24 maja 2016

Błyszczyk powiększający usta Sexy Pulp kolor Indyjski Róż


Opis produktu

Usta powiększone, nawilżone i ultra-błyszczące.
Usta mają piękny kształt i są idealnie podkreślone.

Składniki pochodzenia roślinnego: wyciąg z rokitnika, witamina E i masło karité bio (z wyjątkiem koloru Kryształowego).

Rodzaj opakowania i wielkość
10 ml

Moja recenzja:

Błyszczyk zakupiłam w sklepie internetowym przy ostatnim zamówieniu. Jako, że to już moje 3 opakowanie ( za każdym razem inny kolor ) recenzja będzie krótka :)

usta pomalowane na raz
Kolor indyjski róż skojarzył mi się z ładnymi ustami Koreanek ( ostatnio mocno interesuje się kulturą koreańską ). Ciekawa byłam czy nie będzie zbyt "cukierkowy" jednak okazało się , że trafiłam z odcieniem w dziesiątkę. 


Na ustach kolor jest raczej delikatny, nie ma odcienia "słodkiego różu" a raczej lekką barwę koralową. Jeśli wpiszecie sobie w wyszukiwarkę nazwę "indyjski róż" wyskoczy wam paleta kolorów. Taki właśnie jest ten odcień na ustach, nieco różni się od tego w "tubce". 

indyjski róż paleta
Zapach jest bardzo słodki, przypomina mi wodne lody owocowe. Wyraźnie wyczuwam także eteryczną nutę rokitnika. 


Usta na zdjęciu powyżej pomalowane są dwukrotnie. Niestety zdjęcie nie oddaje prawdziwego koloru kosmetyku. Wstawiłam go aby pokazać wam jak soczyste są błyszczyki Sexy Pulp:) 


Delikatne drobinki są ledwo widoczne na ustach, jednak pełnią one ważną rolę w optycznym powiększeniu ust, które jest bardzo dobrze widoczne w szczególności kiedy pomalujemy usta dwukrotnie. 


Aplikator zrobiony jest z przyjemnej miękkiej gąbeczki, która nabiera odpowiednią ilość błyszczyku wystarczającą na jedną aplikację. 
Dodam, że plusem jest także pojemność błyszczyka. Jest naprawdę wydajny !

real kolor 
Plusy produktu:
- bardzo dobrze nawilża usta 
- trwały ( trwałość do 2h ) 
- wydajny ( duże opakowanie )
- piękna paleta kolorów
- słodki zapach
- wygodna aplikacja 

Minusy produktu:
-mogą się do niego przyklejać kosmyki włosów ( ale to maleńka uwaga )


Smak błyszczyka jest lekko kwiatowy, także nie każda kobieta może się do niego przekonać, o czym pisałam we wcześniejszych recenzjach. Mimo wszystko uważam, że ta seria jest godna swojej ceny i warto mieć w swoim posiadaniu chociaż jeden kolor z tej właśnie gamy :)


Moja ocena : 5/5
Cena produktu : 43zł 

Błyszczyk kupicie w linku poniżej :

Błyszczyk powiększający usta Sexy Pulp kolor Indyjski Róż

17 maja 2016

Relaksujący balsam do ciała kwiat pomaranczy & lawenda & petit grain


Opis produktu:

Balsam do ciała łączący przyjemność dla zmysłów i intensywne odżywienie. Ciekawe połączenie zapachowe kwiatu pomarańczy, lawendy i petit grain gwarantuje poczucie odprężenia i relaksu.
Działanie
Skóra jest odżywiona i delikatnie pachnąca.

Składniki pochodzenia roślinnego : masło Karité, gliceryna roślinna
Formuła zawiera ponad 96% składników pochodzenia naturalnego
Słoik zawiera plastik pochodzący z recyklingu
Bez olejów mineralnych, bez barwników, bez parabenów

Rodzaj opakowania i wielkość
150ml

Moja recenzja:

Balsam do ciała z gamy Plaisirs Nature otrzymałam w paczce od Yves Rocher w ramach testowania. Jak się spisał? 

Firma postanowiła połączyć lawendę, olejek petit grain ( olejek z liści drzewa pomarańczowego ) oraz kwiat pomarańczy, 
Przyznaję, że za kwiatem pomarańczy i ladwendą po prostu nie przepadam, także naprawdę bałam się testować ten balsam! Jednak po miłym zaskoczeniu żelem pod prysznic ( kwiat pomarańczy + migdał ) postanowiłam się przełamać i podejść do testowania. 

Sam balsam zamknięty jest w tym samym przyjemnym plastikowym pudełeczku w typie " słoiczka", co peeling z tej samej gamy. Etykieta jest malutka także niespecjalnie możemy doszukać się w niej jakie składniki znajdują się w kosmetyku.  


U góry wieczka ( zakrętki ) widnieje wygrawerowane logo Yves Rocher.  Taki przyjemny akcent został wprowadzony we wszystkich nowych opakowaniach firmy. 
Konsystencja balsamu jest bardzo gęsta ( przypomina krem nivea ) o mlecznym zabarwieniu. Podczas aplikacji spotkała mnie jednak miła niespodzianka, otóż balsam wchłania się jak mleczko, nie powodując uczucia lepkiej i tłustej skóry. Z pewnością potrzebuję troszkę więcej czasu na samo wchłonięcie się, jednak jestem zadowolona , że nie muszę go długo rozsmarowywać, bo szybko zmienia się w transparentną nieco przypominającą olejek konsystencję. Polecam stosować balsam na wieczór, chyba, że macie wystarczająco dużo czasu aby nabalsamować się z samego rana. ( Czas wchłaniania ok 2 minuty )


Efekt nawilżający widoczny jest już po pierwszym użyciu, najbardziej suche miejsca są miękkie w dotyku ( łokcie, kolana ). Posiadam bardzo suchą skórę, którą trzeba pielęgnować codziennie, także zrobiłam mały test nawilżający: 
Nawilżenie całego ciała utrzymuje się do 24h 
Łokcie i kolana - nawilżenie utrzumuje się do ok 12 h 
Balsam poradził sobie całkiem nieźle i jestem zadowolona z efektów. 



Pozostaje kwestia zapachu. Nuta na pewno jest mocna i utrzymuje się naprawdę długo. Dla przykładu nasmarowałam się o godzinie 22:00 a dnia następnego o godzinie 10:00 skóra nadal mocno pachniała. W balsamie wykorzystano dwie mocno pachnące rośliny. Kwiat pomarańczy jest goryczkowy i ostry, olejek eteryczny z liści drzewa pomarańczowego jest słodszy ale równie mocny, tak samo lawenda, która jest wykorzystywana do wielu relaksacyjnych produktów. Ta cała mieszanka powoduje, że balsam jest naprawdę "perfumeryjny". Głównie wyczuwam zapach olejku eterycznego z liści drzewa pomarańczowego, po kilku minutach od aplikacji mocno przebija się zapach kwiatu pomarańczy nieco łagodniejszy przez wykorzystanie lawendy. Sama lawenda jest według mnie najmniej wyczuwalna, gdzieś momentami się przebija, ale z pewnością nie zdominowała zapachu. 


Osobiście uważam, że balsam jest skierowany do kobiet, które lubią perfumeryjne i eteryczne nuty. 
Dla mnie jest on jednak trochę zbyt mocny, ponieważ potrafi mnie nawet wybudzić ze snu. 
( jeśli smaruje się po wieczornej kąpieli ) 

Plusy produktu :
- bardzo dobrze się aplikuje 
- efekt nawilżający utrzymuje się do 24h 
- skóra jest odżywiona i pachnąca 
- nie klei się, nie roluje 
- nie pozostawia tłustych śladów na ubraniach 

Minusy produktu:
- mocny, eteryczny zapach ( ocena indywidualna ) 

Z pewnością inne zapachy z tej serii przypadłyby mi bardziej do gustu, także za całokształ daję sprawiedliwą ocenę. 

Moja ocena : 
4/5

Cena produktu : 41,90zł 

Balsam kupicie w linku poniżej:

Relaksujący balsam do ciała kwiat pomaranczy, lawenda i petit grain

10 maja 2016

Energizujące mleczko do ciała mango & kolendra

Opis produktu

Yves Rocher wyselekcjonowało Kolendrę znaną ze swoich właściwości wzmacniających. W środku kulistych owoców Kolendry kryje się całe bogactwo olejku eterycznego. Jego korzenne i kwiatowe nuty oraz pikantna i ożywcza świeżość zostały uzupełnione o barwne i wibrujące nuty mango. 
Działanie
Skóra jest nawilżona i delikatnie pachnąca.

Składniki
Składniki pochodzenia roślinnego: masło karite bio, żel z aloesu z ekologicznych upraw
Formuła zawiera ponad 96% składników pochodzenia naturalnego
Flakon z plastiku z recyklingu, nadający się do recyklingu 
Bez olejów mineralnych, bez parabenów

Rodzaj opakowania i wielkość
200ml

Moja recenzja:

Mleczko mango i kolendra kupiłam będąc ostatnio w sklepie stacjonarnym. Bardzo spodobał mi się zapach kosmetyku , także nie musiałam się długo zastanawiać. 
Piękne letnie opakowanie zachęca do zakupu. Mimo wielkości opakowania - 200 ml, mleczko jest bardzo wydajne! Ostatnio stosuję go rano po kąpieli, ponieważ rześkie nuty mango pobudzają do dalszego działania w ciągu dnia.


Samo mleczko ma mleczno-żelową konsystencję o kremowym zabarwieniu. Po aplikacji wchłania się od ręki, także wystarczą 2 sekundy ! Niesamowity wynik :) 
O zapachu nie będę się dużo rozpisywać, jest słodki, rześki i przypomina mi wizytę na targu gdzie sprzedają kosze słodkich owoców. Wyraźnie wyczuwalne nuty mango i delikatna pikanteria przypraw sprawia, że jeszcze długo możemy się cieszyć zapachem , ponieważ zostaje na ciele ok 2h od aplikacji. 


Po 2 tygodniach codziennego stosowania mleczka skóra jest bardzo mocno nawilżona. Nie zauważyłam zmian alergicznych. 

Plusy produktu:
- letni owocowy zapach ( nie mdli, nie jest chemiczny )
- łatwa i przyjemna aplikacja
- bardzo szybko się wchłania 
- mała pojemność ( zmieści się na weekendowe wyjazdy )
- wydajny 
- wygładzona i nawilżona skóra zgodnie z opisem producenta 
- niska cena 

Minusy produktu:
- brak 

Podsumowując jeśli lubicie owocowe zapachy, które mają w sobie lekkie cytrusowe nuty oraz szczyptę energizujących przypraw, to pokochacie zapach mango i kolendra:) Ja z pewnością zakupię dodatkowo żel pod prysznic aby uzupełnić kolekcję. 


Moja ocena : 5/5
Cena produktu: 13,90zł 

Mleczko kupicie w linku poniżej: