26 marca 2021

Woda Perfumowana Voile D'OCRE

 Woda Perfumowana Voile D'OCRE 100ml


Najnowsza propozycja od Yves Rocher Polska wśród wód perfumowanych.

Gama wód inspirowanych zapachami z różnych stron świata.


Zapach Voile D'OCRE to mieszanka zmysłowej woni czekolady deserowej z orientalnym ciepłem olejku cedrowego oraz sandałowego. Na samym początku można wyczuć szczyptę pieprzu i syrop klonowy. Zapach zmienia się w ciągu kilkunastu minut w cynamonowo-czekoladową nutę z wciąż wyczuwalną wonią palonego cukru. Momentami przebijają się również leśne akordy drzewa cedrowego. Zapachowi towarzyszy orientalna i słodka otoczka, niczym kadzidło zapalone w Indyjskiej świątyni. 


Zdecydowanie przyciąga mężczyzn! ( mój narzeczony nie lubi perfum , nie przykłada uwagi do tego jakie kosmetyki używam. Po spryskaniu się Voile D'OCRE niemal natychmiast zapytał co dziś użyłam i dodał, że pachnę jak deser ) orientalna słodycz działa cuda. 
Czy któraś z was skusiła się na ten zapach ?


Plusy:
- Długo utrzymuje się na ciele ( zapach utrzymuje się powyżej 24h )
- Spryskana na odzież pachnie przez kilka dni
- Orientalny i słodki zapach, który nie dusi i nie powoduje zawrotów głowy
- karmel, czekolada, kardamon, drzewna ściółka leśna i aromatyczne kadzidło to mnóstwo zapachów w jednej buteleczce, które możemy wyczuć na skórze. 
- Pięknie się zmienia, nie jest mdły i oczarowuje swoją oryginalnością 
- Bardzo wydajny 


Zapach Voile D'OCRE to jak osobista podróż do Indii. Kiedy zamkniemy oczy możemy poczuć się jakbyśmy odwiedzali świątynie, w których zapach kadziła i przypraw miesza się z orientalną muzyką. 
Dla mnie zapach idealny i z pewnością pasujący na każdą okazję. 
Moja ocena : 5/5
Wodę Perfumowaną kupicie w linku poniżej :


4 stycznia 2021

Odżywczy peeling do ciała Magia Karité Yves Rocher

Peeling do ciała Masło Karite Yves Rocher ---> więcej o składzie TUTAJ <----

Peeling kupiłam w sklepie stacjonarnym podczas robienia świątecznych zakupów.  Urzekło mnie, że wyszła edycja kremowego peelingu, więc postanowiłam go szybko wypróbować. 

Sam peeling oprócz swojej gęstej i kremowej konsystencji posiada również zmielone pestki moreli i orzechów karite. Jesteśmy to w stanie zobaczyć po zaaplikowaniu kosmetyku np. na dłoni. Zdjęcie poniżej:

Tak jak pisałam już na moim profilu, na instagramie, peeling idealnie nadaje się również do dłoni. Wystarczy zaaplikować rozmiar orzeszka laskowego na dłonie i dokładnie wmasować. Na koniec spłukać i wytrzeć dłonie w delikatny ręcznik kuchenny. Będą niesamowicie miękkie i pachnące, również skórki wokół paznokci :). 

Zachęcam przy okazji do obserwowania mojego profilu na instagramie, gdzie wrzucam najświeższe informacje i skrócone recenzje kosmetyków, jak również ulotki, mailingi i mnóstwo ciekawych relacji. 

----> INSTAGRAM <----

Peeling to cały skarbiec najlepszych składników. Masło shea, olej kokosowy i olej z nasion słonecznika wzmacniające barierę lipidową i wygładzające skórę. Woda kwiatowa z rumianku koi, a kwas salicylowy działa przeciwzapalnie. 

Kosmetyk to z pewnością nowość wśród znanych nam peelingów. Jego gęsta konsystencja działa jak balsam pod prysznic, dodatkowo złuszczając martwy naskórek. Uwielbiam go, bo nawet bez użycia dodatkowych kosmetyków, skóra po kąpieli jest doskonale nawilżona i gładka w dotyku. 

Mam częste skłonności do alergii skórnych po kosmetykach. W tym wypadku nie wystąpiła żadna reakcja uczuleniowa. Skóra jest w bardzo dobrej kondycji. 

Opakowanie produktu jest oczywiście bajkowe ! Złote dodatki oraz zachowane kolory nawiązujące do składników produktu, to zdecydowanie strzał w 10. Naklejka na produkcie jest trwała, nic się nie rozmazuje i do samego końca tubka wygląda magicznie. 

Sam peeling spłukuje się dosyć dobrze, ale polecam tuż po kąpieli raz jeszcze opłukać brodzik lub wannę. 

Na pewno zastanawia was jak peeling "zdziera", daje mu 3/5 w kwestii ziarnistości. To raczej delikatniejsza wersja, która ma dwa razy w tygodniu zadbać o nasze ciało i dogłębnie go nawilżyć. Jeśli szukacie mocniejszych peelingów, możecie być lekko zawiedzione. 

Polecam od siebie przetestować go na własnym ciele i wyrobić własną opinię, szczególnie, że teraz ma naprawdę atrakcyjną cenę 19,90zł ! Pamiętajcie, że jest to kosmetyk limitowany, więc za moment zniknie z półek. Warto zrobić sobie zapasy, bo zapach masła shea jest obłędny !

Moja  ogólna ocena 5/5

Cena regularna : 39,90 zł ( TERAZ w promocji 19,90 zł )

Kupicie tutaj : Odżywczy peeling do ciała Magia Karité Yves Rocher 

11 grudnia 2020

Żel pod prysznic Zimowa Szarlotka i Leśne Jagody Kolekcja Limitowana Zima 2020

Dziś przychodzę do was z recenzją dwóch żeli pod prysznic ze świątecznej edycji limitowanej szarlotka i jagoda. Zmieniam nieco układ postów. 

Nie będę wrzucać opisów produktów z głównej strony Yves Rocher, a link do sklepu, który przekieruje was do recenzowanego produktu. Po kliknięciu w nazwę, będziecie mogli zapoznać się szczegółowo z ofertą oraz składnikami produktu. Na blogu skupię się bardziej na rzeczowej opinii każdego z produktów i publikacji zdjęć. 

Żel pod prysznic Zimowa Szarlotka

Żel pod prysznic Leśne Jagody 

Testowałam żele przez równo tydzień i pierwszym plusem na pewno jest ich wydajność. Nie trzeba aplikować zbyt dużej ilości produktu aby spienić go na całe ciało. 

Kolejnym plusem jest naprawdę cudowna oprawa graficzna. W tym roku Yves Rocher postawiło wielką poprzeczkę innym firmom i zrobiło wyjątkowo urzekającą grafikę, która nawet nie tyle, co zachęca do zakupu, ona wręcz "flirtuje" z klientem, aż w końcu ulegamy urokowi tej złotej poświaty i błyszczących dodatków.  Mogę śmiało napisać, że to chyba najpiękniejsza wizualnie seria jaką do tej pory wydało na święta Yves Rocher. 


Żele nie wysuszają skóry po kąpieli, ale także nie należą do "nawilżaczy", więc po owocowym prysznicu zalecam zastosować dodatkowo balsam do ciała. 

Mając dwa zapachy z oferty bardziej skłaniałam się ku zimowej szarlotce. W sklepach stacjonarnych i online, z uwagi na niecodzienny zapach klienci również sięgają po jabłkową wersję. 
Jak sprawdziła się podczas kąpieli? 
Pachnie obłędnie i bardzo mocno jabłkiem z dużą ilością kruszonki, jednak po spienieniu zapach niestety się zmienia, czego bardzo nie lubię w żelach. Staje się lekko nieprawdziwy. Przypomina ciasto, które stoi na stole kilka dni i zaczyna się psuć. Słodkie nuty kruszonki stają się lekko chemiczne , a jabłko z lekkiej kwaskowości zamienia się w wyczuwalną goryczkę. 

Kupując peeling z tej gamy okropnie bałam się podobnego efektu, ale tutaj wielkie zaskoczenie. Peeling pachnie obłędnie i bardzo naturalnie. 

Jak bronią się Leśne Jagody ? Zapach jagód jest bardzo słodki, przypomina dopiero co otwarte opakowanie żelek. Podczas kąpieli można wyczuć nie tylko jagody, ale również słodkie winogronowe nuty. Tymbark winogronowy to dokładnie ten sam zapach !

Po uzyskaniu sporej ilości piany, żel nadal pachnie równie dobrze. Nie jest tak wyraźnie jagodowy, ale wciąż utrzymuje poziom naturalności i jogurtowej słodyczy. 

Będąc w sklepie i móc wybrać tylko jeden zapach, moja ręka skierowałaby się na szarlotkę, jednak po przetestowaniu jagody , zdecydowanie bardziej lubię się z jej naturalną nutą. 

Na koniec jeszcze składy : 


A jak wam podoba się seria świąteczna przygotowana na ten rok przez firmę Yves Rocher? Który zapach jest waszym numer jeden ? 

Moja ocena : 

Żel Zimowa Szarlotka 3/5

Żel Leśne Jagody 5/5

Cena regularna produktu 200ml - 15,90zł 🟢