywąchaniu obydwu zapachów zdecydowałam się na zakup mgiełki do ciała jabłko z anyżem oraz peelingującego żelu pod prysznic o tym samym zapachu. Dlaczego nie cytryna z bazylią? Coś mi jednak w tym zapachu nie pasowało... za dużo bazylii kojarzącej mi się z przyprawami dodawanymi do zup i mięsa i za dużo kwaśnej cytryny, raczej to zapach skórki cytrynowej i liści bazylii. Lekko pieprzny i cierpki. Jako zwolenniczka słodszych nut postawiłam na jabłko z anyżem. Słodki jabłkowy zapach jak napój jabłkowy i co jakiś czas pojawiająca się ostrzejsza nutka anyżu. W żelu pod prysznic głównie czuć jabłka ( w tym klasycznym 500 ml ) , w peelingującym żelu wyczuwam raczej koktajl kiwi z jabłkiem na bazie mleka ( po uzyskaniu piany ) czyli istny raj dla mojego nosa.Na pewno żel zabieram na wakacje!:D Mgiełka jest mocniejsza, czuć jabłko( raczej zapach skórki jabłkowej ) pozostałe nuty są zdominowane przez anyż, który dość długo wyczuwamy na ciele. Moim zdaniem idealnie sprawdzi się w lato na plaże jako odświeżający spray, ale czy zapach nie będzie dla mnie zbyt ostry to się okaże.

Tyle o nowej serii PN, która ma premierę 1 czerwca, a już od kilku dni można ją nabyć mając mailing dla stałych klientów. 
W kwestii cen za peelingujący żel zapłaciłam zaledwie 14,90zł , zaś mgiełka kosztowała mnie 26,90zł, to dosyć dużo za 100 ml zapaszek. Spodziewałam się raczej ceny 19-22zł max. Zobaczymy jak będzie z trwałością i wydajnością produktu. 


Ulotka zachęca do zrobienia zakupów ze zniżką:

2X - 40% na dowolny kosmetyk , a po wykorzystaniu obu rabatów dodatkowo 5 pieczątek gratis na karcie ( wartość zakupów o wartości 50zł ). Warto skorzystać więc z czerwcowych rabatów:) 


Oczywiście firma nie zapomniała o gratisie. I tu kolejny strzał w 10 za świetny pomysł na lato. Za uwaga SAMĄ WIZYTĘ bez konieczności kupowania czegokolwiek ( mimo to zachęcam do zrobienia zakupów ) torba w motylki gratis! Ale jaka torba! Solidnie wykonana wakacyjna torba, która posiada krótkie rączki oraz jedną długą do zawieszenia jej na ramię i noszenia jak listonoszkę.



Idealnie spisze się u mnie na plażę kiedy wyjadę na wakacje. 


Wrzucę do niej plażowy ręcznik, mleczko do opalania, jakąś książkę i w drogę:D. Torba świetnie nadaje się także do przenoszenia mokrego ręcznika i stroju kąpielowego, bo nie jest materiałowa. 


Ślicznie wykonany wzór zachęca do przyjścia do sklepu po to cudo :) Jak na gratis warto mieć w swoim domu taką torbę, chociażby na zakupy. 


Same przyjemności w czerwcu :) Dodatkowo otrzymałam letnią książeczkę czekową obowiązującą od Lipca 2015. Wszystko na temat wnętrza książeczki czekowej i przygotowanej w niej masy niespodzianek dla klientek już niebawem w jednym z czerwcowych postów na moim blogu.



W sklepie stacjonarnym ukazała się także nowa linia lakierów do paznokci, obecnie nie stosuję lakierów, więc nie będę ich kupować. 

Jak podoba wam się czerwcowa oferta? Kupicie nowości z serii Plaisirs Nature ?

26 maja 2015

Puder Zero niedoskonałości


Opis produktu:

Puder w kamieniu idealnie ujednolica cerę i utrwala makijaż. Dzięki formule wzbogaconej w puder z bambusa, kosmetyk doskonale absorbuje tłusty film na skórze. Puder dostępny jest w 8 odcieniach dopasowanych do różnych karnacji.
Działanie
•  Ujednolica cerę
• Utrwala makijaż
• Absorbuje tłusty film na skórze
Składniki
Połączenie pigmentów roślinnych i mineralnych.
Sposób użycia
Dla uzyskania bardziej naturalnego efektu, do nakładania pudru należy użyć pędzla wygładzającego. Do poprawiania makijażu w ciągu dnia wystarczy pędzel dołączony w zestawie.
Rodzaj opakowania i wielkość
8 g
 
Moja recenzja:
Puder zakupiłam w sklepie internetowym razem z podkładem ( niestety z podkładem na dłuższą metę się nie polubiłam i obecnie leży na półce nieużywany i czeka na znalezienie nowej właścicielki. O tym czemu podkład nie został w mojej kosmetyczce już niebawem w czerwcowym poście ). Wracając..puder okazał się idealnym wyborem. 

Jest dużo lepszy od poprzedników ( innych marek, a także od innych pudrów marki yves rocher jakie miałam okazję stosować ). Po pierwsze ma idealny jasny odcień ( puder jaki kupiłam to odcień jasny beż ). Jego aksamitna delikatna konsystencja idealnie scala się z moją cerą. 

Z uwagi na moją cerę mieszaną, zmatowienie strefy T jest w 100% zadowalające. Puder nie jest mocno kryjący. Jego zadanie to przede wszystkim zmatowienie cery oraz jej ujednolicenie. W tym wypadku daję mu 10/10. Jeśli chodzi o trwałość utrzymuje się naprawdę długo. Kiedy idę na 12h do pracy dopiero koło 19:00 ( po ok 10 h pracy ) zauważam brak pudru na twarzy. 

Z początku ciężko mi było przyzwyczaić się do pędzelka z naturalnego włosia, który denerwował mnie podczas aplikacji. Używałam więc gąbki, ale że należę do kobiet leniwych w końcu skorzystałam z możliwości użytkowania pędzelka, który czeka już na mnie w puderniczce:) 

Teraz łatwo i przyjemnie używam podczas aplikacji załączonego pędzelka. 


Rzadko mam okazję korzystać z lusterka zamieszczonego w puderniczce, ponieważ wszędzie gdzie go zabieram, mam duże lustra :), mimo to doceniam firmę za umieszczenie go wewnątrz pudru. Można z łatwością wrzucić puderniczkę do torebki i poprawić makijaż na mieście. 

Plusy produktu:
- na 100% idealne zmatowienie cery 
- delikatna konsystencja
- stapia się z cerą nie powodując efektu maski
- nie roluje się, nie tworzy suchych płatów 
- trwałość od 8-10 h
- łatwe do przenoszenia opakowanie z aplikatorem ( pędzelkiem )
- działa antybakteryjnie na zmiany skórne ( w moim wypadku ) 

Minusy produktu:
- brak 

Ten puder obecnie będzie w mojej kosmetyczce numerem jeden. Jak tylko skończę opakowanie, na pewno skuszę się na kolejne bez zastanowienia. Pragnę nadmienić, że obecnie nie stosuję podkładu, a jedynie korektor pod oczy z tej samej serii. Puder nakładam bezpośrednio na twarz po jej oczyszczeniu. 
 

Z góry przepraszam za brak zdjęć całej twarzy, ale obecnie nie mam na to warunków i dobrego sprzętu. Kiedy jednak zdjęcie powstanie uaktualnię post dodając zdjęcia przed i po wykonaniu makijażu z udziałem pudru zero niedoskonałości.

Czy wśród moich czytelniczek jest już jakaś kobietka, która posiada ten puder ?:) Jakie są wasze opinie?

Moja ocena : 5/5
Cena regularna produktu: 60 zł *
* puder podlega promocji sklepowej oraz mailingowej 

Puder zakupicie w linku poniżej : 
 

14 maja 2015

Nowości majowe 2015 " Pierwsze Wrażenia "


Zestaw kosmetycznych nowości otrzymałam od firmy Yves Rocher w ubiegły czwartek. Miło było odebrać tak letnią paczuszkę od kuriera :)

Pierwsze wrażenia:

Mleczko do demakijażu do cery wrażliwej Sensitive Vegetal :

- Mleczko stosowałam dopiero kilka razy. Z pewnością nie nadaje się do demakijażu z oczu ( przynajmniej moich ) Odczuwam wyraźne pieczenie powiek, więc stosuję mleczko do demakijażu twarzy i szyi. Obecnie nie zaobserwowałam reakcji alergicznej. Mleczko jest delikatne i dokładnie oczyszcza pozostałości po makijażu. Więcej o mleczku w szczegółowej recenzji za dwa tygodnie.




O żelu pod prysznic karambola pisałam już wczoraj :) Z uwagi, że kupiłam go w sklepie stacjonarnym dużo wcześniej pojawiła się już jego szczegółowa opinia. 


Link : http://myyves-rocher.blogspot.com/2015/05/zel-pod-prysznic-karambola-z-malezji.html

Żel pod prysznic Naturelle Osmanthus stosowałam już 3 razy. Ma bardzo przyjemny cytrusowo-kwiatowy zapach. Przypomina mi o wakacjach w Chorwacji, gdzie spacerując wśród ogrodów czułam kwaskowaty zapach cytrusów i delikatną słodką nutę kwiatową. Ciężko dokładnie porównać zapach do czegoś znanego, ale mi najbardziej kojarzy się z trawą cytrynową lub zieloną herbatą z pomarańczą i limonką :D Bardzo wakacyjny zapach! Więcej o żelu w poście po 20 maja 



Sama woda Naturelle Osmanthus była dla mnie zaskoczeniem. Zanim poznałam jej zapach prosto z buteleczki miałam okazję wywąchać ją na chusteczce zapachowej dołączonej do ulotki stałej klientki. Tam zapach nie przypadł mi do gustu, był jakiś mydlany, bezpłciowy :) Jednak kiedy spryskałam ciało wodą toaletową z oryginalnej buteleczki zakochałam się w tej kwiatowo-cytrusowej nucie. 
Flakonik nie różni się niczym kształtem z poprzednimi edycjami, jednak sam zapach jest bardzo, bardzo trwały i co najważniejsze mocny ( więc wystarczy max 2 aplikacje żeby pachnieć cały dzień )
Nie jest to mój zapach numer 1 ( jest nim  jabłkowa Moment de Bonheur ), ale na wakacje z pewnością go zabiorę. Do czego porównuje zapach ? Ta woda ma w sobie delikatność i pazur :) to takie yin i yang. Uwodzi nutą ukochanego jaśminu, a zarazem oczarowuje drinkiem mojito :) ( tak właśnie kojarzy mi się ta woda ) . Kubańska noc i drinki z palemką - tak widzę wodę Naturelle Osmanthus. Więcej o wodzie już niebawem w majowym poście. 

A wy już macie jakąś nowość od firmy?:)