10 maja 2018

Detoksykujący żel do mycia twarzy Elixir Jeunesse


Informacje o produkcie: 
Detoksykujący żel do mycia twarzy należy do gamy kosmetyków Elixir Jeunesse, odpowiednich do pielęgnacji każdego rodzaju cery, nawet najbardziej wrażliwej. Ten pielęgnacyjny kosmetyk jest polecany zwłaszcza osobom, które mieszkają w dużych miastach i są narażone na działanie szkodliwych czynników zewnętrznych. Delikatna formuła żelu z naturalnymi peelingującymi drobinkami pozwala bowiem skutecznie usunąć ze skóry twarzy wszystkie zanieczyszczenia. 

W kosmetyku udało się zamknąć aż 98% składników pochodzenia naturalnego, które dokładnie oczyszczają i pielęgnują nawet najdelikatniejszą skórę twarzy. Wyciąg z aphloi bardzo dobrze oczyszcza skórę, a jednocześnie chroni ją przed zanieczyszczeniami. Dzięki temu jest w stanie zahamować procesy starzenia się skóry. Delikatna peelingująca formuła pozwala też dogłębnie usunąć toksyny i martwe komórki naskórka, dzięki czemu cera nabiera zdrowego blasku. 

Pojemność : 125 ml 

Moja recenzja:
Gama Elixir Jeunesse jest moją ulubioną. Kiedy tylko dowiedziałam się, że w ofercie jest również żel do mycia twarzy, nie mogłam przegapić takiego zakupu:) ( dziękuję  Karolinie za polecenie ! ) 
Miałam w zanadrzu ulotkę z rabatem - 35% na pielęgnację twarzy, więc żel kupiłam w korzystnej cenie 25,90zł 
Pierwszy raz konsystencja żelu tak pozytywnie mnie zaskoczyła. Otóż kosmetyk zawiera drobne mikro-granulki, które delikatnie złuszczają naskórek nie podrażniając nawet najdelikatniejszej i wrażliwej cery. Przyjemny masaż wykonywany wieczorem z pewnością służy mojej twarzy, bo coraz chętniej sięgam właśnie po ten żel, mając w swojej łazience jeszcze dwa inne.

Na opakowaniu firma informuje o tym aby najpierw zwilżyć twarz, nanieść produkt, a na koniec po krótkim masażu spłukać żel wodą. Na stronie Yves Rocher znalazłam jednak inną wersję stosowania żelu:


Patrząc na grafikę, firma zaleca dokładny masaż twarzy i szyi omijając oczy, po czym przetrzeć twarz płatkami kosmetycznymi nie używając wody. 
Ja stosuję się do zaleceń z etykiety na produkcie, ba ! nawet myję żelem również oczy i nie czuję aby kosmetyk powodował pieczenie oczu podczas aplikacji i późniejszego spłukiwania wodą. 

Po użyciu żelu twarz jest oczyszczona, aż "skrzypi", więc od ręki używam tonera, serum i kremu nawilżającego. Kiedy wykonam mocniejszy masaż drobinkami, mam delikatne uczucie ściągające, więc stosuję żel jedynie na wieczór, nakładając później nawilżające kremy i odżywcze serum.

Czy żel faktycznie można nazwać codziennym ? Moim zdaniem warto go kupić i używać na zmianę z pianką oczyszczającą bądź delikatniejszym żelem do mycia. Codzienne mycie twarzy kosmetykiem z mikro-drobinkami, niezbyt dobrze mi służy. Cera lubi się wtedy buntować i wychodzą gromady niedoskonałości. Kiedy używam żelu na zmianę z delikatniejszymi odpowiednikami, twarz jest nie tylko rozjaśniona i wygładzona, ale również pozbawiona wszelkich niedoskonałości i przebarwień. 

Plusy produktu:
- roślinny zapach ( aloes, aphloia )
- poręczna tuba
- mikrodrobinki, które uprzyjemniają oczyszczanie twarzy
- rozjaśnienie cery 
- nada się do każdego rodzaju cery
- brak reakcji alergicznej

Minusy produktu:
- brak 

Moja ocena : 5/5
Cena produktu : 39,90zł

Produkt zakupicie w linku poniżej :



28 kwietnia 2018

Perfumowana mgiełka do włosów marakuja edycja limitowana

Opis produktu :

Odkryj zapach niezbadanej przyrody. Spryskaj włosy delikatną mgiełką i poczuj przyjemność, którą daje tropikalny zapach marakui. Niech Cię poniesie echo wodospadów i zapach tropikalnych owoców. 
100ml

Moja recenzja:

Mgiełkę zakupiłam w sklepie stacjonarnym podczas ostatnich zakupów. Przypominała mi edycję limitowaną mango-marakuja, która już kiedyś gościła w Yves Rocher. Tym razem mamy jedynie nutę samej marakui, przez co zapach nie jest tak słodki, ale równie owocowy i tropikalny. 


Zapach jest bardzo wakacyjny. Kojarzy mi się z drinkiem i lodami o smaku marakui. Bardzo naturalna nuta, bez chemicznego aromatu . Jestem zachwycona zapachem, ale wiem, że z uwagi na jego intensywność najczęściej będę go stosować latem na urlopie. W ciągu dnia rozpylam go głównie w pracy bądź na dworze, w mniejszym pomieszczeniu zapach może przyprawić o lekki zawrót głowy :)

Mimo jego intensywności bardzo szybko się ulatnia. Spryskuje nim nie tylko włosy, ale również ubrania i nadgarstki. Na włosach zapach utrzymuje się najdłużej, jednak po niecałej godzinie nie wyczuwam go już nigdzie. 

Buteleczka jest mała i bardzo chętnie wrzucam ją do torby, aby ponowić aplikację w ciągu dnia. Lubię takie słodkie zapachy kiedy na dworze temperatura wzrasta powyżej 20 stopni. Szybko jednak nudzę się tą "słodyczą", więc stosuję mgiełkę na zmianę z ubiegłoroczną edycją :) 

Na uwagę zasługuje również wydajność mgiełki. Stosuję ją codziennie od ponad tygodnia i niewiele jej ubyło. Myślę, że ze spokojem wystarczy do końca roku. 

Plusy:
- naturalny owocowy zapach 
- kompaktowe opakowanie
- wydajność 
- łatwość aplikacji 
- odświeżenie 

Minusy:
- krótkotrwały zapach 

Uwaga ! Zapach może być zbyt intensywny dla osób wrażliwych na mocne, eteryczne nuty. Najlepiej rozpylać go w większych pomieszczeniach bądź na dworze. U mnie potrafił wywołać lekkie zawroty głowy:)

Ocena: 4/5

Przyjemna nuta marakui i słodkie odświeżenie w ciągu dnia. Odejmuje punkcik za trwałość zapachu. 
Polecam wszystkim, którzy lubią tropikalne i słodkie nuty.

Cena produktu: 24,90zł  ( nie podlega rabatom, produkt na zielonym punkcie )

Mgiełkę kupicie w linku poniżej :


20 kwietnia 2018

Rewitalizujący roll-on pod oczy niwelujący oznaki zmęczenia Elixir Jeunesse


Opis produktu:

Aby skutecznie walczyć z oznakami zmęczenia takimi jak cienie i worki pod oczami, stosuj rewitalizujący roll-on Elixir Jeunesse codziennie – zarówno rano, jak i wieczorem. Wykorzystaj wygodny aplikator z trzema metalowymi kuleczkami, które działają kojąco, chłodząco i ściągająco na opuchniętą skórę. Wystarczy minuta masażu rano i wieczorem, aby delikatne okolice oczu rozjaśniły się i wygładziły. 


Moja recenzja:

Jeśli miałabym powiedzieć jaka gama Yves Rocher do pielęgnacji twarzy służy mi najlepiej odpowiedziałabym, że właśnie Elixir Jeunesse. Obecnie używam żelu micelarnego oraz kremu do twarzy i maseczki. Krem na dzień i na noc zmieniłam na lżejsze innej firmy, ale byłam z nich zimą bardzo zadowolona. 

Dlaczego Elixir Jeunesse? Stosuję wiele kosmetyków do pielęgnacji twarzy. Ostatnio borykałam się z niedoskonałościami, które zostawiały nieprzyjemne i długotrwałe czerwone ślady na twarzy, jedynie po ponownym zakupie żelu micelarnego Elixir Jeunesse ślady zaczęły znikać, a skóra stała się wygładzona. Postanowiłam zostać przy tej gamie na dłużej.


O kremie pod oczy z tej gamy warto napisać jedno zdanie, mówiące o nim wszystko.
Pożegnaj opuchliznę !
Od zawsze mam ten sam problem, budzę się rano z opuchlizną na powiekach. Próbowałam wielu kremów, ale do tej pory najlepiej radził sobie krem na opuchliznę z serii Hydra Vegetal, ale już nie widzę go w ofercie sklepu. 

Postanowiłam spróbować z Elixir Jeunesse jeśli inne produkty z tej linii tak dobrze się spisały.  To był doskonały wybór ! Krem spisuje się doskonale. Radzi sobie z moją opuchlizną w kilka minut pozostawiając delikatny efekt chłodzący. Przyjemny aplikator z masującymi kuleczkami dodatkowo umila nakładanie produktu. Można nałożyć krem i delikatnie wmasować przy użyciu masażera lub wykonać dłuższy minutowy masaż rano i wieczorem, aby dodatkowo walczyć z cieniami pod oczami. 


Nie wiem jak krem działa na zmniejszenie cieni pod oczami, ponieważ stosuję również serum rozjaśniające oraz krem rozjaśniający do twarzy, więc nie mam do końca pewności, czy efekt wypoczętej cery to zasługa jednego produktu. 

Z pewnością mogę śmiało polecić krem wszystkim, którzy zmagają się z opuchlizną, ciężkimi powiekami i widocznym zmęczeniem. Krem Elixir Jeunesse radzi sobie perfekcyjnie.


Odcień kremu przypomina beżowy podkład, jednak po aplikacji jest transparentny i bezzapachowy.


Firma zaleca stosowanie kremu pod oczami i nad górną powieką, ja nakładam go bezpośrednio na powieki, więc dokładnie pozbywam się opuchlizny a skóra wokół oczu jest miękka i przyjemnie schłodzona.

Plusy produktu:
-idealny do walki z opuchlizną
-nawilża i chłodzi  ( efekt chłodzenia nie jest mrowiący jak przy produktach z mentolem , to milsze uczucie, jakbyśmy przyłożyli kostkę lodu )
-formuła bezapachowa
-nie lepi się, nie roluje pod oczami 
-szybko się wchłania

Minusy produktu:
-brak 

Krem Elixir Jeunesse oceniem głównie pod kątem walki z opuchniętymi powiekami. To jedyny krem, który nigdy mnie nie zawiódł i jestem zadowolona z jego szybkiego działania. Pozostawia skórę wokół oczu miękką i przyjemnie schłodzoną, a opuchlizna znika w zaledwie kilka minut. Myślę, że sprawdzi się u każdej osoby, która boryka się z tym samym problemem co ja. 

Moja ocena : 5/5

Cena produktu: 73zł ( produkt podlega wszelkim promocjom i rabatom )

Krem kupicie w linku poniżej :