Pokazywanie postów oznaczonych etykietą flowerparty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą flowerparty. Pokaż wszystkie posty

29 sierpnia 2015

Perfumowany żel pod prysznic i do kąpieli Flowerparty


Opis produktu

Delikatna piana myje ciało pod prysznicem i subtelnie perfumuje skórę świeżymi, wesołymi nutami wody toaletowej Flowerparty.
Żel pod prysznic należy do tej samej rodziny zapachów, co woda toaletowa Flowerparty, podkreśla zapach na skórze i przedłuża jego trwałość.
Sposób użycia
Stosuj Perfumowany żel pod prysznic codziennie rano i wieczorem, masując skórę pod prysznicem delikatną pianą. Na koniec dokładnie opłucz ciało.
Rodzaj opakowania i wielkość
200 ml
 
Moja recenzja: 
 
Żel pod prysznic Flowerparty zawsze był na mojej liście must have. To świetny dodatek do wody toaletowej. 
 
Zmienione opakowanie jest bardziej wakacyjne i świetnie prezentuje się w łazience. Ze spokojem polecam na prezent ! Zapach jest bardzo owocowy, to połączenie malin z kwiatową nutą. W żelu mocno czuć świeże maliny z koszyczka, a po spienieniu aromat kwiatowy zapełnia całą łazienkę. 
 
 
Konsystencja żelu jest wodnista i bezbarwna.Nie jest mocno lejąca, więc nie przelewa się przez dłonie zanim go nałożę. Brakuje mi tylko pompki aby żel był idealny :) Nakrętka znacznie utrudnia aplikację, ale nie ma co narzekać, bo żel sam w sobie jest niesamowity. 


Idealnie sprawdził się na urlopie wakacyjnym. Owocowo-kwiatowy zapach przypominał mi, że przebywam na wakacjach i dodawał mi energii po każdej kąpieli. Używałam go jedynie pod prysznicem, nie wiem jak sprawdza się jako płyn do kąpieli. 
 

Zapach jest perfumowany, więc utrzymuje się dużo dłużej na ciele niż zwykłe żele. U mnie zapach czuć było jeszcze do 2 h po kąpieli, a w połączeniu z wodą toaletową do ok. 3-4h. 

Plusy produktu :
- dobrze się pieni
- nawilża ciało
- śliczne opakowanie nadające się na prezent
- malinowo-kwiatowy zapach idealny na wakacje 

Minusy produktu:
- odkręcana nakrętka 

Podsumowując, żel jest bardzo owocowy i chętnie po niego sięgam. Jego zapach nie tylko dodaje energii ale sprawia, że używając go już po wakacjach, przypominam sobie o Chorwacji :) 

Moja ocena 5/5 
Cena produktu : 42 zł 
 
 
Produkt możecie kupić w linku poniżej :


( sklep internetowy oczekuje na dostawę )

3 września 2014

Woda toaletowa Flowerparty 30 ml

Opis produktu
 
Zapach kwiatowo-owocowo-musujący

Zapach kwiatowy, iskrzący świeżością, wesoły i lekki, zapach - symbol spontanicznej kobiety, który na długo pozostaje w pamięci. Wesołe, musujące akordy kwiatowe i owocowe są świadectwem radości życia. Pomarańcza i mandarynka zapewniają eksplozję witalności i kwaskowatego optymizmu, a nawet zuchwałości. Serce zapachu bije niuansami kwiatowo-owocowymi, przyciągając uwagę. W głębi zapachu, wanilia na długo zapada w pamięć.
Nuta głowy: pomarańcza, mandarynka Nuta serca: róża, malina, liczi Nuta głębi: wanilia
Rodzaj opakowania i wielkość
30 ml
 
 
Moja recenzja:

Wodę toaletową Flowerparty znam od dawna. Mimo, że już wiele razy miałam okazję się "spryskać" pracując w sklepie stacjonarnym, nigdy nie pokusiłam się na jej zakup. Dlaczego? Poważnym minusem tej wody jest jej trwałość, a raczej jej brak :) 

Niestety słodycz, która po pierwszym 'psiknięciu' towarzyszy moim zmysłom, szybko ulatuje :( 

Woda toaletowa ma zapach, który kojarzy mi się z koszyczkiem świeżych malin zmiksowanych z płatkami róży, kilkoma mandarynkami i landrynkami. Landrynki ! Tak według mnie pachnie Flowerparty. Zapoznałam się z wieloma opiniami na jej temat. Spotkałam się także z opinią, że nie czuć w niej nut kwiatowych. Absolutnie się z tym nie zgodzę. Czuć je bardzo mocno. To nie jest typowa malinowa woda jak z serii PN. Ma swoje drugie kwiatowe oblicze, które mocno wybija się po około 5 minutach po spryskaniu ciała. 

Gdybym wsypała paczkę żelków owocowych + paczkę landrynek i dodała płatki róży otrzymałabym zapewne podobny zapach jaki możemy wyczuć we flakoniku Flowerparty

Niestety jak pisałam na wstępie, zapach szybko się ulatnia, jest nietrwały i bardzo często w ciągu dnia muszę ponawiać aplikacje, aby znowu poczuć się jak w sadzie :) 
 
Flowerparty otrzymałam jako gratis przy zakupach w sklepie internetowym, inaczej pewnie nie pokusiłabym się o zakup mimo, że flakonik i zapach są urocze. 
 
Ap-ropo flakoniku, należy od do moich ulubionych. Mały kwadratowy flakonik w kolorze czerwonym z piękną zatyczką w kształcie kwiatka. Troszkę kiepsko leży w dłoni, ale na półeczce prezentuje się znakomicie. 

Plusy produktu:
 
- kwiatowo-malinowa nuta lekko landrynkowa
- piękny flakonik 
- stale zmieniające się nuty zapachowe : 
z początku malinka, po chwili delikatna róża, a na koniec słodka landrynka 

Minusy produktu:
- nietrwały zapach
- nieporęczna buteleczka 

Moja ocena : 3,5/5 
Standardowa cena produktu : 95zł / 30 ml 

Produkt kupicie w linku poniżej :

 
Jakie macie zdanie o tej wodzie toaletowej ? :)

12 sierpnia 2014

Zakupy SKLEP INTERNETOWY LIPIEC 2014 ( + paczka od firmy )

W lipcu zdecydowałam się na "drobne" zakupy w sklepie internetowym, kupiłam :

- Żel pod oczy hydra vegetal ( usuwający opuchliznę )
- Krem na noc Ant-Age Global 
- Mleczko przedłużające opaleniznę
- Żel pod prysznic Konwalia 

+ gratis otrzymałam wodę toaletową Flowerparty oraz krem do rąk Riche ( który był prezentem niespodzianką za zakupy powyżej 39zł  ) 

Dodatkowo na zdjęciu umieściłam cienie do powiek oraz wodę perfumowaną Quelques Notes d’Amour 50m, które otrzymałam w lipcu od firmy w ramach współpracy. 

Rozpoczęłam już testowanie wszystkich produktów. 

Pierwsze wrażenia z testowania wody Quelques Notes d’Amour można było już poczytać w lipcowym poście 

 
LINK : http://myyves-rocher.blogspot.com/2014/07/miedzy-recenzjamiczyli-co-nas-czeka-we.html

Dodam, że woda perfumowana jest bardzo kobieca i słodka, mimo swojej ciężkiej nuty nie dusi oraz nie powoduje u mnie zawrotów głowy. To połączenie słodyczy, z aromatycznymi przyprawami. 
Jednym zdaniem : Jesienny Afrodyzjak , dla pewnych siebie kobiet lubiących ciepłe nuty. Idealnie sprawdza się na chłodniejsze dni oraz wieczorne wypady ze znajomymi. 
Jej ogromną zaletą jest trwałość. Polubiłam się bardzo z tą nutą, jednak nie jest ona przeznaczona dla każdej kobiety,warto więc wypróbować chusteczkę zapachową lub skorzystać z możliwości przetestowania wody na swoim ciele w sklepie stacjonarnym.

Woda dostępna w sklepach od września 2014. 



W ostatnim poście makijażowym zamieściłam również recenzję bronzera do twarzy z Edycji Limitowanej Śródziemnomorskie Lato. Bronzer dostępny do końca sierpnia. 

Link do recenzji : http://myyves-rocher.blogspot.com/2014/08/post-makijazowy-zrecenzowane-kosmetyki.html


Pierwsze wrażenia z testowania kremu na noc Anti-Age Global, są bardzo pozytywne. Lubię jego konsystencję, która bardzo szybko się wchłania i jest jedwabista w dotyku. Zapach jest bardzo naturalny i neutralny, przypomina trochę krem nivea,także przypadł mi do gustu. Niedługo pojawi się szczegółowa opinia na temat tego kremu, więc na razie zostawię resztę relacji na indywidualny post. 

Żel pod prysznic o zapachu konwalii jest tak samo przyjemny jak kwiat wiśni. Uwielbiam konwalie, to moje ulubione kwiaty, żel pachnie dosłownie jak ucięty pęczek konwalii postawiony w pokoju. Bardzo naturalnie i oczywiście kwiatowo. Dobrze się pieni, nie wysusza skóry. To kolejny żel, z którym można się zrelaksować. Więcej o żelu już niebawem w kolejnym poście. 


Krem do rąk Riche tak mocno zachwalany przez klientki u mnie obecnie jest na ostatnim miejscu. Strasznie tłusty, wolno się wchłania, ręce cały czas się lepią. To ma na pewno swoje plusy, ponieważ krem bogaty jest w olejki i witaminy , przeznaczony jest dla skóry dojrzałej 50+ i ma działać odżywczo i regeneracyjne. Wszystko super, ale po aplikacji muszę czekać dobre 30 minut aby krem się wchłonął, przy tym ubrudzę połowę rzeczy w mieszkaniu, dodatkowo mam dziwne uczucie na dłoniach, jakbym założyła silikonowe rękawiczki :) Stosuję obecnie jedynie na noc, kiedy ręce po ciężkiej pracy potrzebują solidnej dawki odżywienia. Więcej o kremie za jakiś czas, kiedy sprawdzę jego długotrwałe działanie na zniszczone dłonie. 


Mleczko przedłużające opaleniznę stosowałam obecnie tylko raz, więc jeszcze nie mam zdania. Na chwilę obecną mogę powiedzieć, że działa jak bronzer do ciała. Ma składniki brązujące, dlatego po aplikacji na ciało trzeba dokładnie umyć dłonie. Nie działa w 100% tak jak samoopalacz, lekko pogłębia opaleniznę na czekoladowy kolor, co bardzo mi się spodobało. Czerwone plecy po jednej aplikacji stały się ładnie brązowe, ale trzeba dobrze go wysmarować, bo lubi zostawiać delikatne ślady, które znikają przy pierwszej lepszej kąpieli z użyciem peelingu. Najlepiej także odczekać ,aż zupełnie się wchłonie bo może pobrudzić jasne ubrania. Pachnie dosyć egzotycznie, jednak z uwagi, że zawiera składniki brązujące, po pewnym czasie będziemy odczuwać zapach " wyjścia z solarium" :) ale jest to do wytrzymania. Więcej o mleczku za około 2 tygodnie. 


Krem pod oczy Hydra Vegetal kupiłam z myślą o moich cieniach pod oczami i opuchniętych powiekach, zwłaszcza rano jak wstanę z łóżka. Od razu kiedy się obudzę idę do łazienki oczyszczam twarz i aplikuję żel pod oczy i na powieki. Działanie jest natychmiastowe, po paru minutach po opuchliźnie nie ma śladu, cienie lekko się rozjaśniają. Nic mnie nie podrażnia, nie szczypie, konsystencja żelu prawie nie ma zapachu. Na chwilę obecną niezastąpiony poranny kosmetyk :)

No i na koniec woda toaletowa Flowerparty. Już od dawna znałam zapach, ale jakoś nie kusiło mnie aby ją kupić, bo z trwałością tej wody bardzo kiepsko. W lipcowym mailingu była dodawana jako gratis przy zakupach od 109zł, więc mam teraz możliwość jej testowania. Zapach bardzo świeży. Nuta kwiatowo-malinowa, słodka a zarazem rześka. Idealna na lato, szczególny plus dla kwiatowej buteleczki, jest urocza. Więcej o wodzie za parę dni na moim blogu. 


To tyle w skrócie, każdy produkt będzie miał jeszcze swoje 5 minut w osobnych postach. 

Macie dodatkowe pytania?:) *
Czy któryś z pokazanych na zdjęciu kosmetyków znajduje się także w waszych kosmetyczkach?

* Jeśli macie ochotę zakupić dowolny produkt z posta wystarczy, że klikniecie w otagowaną nazwę produktu w poście, link przekieruje was do strony produktu.