16 października 2015

Woda perfumowana So Elixir Bois Sensuel 50 ml

Opis produktu

Olejek eteryczny z Paczuli wnosi do zapachu głębię i siłę, nadaje drzewną, ziołową i ziemistą nutę.
Absolut z Wanilii to subtelna harmonia mlecznych, karmelizowanych, miodowych drzewnych i ostrych nut. Absolut z Irysa to elegancja, kremowa tonalność i pudrowy efekt.
Moja recenzja : 
Zapach Bois dostałam będąc na konferencji w Warszawie. Miałyśmy okazję poznać go bliżej składnik po składniku.

Laska Wanilii, olejek z paczuli i irys to trzy najważniejsze składniki całego zapachu, które łącząc się zmieniają niepozorny flakonik w mocną, zdecydowaną nutę. 


Flakonik w ciepłych brązowych i karmelizowanych odcieniach przywołuje jesień. Kiedy na niego popatrzyłam pierwszy składnik jaki mi się nasuwał to właśnie wanilia, którą czuć dość silnie przez pierwsze 30 min po aplikacji.
Zapach lubi się zmieniać. Od samego początku to dominująca, ostra nuta, która nie da o sobie zapomnieć. Na ubraniach utrzymuje się do kilku dni, a na ciele ze spokojem do 12h. Jaką wanilię czuję w Bois ? To bardziej wysuszone laski wanilii niż same nasiona. Lekko gorzkie, ale wciąż bardzo intensywne. Po kilkunastu minutach przebija się olejek z paczuli, który zapewnia trwałość zapachu. Irys wyczuwam dopiero po paru godzinach, jest subtelny i już z pewnością mniej "drażniący" . Sam zapach jest dla mnie tak intensywny, że przez pierwsze 5 min po spryskaniu dekoltu odczuwam wyraźne zawroty głowy. 


W moim wypadku wystarczy tylko jedna aplikacja ( jednorazowe spryskanie ) aby zapach był wyczuwalny jeszcze metr za mną. Jeśli lubicie mocne ale i otulające słodyczą zapachy, to z pewnością So Elixir Bois Sensuel jest dla was ! 
Plusy produktu :
- zgrabna buteleczka
- ciepły, otulający zapach wanilii i paczuli 
- trwały
- wydajny 
Minusy produktu:
- powoduje lekkie zawroty głowy 
- dosyć mocny, nie nadaje się na każdą porę dnia 

U mnie zapach sprawdza się w deszczowe dni, zwłaszcza przy wieczornych wyjściach. Po dwóch dniach spryskana apaszka nadal pięknie pachnie wanilią i paczulą, co w tym wypadku bardzo mi się podoba:) 

Moja ocena : 3,5/5 ( byłoby 4 gdyby nie te zawroty głowy ) 

AKTUALIZACJA 9.02.2016
So Elixir Bois stosowałam całą zimę, zmieniłam co do tego zapachu podejście. Zniknęły początkowe zawroty głowy, a zapach stał się nieodłącznym przyjacielem w chłodne dni. Spasowaliśmy się idealne.
Obecna ocena 4/5


Wodę perfumowaną kupicie w linku poniżej :



http://www.yves-rocher.pl/?prp=2#reviews?tr=CC1375343744&utm_source=blogs&utm_medium=1&utm_campaign=6
RABAT - 50ZŁ NA CAŁY KOSZYK DLA CZYTELNIKÓW MOJEGO BLOGA !*
Wystarczy kliknąć w obrazek aby przejść do sklepu z rabatem  
* przy zakupach od 149zł , promocja obejmuje także zielone punkty. 
 Kupon ważny do 30.11.2015 

15 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. moim zdaniem jeden z ładniejszych, na półce w pokoju prezentuje się elegancko :)

      Usuń
  2. Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której używałabym z przymusu zapachu powodującego u mnie zawroty głowy. O nie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są wody toaletowe, które po aplikacji powodują u mnie nie tyle co zawroty głowy, które wtedy nie ustępują póki zapach się nie ulotni, ale również złe samopoczucie i lekkie mdłości. Przy używaniu So elixir Bois moc zapachu, która jest najsilniejsza przez pierwsze 5 min po aplikacji powoduje, że lekko kręci mi się w głowie, najważniejsze że trwa to tylko kilka minut. Mimo wszystko to nie jest mój zapach, więc najlepiej sprawdza się u mnie przy wieczornych wyjściach.

      Usuń
  3. Wąchałam i ... nie jest to moja nuta. Mocno drażniąca i właśnie powodująca ból głowy i nieprzyjemne odczucia w żołądku. A szkoda, bo chciałam zmienić nutę... pozostaję przy Naturelle ... dla mnie najlepsza z YR. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naturelle to ulubiona woda mojej mamy :) kilka dni temu miała urodziny i właśnie zakupiła ją sobie wykorzystując rabat urodzinowy w ofercie telefonicznej -50% :)

      Usuń
  4. Używam klasycznego So Elixir i go uwielbiam, pasuje do mnie i dobrze na mnie pachnie, trochę świeżo, a trochę korzennie, sprawdza się i latem i zimą, wiele osób pyta co to za cudowne perfumy :) natomiast te recenzowane mimo wielkich nadziei bardzo mnie zawiodły :( w ogóle na mnie nie siedzą, boli mnie od nich głowa, nie zgrywają się z moją chemią i w efekcie czuję się w nich, jakby to ujął mój mąż "babkowo" ;] Pachną na mnie ciężko, męcząco, dusząco i trochę jak stary puder. Bardzo mnie zawiodły, ale może na kimś będą dobrze pachniały, może z czyjąś chemią stworzą idealny duet, tak jak ze mną klasyczny So Elixir ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi także odpowiada klasyczny So elixir :) Nie miałam go jako flakonu, ale ile razy miałam przyjemność go spotkać w sklepie czy na konferencji bardzo mi przypasował . Co do Bois Sensuel , mój chłopak także uznał, że są "babcine".

      Usuń
  5. Zapach przypomina chanel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgodzę się, czuć troszkę chanelki :)

      Usuń
  6. ja też uważąm że są za mocne zapraszam na mojego bloga http://roughdiamond20480.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Według mnie jest super:) to mój absolutny faworyt wśród zapachów YR - cudowny zapach, bardzo długo się utrzymuje. Ja mam odwrotnie, mogłabym się nim 'otulać' o każdej porze dnia i nocy. Pierwszy zapach, który AŻ tak mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co kobieta, to inne gusta i inne pH , z tobą zapach zgrał się idealnie:) Cieszę się!:)

      Usuń
  8. Nie dla mnie ten zapach :) ale buteleczka wpada w oko :)

    OdpowiedzUsuń