20 kwietnia 2018

Rewitalizujący roll-on pod oczy niwelujący oznaki zmęczenia Elixir Jeunesse


Opis produktu:

Aby skutecznie walczyć z oznakami zmęczenia takimi jak cienie i worki pod oczami, stosuj rewitalizujący roll-on Elixir Jeunesse codziennie – zarówno rano, jak i wieczorem. Wykorzystaj wygodny aplikator z trzema metalowymi kuleczkami, które działają kojąco, chłodząco i ściągająco na opuchniętą skórę. Wystarczy minuta masażu rano i wieczorem, aby delikatne okolice oczu rozjaśniły się i wygładziły. 


Moja recenzja:

Jeśli miałabym powiedzieć jaka gama Yves Rocher do pielęgnacji twarzy służy mi najlepiej odpowiedziałabym, że właśnie Elixir Jeunesse. Obecnie używam żelu micelarnego oraz kremu do twarzy i maseczki. Krem na dzień i na noc zmieniłam na lżejsze innej firmy, ale byłam z nich zimą bardzo zadowolona. 

Dlaczego Elixir Jeunesse? Stosuję wiele kosmetyków do pielęgnacji twarzy. Ostatnio borykałam się z niedoskonałościami, które zostawiały nieprzyjemne i długotrwałe czerwone ślady na twarzy, jedynie po ponownym zakupie żelu micelarnego Elixir Jeunesse ślady zaczęły znikać, a skóra stała się wygładzona. Postanowiłam zostać przy tej gamie na dłużej.


O kremie pod oczy z tej gamy warto napisać jedno zdanie, mówiące o nim wszystko.
Pożegnaj opuchliznę !
Od zawsze mam ten sam problem, budzę się rano z opuchlizną na powiekach. Próbowałam wielu kremów, ale do tej pory najlepiej radził sobie krem na opuchliznę z serii Hydra Vegetal, ale już nie widzę go w ofercie sklepu. 

Postanowiłam spróbować z Elixir Jeunesse jeśli inne produkty z tej linii tak dobrze się spisały.  To był doskonały wybór ! Krem spisuje się doskonale. Radzi sobie z moją opuchlizną w kilka minut pozostawiając delikatny efekt chłodzący. Przyjemny aplikator z masującymi kuleczkami dodatkowo umila nakładanie produktu. Można nałożyć krem i delikatnie wmasować przy użyciu masażera lub wykonać dłuższy minutowy masaż rano i wieczorem, aby dodatkowo walczyć z cieniami pod oczami. 


Nie wiem jak krem działa na zmniejszenie cieni pod oczami, ponieważ stosuję również serum rozjaśniające oraz krem rozjaśniający do twarzy, więc nie mam do końca pewności, czy efekt wypoczętej cery to zasługa jednego produktu. 

Z pewnością mogę śmiało polecić krem wszystkim, którzy zmagają się z opuchlizną, ciężkimi powiekami i widocznym zmęczeniem. Krem Elixir Jeunesse radzi sobie perfekcyjnie.


Odcień kremu przypomina beżowy podkład, jednak po aplikacji jest transparentny i bezzapachowy.


Firma zaleca stosowanie kremu pod oczami i nad górną powieką, ja nakładam go bezpośrednio na powieki, więc dokładnie pozbywam się opuchlizny a skóra wokół oczu jest miękka i przyjemnie schłodzona.

Plusy produktu:
-idealny do walki z opuchlizną
-nawilża i chłodzi  ( efekt chłodzenia nie jest mrowiący jak przy produktach z mentolem , to milsze uczucie, jakbyśmy przyłożyli kostkę lodu )
-formuła bezapachowa
-nie lepi się, nie roluje pod oczami 
-szybko się wchłania

Minusy produktu:
-brak 

Krem Elixir Jeunesse oceniem głównie pod kątem walki z opuchniętymi powiekami. To jedyny krem, który nigdy mnie nie zawiódł i jestem zadowolona z jego szybkiego działania. Pozostawia skórę wokół oczu miękką i przyjemnie schłodzoną, a opuchlizna znika w zaledwie kilka minut. Myślę, że sprawdzi się u każdej osoby, która boryka się z tym samym problemem co ja. 

Moja ocena : 5/5

Cena produktu: 73zł ( produkt podlega wszelkim promocjom i rabatom )

Krem kupicie w linku poniżej :

5 kwietnia 2018

Matowa Pomadka Grand Rouge odcienie 152,154 i 156

Opis produktu:

Pomadka Grand Rouge zapewnia najmodniejsze matowe wykończenie bez wysuszania ust. Została wzbogacona o odżywczy olejek kameliowy i łączy właściwości pielęgnacyjne z doskonałym kryciem. Jest to idealne rozwiązanie dla kobiet szukających matowej pomadki, która długo się utrzymuje.
3,7g
Moja recenzja:

Pomadki Grand Rouge w wersji mat mają soczyste i bardzo trwałe kolory. Mają mocną pigmentację, dlatego kolory jakie otrzymałam do testowania nie do końca do mnie pasują. Stali czytelnicy mojego bloga wiedzą już, że maluję usta głównie błyszczykiem bądź różowym tintem, także mocne odcienie czerwieni i brązów po prostu mi nie pasują. 
W tej sytuacji najlepiej poprosić najbliższą koleżankę, która uwielbia właśnie taką paletę kolorów i jest idealną "modelką", która zaprezentuje wam jak odcienie wyglądają na ustach. 


Odcień : 156 ( na zdjęciu online lekkie bordo, pomidorowa czerwień  ) 

Na ustach prezentuje się naprawdę ślicznie, piękna pomidorowa czerwień podkreśla usta. Kolor nie jest krwisty, a bardzo stonowany.

Odcień 152 ( fiołkowy )


Na ustach odcień jest mieszanką czerwieni z lekkim ciemnym różem , co daje ciekawe połączenie.
Kolor nie rozmazuje się i utrzymuje się do 6h.


Odcień 154 ( piękny naturalny róż/koral )
Na ustach utrzymuje się do 7h, bardzo ładnie podkreśla kontur ust i nadaje się jako codzienna pomadka do pracy. 


Odcień 157 nie został przetestowany niebawem zaktualizuję post ze zdjęciem tego koloru na ustach. 

Pomadki Grand Rouge mat to propozycja dla wszystkich pań, które poszukują trwałego i jednolitego koloru na ustach. Aplikacja jest dosyć trudna, ponieważ pomadka ciężko się nakłada, potrzeba lekkiej wprawy aby dokładnie pokryć usta i uzyskać wymagany efekt. 
Pomadki po nałożeniu delikatnie lepią się na ustach, co powoduje lekki dyskomfort w ciągu dnia. Mogą zostawiać ślady na szklance, butelce podczas jedzenia i picia. Kolor jednak nie rozmazuje się i nie słabnie.

Plusem pomadki jest na pewno uzyskany trwały pigment, który w ciągu dnia utrzymuje się naprawdę długo i nie trzeba dokonywać poprawek. Usta są podkreślone, a pomadki nie rolują się na ustach i nie wysychają. 

Matowa pomadka może podkreślać wysuszone usta, także przed nałożeniem należy zrobić dokładny peeling bądź nałożyć na noc maseczkę na usta ( jeśli taką posiadacie ). Usta muszą być nawilżone, bez widocznych suchych skórek. 

Ocena produktu : 
3,5/5

Pomadki Grand Rouge Mat kupicie ---> TUTAJ <---

28 marca 2018

Błyskawiczna maska detoksykująca Elixir Jeunesse

Opis produktu:

Natychmiastowy efekt: skóra oddycha na nowo. Cera jest promienna i wygładzona, a oznaki zmęczenia stają się mniej widoczne.

Składniki
Formuła testowana pod kontrolą dermatologiczną.

- Wysoce skoncentrowany wyciąg z aphloi, opatentowany we Francji, został pozyskany w wyniku całkowicie naturalnego procesu ekstrakcji
- Formuła zawiera 91% składników pochodzenia naturalnego
- Formuła nie zawiera olejów mineralnych, silikonu, sztucznych barwników, parabenów
Sposób użycia
Stosuj na twarz dwa razy w tygodniu. Grubszą warstwę pozostaw na 5 do 10 minut, a następnie usuń nadmiar przy pomocy płatka kosmetycznego. Nie spłukuj. Omijaj okolicę oczu.

Moja recenzja:


Wiele osób zastanawia się nad zakupem tej maseczki głównie ze względu na wysoką cenę kosmetyku. Cena regularna maski to niemałe 85zł. Często jednak można trafić na promocje do -40% , mimo wszystko jest to wydatek rzędu ponad 50zł. 

Od pewnego czasu stosuję maseczki regularnie. Najczęściej używam masek w płachcie, które kiedyś mocno odrzucałam. Lubię maseczki do spłukiwania, a Elixir Jeunesse jest maską zupełnie inną od wszystkich jakie dotychczas stosowałam. 


Otóż jest to maska, której nie spłukujemy, a pozostałości usuwamy płatkiem do demakijażu. Resztę maseczki delikatnie wklepujemy opuszkami palców do całkowitego wchłonięcia.  Przyznam, że z początku trudno mi było przyzwyczaić się do tego, że maski mam po prostu nie spłukiwać. 


Po nałożeniu grubej warstwy żelowej formuły pozostawiamy ją na 5-10 minut, po czym usuwamy nadmiar płatkiem kosmetycznym. Kiedy używamy maseczek do spłukiwania po umyciu twarzy odczuwamy wyraźną miękkość i gładkość twarzy. Podobnie jest z maseczkami w płachcie, które mają wodno-żelową konsystencję, po ściągnięciu płachty i wklepaniu produktu mamy wrażenie jakbyśmy posmarowały twarz serum bądź lekką emulsją, która daje orzeźwienie i bardzo szybko się wchłania. 


W przypadku Elixir Jeunesse po usunięciu nadmiaru płatkiem odczuwamy przez kilka minut mocne odżywienie, ale również delikatną lepkość produktu i uczucie jakbyśmy posmarowały twarz gęstym kremem na noc. Uczucie tak zwanej "ciężkości" mija po ok 5 minutach. Maska wchłania się całkowicie pozostawiając cerę nawilżoną i delikatną w dotyku bez początkowego uczucia lepkości.

Twarz po użyciu maski jest wyraźne jędrniejsza, a gładkość oraz nawilżenie utrzymuje się przez cały dzień. Nie jest to może efekt mocno zauważalny, cera nie staje się nagle promienna i rozświetlona jak przy niektórych maseczkach jakie posiadam, ale za to na długo pozostaje gładka i miękka w dotyku, a to wyraźny plus stosowania tego typu produktów, szczególnie w okresie zimowym. 


Kolejnym plusem jest wydajność maski, używam ją ponad miesiąc a jeszcze mam ponad pół opakowania. Używam jej jednak raz w tygodniu na zmianę z innymi.

Plusy produktu:
- Nie ma efektu ściągnięcia twarzy po aplikacji
- Nie powoduje alergii 
- Delikatny roślinny zapach wyczuwalny jeszcze godzinę od aplikacji maseczki 
- Długotrwałe nawilżenie i wygładzenie cery
- Żelowa formuła, która nie wysycha po nałożeniu 
- Szybkie nawilżenie cery, wystarczy 5 min ! 

Minusy:
- wysoka cena 

Czy Elixir Jeunesse jest niezbędnym produktem, który warto kupić? Moim zdaniem maseczka zasługuje na uwagę. Z pewnością nie zakupiłabym jej w regularnej cenie, która według mnie jest mocno wygórowana. Maska daje długotrwały efekt nawilżenia, ale jest jednym z codziennych produktów , które dobrze mieć, ale można się bez nich obyć :)


Jeśli natraficie na promocję maseczki -40% lub -50% polecam wypróbować, szczególnie jeśli wasza cera potrzebuje nawilżenia i stosunkowo często pojawiają się na niej oznaki zmęczenia ( dużo pracy, stres ). 

Mając w swojej kolekcji gamę Elixir Jeunesse , maska z pewnością stanie się idealnym produktem łączącym i wzmacniającym działanie pozostałych kosmetyków z tej linii. 

Moja ocena : 4/5 
Cena produktu: 85zł   

Maseczkę możecie zakupić w linku poniżej :

Błyskawiczna maska detoksykująca Elixir Jeunesse