Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta 2014. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta 2014. Pokaż wszystkie posty
24 stycznia 2015
Kolekcja świąteczna - podsumowanie zakupów
Kolekcja świąteczna w tym roku z pewnością była barwna. Duży wybór produktów skłonił mnie do zakupu przynajmniej jednego z każdego zapachu :) Większość z nich poznaliście w poprzednich postach, ale z uwagi na mój notoryczny brak czasu ( ah czemu doba nie trwa 48h ) nie miałam kiedy ze spokojem usiąść aby skupić się na każdym produkcie z osobna. Tym razem obiecuję z ręką na sercu, że w lutym znajdę go dużo wiecej na dodawanie nowych i szczegółowych recenzji.
Kolekcję czekolada z pomarańczą znacie z zeszłego roku. Przyznam, że uwielbiam ten zapach, ale tylko przez pewien okres. Mój nos szybko nudzi się tym aromatem czekolady ze skórką pomarańczy i czeka na coś nowego. Dlatego w mojej kosmetyczce odnalazł się żel pod prysznic oraz krem do rąk.
Żel to umilacz weekendowych seansów pod prysznicem kiedy potrzebuje solidnej dawki słodkich nut. Plusem jest wydajność, z pewnością zapach i brak reakcji alergicznej jak i również wysuszenia skóry, bo przy wanilii bio z 2013 roku moja skóra wręcz krzyczała o balsam:). Taki klasyczny żel pod prysznic, który nie wybija się jakoś poza półkę "ohów" i "ahów".
Krem do rąk przyjemnie nawilża ręce, ale na krótko. Może same dłonie są nawilżone, ale skórki przy paznokciach zbyt szybko robią się na nowo suche. Lubię go łączyć z próbką "czarne owoce", którą dostałam w sklepie stacjonarnym przy zakupach w grudniu. Wtedy zapach czekolady miesza się z cierpką nutą jagód i borówek oraz skórką pomarańczy, mieszanka idealna!:)
Konsystencja obydwóch kremów do rąk niewiele się różni. Krem czekolada z pomarańczą jest ciut gęstszy, ale tak samo się wchłaniają. A jak szybko? Niestety nie tak szybko jak znana i lubiana przeze mnie arnika na zimę , która już czeka na zrecenzowanie, ale nie mogę narzekać, bo znam gorzej wchłaniające się kremy.
Mimo wszystko umilają mi dni, bo lubię zmiany. Dlatego mam dużo żeli, pomadek i kremów do rąk żeby mój nos nie mógł powiedzieć, że się nudzi:)
Żel do mycia rąk czarne owoce to na pewno wydajny produkt. Mimo wszystko troszkę się na nim zawiodłam. Otóż pracując przy biżuterii myję ręce kilka razy na godzinę ( zmieniam kolor masy plastycznej, co wiąże się z dokładnym wyszorowaniem dłoni ). Żel jest dobry przy codziennym normalnym myciu rąk, jednak jeśli stosuje się go częściej, to podrażnia ręce i powoduje alergię. Zbyt mocno wysusza moje dłonie, dlatego do pracy przy biżuterii skłaniam się ku mlecznym i kremowym konsystencjom do mycia rąk.
To samo mogę powiedzieć o żelu pod prysznic czarne owoce z drobinkami. Oczywiście oprócz niesamowitego wyglądu(świetne opakowanie przypominające bombkę oraz cudowne migoczące drobinki z brokatem )uwielbiam jego zapach. W ubiegłym roku miałam ten żel, lecz w wersji czekolada z pomarańczą . Nie ucieszyłabym się z żelu pod prysznic pod choinką, ale ten jest tak uroczy, że gdybym go otrzymała na pewno bym skakała z radości.
Fajnie, że rok rocznie firma myśli także o stronie "prezentowej" i robi takie kosmetyki, które nadają się na piękny podarunek.
Wracając do samych drobinek, żałowałam, że nie pozostają na skórze po kąpieli, dlatego wpadłam na pomysł innego wykorzystania żelu aby cieszyć się brokatem podczas seansu ...tym razem w wannie !:) Wlewam do wody żel i cieszę się pięknymi migoczącymi drobinkami w mojej wannie ( czyt. głęboki brodzik ) Wanny nie posiadam, ale z racji moich małych gabarytów w większej części mieszczę się do mojego głębokiego brodzika pod prysznicem i robię sobie wodne seanse wmawiając sobie, że leże w wielgachnej wannie. Polecam kąpać się nie więcej niż 20 min, bo żel szybko wysusza skórę, w końcu nie jest to płyn do kąpieli. Mogę jedynie dodać, że jest mega wydajny. Leję go i leję, a on nadal się nie kończy.
Mojego długaśnego posta kończę recenzją balsamu do ciała gruszka z karmelem. Zastanawia was pewnie dlaczego na zdjęciu jest go tak dużo. Otóż niestety nie umiem się z nim zaprzyjaźnić... nie zliczę już ile razy próbowałam się do niego przekonać, ale wciąż mimo swojego pięknego zapachu, po nałożeniu na ręce lub ciało jest to dla mnie zbyt "słodkie" doznanie, ta słodycz dosłownie przyprawia mnie o ból głowy, może uda mi się go chociaż wykorzystać latem po opalaniu, kiedy mam ochotę na słodkie i rześkie nuty. Zobaczymy...
A jak wy ocenianie ubiegłoroczną edycję świąteczną? Podobała wam się? Co byście chcieli zobaczyć w tym roku ? Macie swoich faworytów kolekcji świątecznej 2014, którzy utrzymali się po dziś dzień?
Piszcie! Jestem ogromnie ciekawa waszych opinii!
29 października 2014
MAILING SKLEP STACJONARNY LISTOPAD 2014 KOLEKCJA ŚWIĄTECZNA szczegółowy post o nowościach
| Kliknij aby powiększyć |
Tak, tak czujemy już zapach świąt...:)
W listopadzie ulotka kusi ciekawymi propozycjami i uwaga kolekcją świąteczną !
Na początek opowiem o ulotce, która w tym miesiącu moim zdaniem jest dużo ciekawsza od październikowej.
Prezent za dowolny zakup od 6,90zł PUSZKA NA HERBATĘ Pojemność: 100 g
w kolorze złota ( motyw świąteczny )
Puszkę widziałam już w sklepie, jest bardzo ładna i na pewno urozmaici każdą kuchnię, ponieważ ma uniwersalny wzór. Chętnie wrzucę do niej rozgrzewającą herbatkę na zimę.
Przy zakupach powyżej 39 zł dwa ceramiczne kubeczki ze świątecznym motywem w cenie 9,90zł.
Kubeczki również na żywo prezentują się bardzo ładnie. Posiadam już kilka kubków od Yves Rocher i z każdych byłam zadowolona. Każdy kubeczek ma 250 ml.
Firma obiecuje, że w grudniu pojawią się kolejne prezenty ze świątecznym motywem dekoracyjnym
Przypominam, że identyczny motyw miał kocyk z września, można więc dorobić się całej kolekcji kocyk+ puszka na herbatkę + kubeczki. Obstawiam, że w grudniu będzie coś do kompletu, może rękawiczki i czapa? Zobaczymy :)
RABATY :
- 40% na 1 wybrany kosmetyk
5 PIECZĄTEK GRATIS na karcie stałego klienta za zakup min. 2 kosmetyków
Bardzo interesujące rabaty, szczególnie 5 pieczątek gratis :)
Zanim przejdę do dalszej części ulotki opowiem o kolekcji świątecznej i terminach wprowadzenia gam do sklepu stacjonarnego w listopadzie
TERMINY POJAWIENIA SIĘ KOLEKCJI W SKLEPACH STACJONARNYCH
Gruszka w karmelu
Gruszka w karmelu pojawi się w sklepach stacjonarnych już 3.11 ( poniedziałek )
W ofercie pojawi się :
-kremowy żel pod prysznic i do kąpieli dwa warianty 750ml rodzinna tuba oraz 400 ml
( w ubiegłym roku wanilia mocno wysuszała moją skórę, tym razem gruszka w karmelu ma kremową konsystencję oraz została wzbogacona o żel z aloesu. Ogromny plus dla firmy o zadbanie o potrzeby klienta)
-mleczko do ciała
-pastylka do kąpieli
-woda toaletowa 20ml oraz 100 ml
-świeczka zapachowa
Gruszka w karmelu pachnie cudownie! Do chwili obecnej ulubionym zapachem z serii limitowanej PN było dla mnie jabłko z karmelem. Gruszka pobija jabłko na łopatki. To cudowny owocowy zapach pieczonej słodkiej gruszki z lekką otoczką toffi lub zapachu palonego cukru ( wata cukrowa ).
Więcej o zapachu w osobnej recenzji po zakupie produktów. Mam zamiar zaopatrzyć się w żel,mleczko oraz wodę toaletową.
Czerwone owoce
Czerwone owoce pojawią się w sklepach stacjonarnych od 17 listopada
Gama :
1. Żel pod prysznic
2. Żel do mycia rąk
3. Krem do rąk
4. Balsam do ust
5. Peelingujący żel pod prysznic
Seria czerwone owoce pachnie rześko. Przypomina mi połączenie żurawiny z porzeczką. Lekko kwaskowata nuta, bardzo przyjemna :) - pierwsze wrażenie po zapoznaniu się z zapachem w sklepie.
Czarne owoce pojawią się w sklepach stacjonarnych od 17 listopada
W kolekcji:
1. Balsam do ciała
2. Peelingujący żel pod prysznic
3. Żel pod prysznic
4. Krem do rąk
5. Żel do mycia rąk
6. Żel pod prysznic z drobinkami rozświetlającymi
7. Balsam do ust
i coś co bardzo mnie zaciekawiło...pachnący, rozświetlający puder do ciała z gąbeczką. Muszę go mieć:)
Jak pachną czarne owoce? Tutaj skojarzenie przyszło niemal natychmiast. Jeśli znacie cukierki Skittles, to macie odpowiedź. Kolekcja pachnie identycznie jak cuksy skittles. Landrynkowo i słodziutko.
Na koniec na prośbę klientek pojawi się ubiegłoroczna kolekcja czekolada z pomarańczą.
W kolekcji :
1. Żel pod prysznic
2. Krem do rąk
3. Płyn do mycia rąk
4. Rozświetlający żel pod prysznic z drobinkami
Tyle nowości, a w portfelu pustka.... nie wiem jak ja to przeżyje, bo zapewne w sklepie mój koszyk będzie błagał o więcej :) Jaki zapach najbardziej was zaciekawił po przeczytaniu mojego posta?
Na koniec propozycja od firmy, czyli zaproś przyjaciółkę :)
Otwierając listopadową ulotkę poznajemy ofertę przygotowaną specjalnie dla nas i naszej przyjaciółki.
Jeśli zaprosimy przyjaciółkę/przyjaciela ( może być także siostra,brat, kolega, koleżanka itd. )
i wypełnimy kwestionariusz podając numer telefonu oraz e-mail w przeciągu 2-3 tygodni otrzymamy smsa o możliwości odbioru darmowego kremu do twarzy riche creme omega 3 6 9.
Przyjaciółka, która zgłosi się z ulotką ( ulotka z naszymi danymi ) i założy kartę robiąc zakupy za minimum 6,90zł otrzyma w prezencie mleczko odbudowujące do ciała masło karite o wielkości 75 ml+ torbę ekologiczną + zestaw próbek oraz kupony rabatowe, a także kupon na darmowy tusz do rzęs przy kolejnych zakupach.
Oferta dla mężczyzny jest ciut inna, zamiast tuszu do rzęs otrzyma szampon/żel hoggar oraz próbki z męskim zapachem, kremem do twarzy, balsamem po goleniu+ torba ekologiczna oraz kupony rabatowe.
UWAGA! Aby przyjaciółka otrzymała mleczko odbudowujące do ciała, a wy smsa uprawniającego do odbioru kremu riche, przyjaciółka musi zrobić dowolny zakup o minimalnej wartości 6,90zł.
Warto więc zaprosić kogoś bliskiego do grona stałych klientów i cieszyć się prezentami :)
Jak podoba wam się ulotka listopadowa?
Subskrybuj:
Posty (Atom)





