13 września 2014

Mleczko przedłużające opaleniznę Protectyl Végétal

Opis produktu

Mleczko przedłużające opaleniznę to kosmetyk o działaniu łagodzącym do stosowania po ekspozycji słonecznej. Mleczko natychmiastowo łagodzi rozgrzaną promieniami słonecznymi skórę oraz, dzięki składnikowi brązującemu, podkreśla i intensyfikuje naturalną opaleniznę i przedłuża efekt opalonej skóry. Po zastosowaniu mleczka skóra jest miękka, aksamitna i delikatna w dotyku, a opalenizna intensywniejsza, równomierna i dłużej się utrzymuje. Kosmetyk może być stosowany na twarz i resztę ciała. Mleczko ma przyjemną w stosowaniu konsystencję, praktyczny spray i pięknie, egzotycznie pachnie monoi (zapach kwiatowo-kokosowy).
Działanie
· łagodzi skórę po opalaniu
· podkreśla, intensyfikuje i przedłuża opaleniznę
Składniki
· czysty wyciąg z aphloi z Madagaskaru - stymuluje naturalne procesy obronne skóry · żel z aloesu - właściwości łagodzące · DHA - działanie brązujące
Rezultaty
SKUTECZNOŚĆ POTWIERDZONA TESTAMI:
88% kobiet uważa, że po zastosowaniu Mleczka przedłużającego opaleniznę, naturalna opalenizna jest intensywniejsza.*
* Test stosowania przeprowadzony w grupie 23 kobiet.
Sposób użycia
Stosuj Mleczko przedłużające opaleniznę na czystą i suchą skórę twarzy (nie pryskaj bezpośrednio na twarz, pryśnij na dłonie i rozprowadź na twarzy) i reszty ciała zawsze po ekspozycji słonecznej. Wmasowuj kosmetyk delikatnymi okrężnymi ruchami, zaczynając od nóg w kierunku ku górze. Przed zastosowaniem mleczka możesz wykonać peeling całego ciała - przy regularnym usuwaniu martwych komórek, opalenizna będzie się dłużej utrzymywać.
Rodzaj opakowania i wielkość
150 ml
Moja recenzja:
 
Mleczko przedłużające opaleniznę zakupiłam na wakacje, nie odwiedziłam w tym roku wielu plaż i jezior, ale mogę już wypowiedzieć się o mleczku. Szukałam produktu, który oprócz przedłużenia opalenizny, złagodzi nadmierną ekspozycję na słońcu. Często nawet idąc na spacer zapominałam posmarować ręce i ramiona kremem z filtrami, a wieczorem bardzo żałowałam.

W tym roku założyłam sukienkę bez pleców i cały dzień spędziłam na powietrzu. Wysmarowałam ręce, nogi, ramiona, ale o plecach po prostu zapomniałam. Wieczorem po powrocie z miasta miałam plecy jak raczek:)
Postanowiłam przetestować  mleczko w "ekstremalnych warunkach".

O dziwo mleczko naprawdę świetnie poradziło sobie z czerwonymi plecami, które już zaczęły piec. Złagodziło ból do zera w parę minut. Zapewne sok z aloesu zawarty w kosmetyku miał w tym swój udział.
Następnego dnia z rana po czerwonych plecach nie było śladu, został czekoladowy brąz, który naprawdę miło mnie zaskoczył. Wystarczyła jedna aplikacja. Cieszę się, że wszystkie obietnice producenta co do produktu zostały spełnione. 

Co do samej konsystencji, jest to typowa konsystencja mleczka, łatwo się rozprowadza, ale z uwagi , że w składzie zawarte są składniki brązujące, po aplikacji należy dokładnie umyć ręce. Produkt nie jest typowym samoopalaczem, jednak składniki lekko brązujące mogą pozostawić lekkie pomarańczowe ślady w miejscach, w których produkt został niedokładnie rozprowadzony. 
Plamy znikają po pierwszej kąpieli  pod prysznicem z użyciem peelingu. 

Aplikator bardzo wygodny. Pompeczka ułatwiająca aplikacje produktu + nakrętka sprawiają, że produkt nie wyleje nam się, a użytkowanie mleczka jest o wiele przyjemniejsze. 

Sam zapach mleczka jest bardzo przyjemny ( niestety dla mnie tylko na początku ) tropikalne owocowo-kokosowe nuty przypominają o wakacjach. UWAGA! Mleczko nie pachnie tak jak seria Monoi !
Zapach przez kilkanaście minut na ciele pachnie naprawdę ślicznie. Lubie połączenie tropikalnych owoców ze słodkimi nutami kokosa - pinacolada ! 
Niestety składnik brązujący psuje zapach po 15 minutach , wtedy na skórze możemy wyczuć znany wszystkim "solaryjny" swąd. Odczuwamy go przy stosowaniu samoopalaczy lub właśnie po wyjściu z solarium. Wiele pań już się do niego przyzwyczaiło, ja jednak za nim nie przepadam i lekko żałuję, że moja pinacolada zaczyna po prostu nieprzyjemnie pachnieć. 


Plusy produktu:
- pozostawia czekoladową rozświetloną opaleniznę
- natychmiastowa ulga na podrażnienia słoneczne
- szybkie ukojenie i zbrązowienie zaczerwienionej skóry
- łatwa aplikacja
- piękny tropikalny zapach ( plus na 15 min ) 

Minusy produktu:
- solaryjny zapach po upływie 15 minut :(
- po niedokładnym rozprowadzeniu produktu możliwe pomarańczowe plamy 
- wysoka cena 

Podsumowując mleczko na pewno poradzi sobie z podrażnieniem spowodowanym nadmierną ekspozycją na słońcu,ładnie podkreśli opaleniznę. Co do samego przedłużenia, nie zauważyłam znaczących efektów, ale zapewne dlatego, że w te wakacje niezbyt często wystawiałam się na słoneczko, więc nie wyrobiłam sobie pożądanej opalenizny. Gdyby nie ten przykry zapach na ciele, powstający po kilkunastu minutach z pewnością produkt byłby moim hitem, obecnie stawiam go na pozycji : idealne na zaczerwienienia i pieczenie.
 

Moja ocena  4/5 - w kwestii działania łagodzącego
                    3/5 - za zapach 

Cena produktu: 42zł 

Produkt kupicie w linku poniżej:

8 września 2014

Anti-Age Global Krem do twarzy na noc

Opis produktu

Bogaty krem na noc o innowacyjnej i zaskakującej konsystencji łatwo się rozprowadza, zostawiając ochronny film, nietłusty i nieklejący. Produkt regeneruje skórę, wygładza zmarszczki, ujędrnia i wzmacnia strukturę skóry, odżywia i dodaje blasku.
Składniki
Składnik aktywny
Roślinne komórki macierzyste (Jeżówka): stymulują odnowę komórkową.
Więcej o składniku aktywnym
Naukowcy Yves Rocher wyodrębnili z Jeżówki roślinne komórki macierzyste mające wyjątkowe, nieskończone właściwości do samoodbudowy. Skoncentrowane w innowacyjnych formułach, wysyłają silny sygnał, który stymuluje odnowę komórek:
+30% odnowy komórkowej jedynie w 6 dni!* *Rezultaty in vitro

Składniki dodatkowe
Olejek z soi, masło karité, skwalen z oliwek: regenerują, odżywiają
•Składniki pochodzenia roślinnego: roślinne komórki macierzyste, oligosacharydy z jabłka, guma tara, betaina, żeń-szeń, mangiferyna, olejek z soi, masło karité, skwalen z oliwek. • Nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego
Sposób użycia
Stosowanie
Codziennie wieczorem na twarz i szyję.
Omijając okolice oczu.

Sekret urody
Aby zoptymalizować wchłanianie, rozgrzej krem w dłoni.
Rodzaj opakowania i wielkość
50 ml
 
Moja recenzja:
 
Długo poszukiwałam idealnego kremu na noc dla swojej zmęczonej cery. Mam cerę mieszaną, ale również bez blasku, z widocznym przesuszeniem czoła . Z rana miewam także opuchnięte oczy.

Mam 25 lat, więc zdecydowałam się na krem Anti-Age Global przeznaczony właśnie dla kobiet, które nie potrzebują "solidnej"dawki składników przeciwzmarszczkowych, a raczej delikatnego działania przeciwstarzeniowego. 
 

Kremik przypadł mi do gustu. Jego kremowa i jedwabista konsystencja sprawia, że krem nie jest ciężki, grudkowaty, nie daje uczucia maski na twarzy lub efektu "tłustej" cery. Bardzo szybko się wchłania pozostawiając skórę delikatną i nawilżoną. Zapach jest równie cudowny jak działanie kremu. Neutralny, nieco roślinny, pachnie masłem shea, ale ma w sobie także kwiatową słodycz. Po pewnym czasie można wyczuć także oliwki, które znajdują się w składzie kremu. To w skrócie połączenie neutralnego zapachu masła shea z roślinną nutą. Według mnie bardzo relaksujący i przyjemny zapach, który nie powoduje u mnie odrzucenia( w przypadku gamy Hydra Vegetal, zapach bardzo mnie odrzuca, mimo, że także jest roślinny )

Krem jest bardzo wydajny, co widać na załączonym u góry zdjęciu. Wystarczy naprawdę niewielka ilość , aby rozprowadzić cały kosmetyk na twarzy i szyi. Jak na tak dużą ilość składników dość tłustych, krem doskonale się wchłania, co dla mnie jest ogromnym plusem, ponieważ poprzedni krem ( innej marki ) był kremowy, ale na twarzy zostawiał grubą warstwę, która bardzo przeszkadzała mi w ciągu dnia, a także w nocy. 


Przyjemny satynowy słoiczek kojarzy mi się z jedwabiem.
 
Cieszę się, że zakupiłam ten krem, bo okazał się strzałem w 10. 
Do zakupu zachęciła mnie pozytywna ocena pozostałych klientek sklepu. 

Plusy produktu:
 
- delikatna konsystencja
- szybko się wchłania 
- dużo wartościowych składników
- bardzo wydajny
- cera dobrze nawilżona przez całe 24 h , cienie pod oczami rozjaśnione
- po 2 tygodniach stosowania widoczne wygładzenie i odżywienie cery
- działa przeciwzmarszczkowo ( polecam kobietom 25+, 35+ ) 
- piękny zapach 

Minusy :
- tak naprawdę nie widzę minusów, może gdybym była bardzo dociekliwa wspomniałabym o wysokiej cenie. Jednak pragnę podkreślić, że dobre kremy, mające naturalne składniki mają także wyższą cenę stosowną do jakości. 

Podsumowując mogę śmiało stwierdzić, że odnalazłam krem dla siebie, obecnie nie zamieniam go na inny. Na co dzień stosuję serum Elixir 7.9, na noc Anti-Age Global. Nie używam kremu na dzień. Cerę mam delikatną, wygładzoną i odżywioną.

Moja ocena :
5/5 

Cena produktu: 145zł 
 
Krem zakupicie w linku poniżej:

WYNIKI KONKURSU "ZAKOCHAJ SIĘ JESIENIĄ" WYBRAŁAM DWIE LAUREATKI !:)


Czas ogłosić wyniki zabawy !:) Na początek chciałabym wszystkim podziękować, za zaangażowanie, oraz za tak liczny udział w konkursie. W zabawie brało udział ponad 80 osób. 
Wybór był naprawdę ciężki! 

Najpierw wybrałam 10 najciekawszych odpowiedzi, w kolejnym etapie 3...i właśnie z tych trzech prac wybrałam jedną, która zasługuje na nagrodę główną! O tym jednak za chwilę...

Pytanie numer 1. 
Przypominam dotyczyło produktów jakie chcielibyście zobaczyć w ofercie Yves Rocher.

Co chcielibyście zobaczyć w ofercie firmy 
( padające najczęściej odpowiedzi ):

- Żele do higieny intymnej
- Produkty dla dzieci
- Produkty do depilacji ( pianki, żele )
- Suche szampony
- Peeling Enzymatyczny
- Pasty do zębów 

Kilka osób nie do końca zna ofertę Yves Rocher, ponieważ niektóre wymienione przez was kosmetyki znajdują się w ofercie Yves Rocher : Są to pędzle, krem BB, obecnie wszedł także tusz z odżywką ( ale to jest nowość, więc dla poszukujących odżywki do rzęs będzie idealnym rozwiązaniem)

Przejdę już do ogłoszenia wyników, aby zbyt długo was nie trzymać w niepewności.

Naprawdę było mnóstwo kreatywnych odpowiedzi, ale jedna z nich sprawiła, że naprawdę przeniosłam się do historii... w gruncie rzeczy historii o miłości :) 

GŁÓWNĄ NAGRODĘ : Wodę perfumowaną Quelques Notes d’Amour  

WYGRYWA PANI O NICKU :   Aga-agniecha *

Bardzo proszę w ciągu 7 dni roboczych o kontakt mailowy w sprawie wygranej ! Serdecznie gratuluję ! 

* jeśli pani Agnieszka nie zgłosi się po wygraną, nagrodę otrzyma osoba z listy rezerwowej.  

A oto wyróżniona odpowiedź:

"Dobre perfumy są jak wyśmienity deser. Nie mogą być zbyt ciężkie i przytłaczająco słodkie. Tak mogłabym opisać moje idealne perfumy na okres jesienny: W pewien jesienny wieczór, wracając do domu, wchodzę do kawiarni. Studiując uważnie kartę, nie zauważyłam, że podszedł do mnie kelner by przyjąć moje zamówienie. Czując jednak zniewalający męski zapach drewna sandałowego i wetiweru, podnoszę wzrok a moim oczom ukazuje się wysoki brunet o orzechowych oczach. Siedząc jak sparaliżowana, poprosiłam o pierwszą pozycję z deserowego menu nawet nie wiedząc co zamówiłam. Po kilku minutach przystojny kelner z uśmiechem podaje mi mój deser w postaci pucharu lodowego. Powoli próbuje nie wiedząc czego się spodziewać. Na samym szczycie przeplatają się plasterki cytryny i słodkiej gruszki, przysypane cynamonem. Pod owocami i bitą śmietaną dostaję się do słodkich lodów karmelowych polanych lekko gorzkawym sosem migdałowo-orzechowo-herbacianym. Po skończonym deserze, proszę kelnera o rachunek. Przychodząc, obsypuje mnie kolejnym uśmiechem i wręcza mi go. Biorę rachunek do ręki i patrzę a na odwrocie napisane jest: „kończę za 10 minut, zostań, zapraszam na wino”. Nie mogąc oprzeć się orzechowym oczom przystojnego kelnera, zostaje. Po mile spędzonym wieczorze czuję na swojej skórzanej kurtce delikatny zapach drzewa sandałowego i wetiweru, nie mogąc doczekać się kolejnego spotkania.
Achh mogłabym pisać romanse :P"


Czemu odpowiedź pani Agnieszki tak bardzo mi się spodobała? Czytając o wymarzonym flakonie perfum, przeniosłam się do historii, niemal widząc scenkę przed oczami. Poczułam smak i zapach deseru, oraz nutkę namiętności, jaka zrodziła się miedzy dwojgiem nieznanych sobie osób. Myślę, że odpowiedź pani Agnieszki zasługuje na wygraną. 

 Znamy już laureatkę głównej nagrody, teraz czas na wylosowaną nagrodę DODATKOWĄ, czyli bransoletkę od Onlyhope. W wyniku losowania komputerowego nagrodę w postaci jesiennej bransoletki milka otrzymuje...

Pani Magdalena Nowakowska

Serdecznie gratuluję. Pani Magda podała swój adres e-mail, więc bezpośrednio skontaktuję się z laureatką nagrody dodatkowej. 

Mam nadzieję, że bawiliście się dobrze i jeszcze nie raz spróbujecie szczęścia w kolejnych konkursach. 
Wszystkim bardzo serdecznie dziękuję za udział i oczywiście zapraszam do obserwowania mojego bloga, komentowania postów i zostania ze mną na dłużej !