Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tradition de Hammam. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tradition de Hammam. Pokaż wszystkie posty

14 czerwca 2016

Mydło orientalne z Maroka Tradition de Hammam


Opis produktu:

Mydło orientalne to tradycyjny kosmetyk do mycia w kostce, który łączy w sobie olejek arganowy o właściwościach odżywiających zwany "płynnym złotem Maroko" z dobroczynnym oddziaływaniem na skórę oliwy z oliwek.

Sposób użycia
Stosuj Orientalne mydło codziennie rano i wieczorem na skórę całego ciała, w czasie mycia pod prysznicem lub w czasie kąpieli. Kosmetyk może być również wykorzystany jako mydło do rąk.

Rodzaj opakowania i wielkość
150 g

Moja recenzja:

Na początku napiszę, że sesja zdjęciowa mydła odbyła się tuż po jego zakupie, ponieważ później wzór zanika :)
Mydło orientalne zakupiłam miesiąc temu w sklepie internetowym. Chciałam go używać pod prysznicem, ale odkąd mam wannę i mnóstwo wszelakich płynów do kąpieli mydełko orientalne wylądowało na umywalce i służy do codziennego mycia rąk. 



Mydło jest duże i idealnie nadaje się na prezent ze względu na estetykę wykonania oraz bardzo odżywcze właściwości. 

Uwielbiam go mimo dużych gabarytów ( przez co z początku troszkę ciężej się go używa do mycia rąk ). Wielkość mydełka ma także swoje plusy! Jest bardzo wydajne.



Obecnie stosuję mydło od 2-3 razy dziennie mniej więcej od miesiąca i wygląda jak na poniższym zdjęciu, także ze spokojem starczy na długo. 



Plusy produktu:

- doskonale nawilża 
- delikatny efekt wybielający ( rozjaśniający ) 
- zapach olejku arganowego utrzymuje się na skórze jeszcze przez godzinę od użycia
- wygładza skórę i odżywia zgodnie z obietnicą producenta 
- nie ma efektu jak po zastosowaniu klasycznego mydła ( ściągnięcia skóry ) 
- wydajne 
- idealny pomysł na prezent dla każdego 

Minusy:
- brak 

Osobiście nie spotkałam się z negatywną opinią na temat tego mydełka. Dla mnie to naprawdę udany kosmetyk, który z pewnością spotka się z dużą aprobatą całej rodziny. 



Moja ocena : 5/5
Cena : 30zł 

Produkt kupicie w linku poniżej :

Mydło orientalne z Maroka Tradition de Hammam 

27 sierpnia 2015

Orientalny peeling do ciała z glinką marokańską

Opis produktu

Orientalny peeling do ciała z glinką marokańską to kosmetyk złuszczający martwe komórki naskórka. Gęsty balsam z glinką marokańską o działaniu oczyszczającym, o ciepłym zapachu owoców z nuta jaśminu i róży, wykorzystuje tradycyjny, marokański składnik zwany "płynnym złotem Maroko" - olejek arganowy. Yves Rocher wyselekcjonował olejek arganowy w 100% biologiczny - bez pestycydów, niemodyfikowany genetycznie, pozyskiwany tradycyjnymi metodami. Delikatne, a zarazem skuteczne działanie złuszczające zapewnia puder z orzechów drzewa arganowego i z pestek moreli.
Działanie
· oczyszcza skórę ciała, złuszczając martwe komórki naskórka
Składniki
· glinka marokańska - właściwości oczyszczające i łagodzące · olejek arganowy - właściwości odżywcze · puder z orzechów arganowych i pestek moreli - działanie złuszczające · woda różana
Rezultaty
SKUTECZNOŚĆ POTWIERDZONA TESTAMI:
96% kobiet uważa, że po zastosowaniu Orientalny peeling do ciała z glinką marokańską skóra jest aksamitna i milsza w dotyku.*
89% uważa, że skóra jest widocznie piękniejsza.*
89% uważa, że kosmetyk natychmiastowo zapewnia dobre samopoczucie.*
*Test satysfakcji przeprowadzony w grupie 27 kobiet w ciągu 4 tygodni stosowania.
Sposób użycia
Stosuj Orientalny peeling do ciała z glinką marokańską 1-2 razy w tygodniu na zwilżoną skórę ciała, masuj skórę kosmetykiem, zaczynając od dolnych partii ciała w kierunku ku górze, a następnie obficie zmyj wodą.
Rodzaj opakowania i wielkość
150 ml
 
Moja recenzja:
 
O tym peelingu marzyłam od zawsze! Cena zwykle powodowała, że rezygnowałam i zastępowałam peeling tańszym zamiennikiem. Teraz otrzymałam go w ramach wyróżnienia bloga My Yves Rocher!
Pojechał ze mną na wakacje i oczywiście po urlopie gości w mojej łazience jako kosmetyk z wyższej półki. 
 
Zapach peelingu ciężko opisać. To słodki niemal miodowy aromat  z nutą gorącej mlecznej czekolady i mielonych orzechów. Nie mylcie go jednak z zapachem orzechowym. To raczej taki batonik z karmelem i orzechami. W składzie znajduje się woda różana, ale zmieszana z glinką i olejkiem arganowym, tworzy właśnie tą miodową nutę. Mimo swojej słodyczy nie jest męczący i mdły. Uwaga! Nie pachnie ani trochę sztucznie. Czuć naturalne olejki ! Aksamitna konsystencja, w której wyraźnie widać pestki moreli oraz puder z orzechów arganowych czyni ten kosmetyk prawdziwym peelingiem ze SPA, który możemy mieć we własnej łazience. 
 
 
Uwielbiam ten peeling nie tylko za sam obłędny zapach, ale także za zbawiennie działanie na moją suchą skórę. Po nałożeniu czuć działanie peelingu. To naprawdę świetny "zdzierak" nie ma grubych ziaren, lecz wiele drobnych pestek z moreli oraz orzechów arganowych, które w połączeniu dają 100% działanie peelingujące + świetne nawilżenie. 
 
 
Peeling zostawia na skórze nawilżającą powłokę, która w wielu przypadkach ( panie, które mają skórę normalną ) może ze spokojem zastąpić balsam do ciała. Jednym słowem u wielu pań po wyjściu z prysznica nie będzie potrzeby nawilżania skóry mleczkiem, bo peeling już działa bardzo odżywczo. 

Przejdźmy do plusów i minusów :
 
Plusy produktu

- doskonale złuszcza martwy naskórek
- przepięknie pachnie 
- kosmetyk z wysokiej półki 
- eleganckie opakowanie 
- idealna konsystencja ( jak gęsty sos do lodów )
- nawilżenie skóry 

Minusy produktu 
 
- brak dozownika, wolałabym wersję w tubie 
- czasami po kąpieli w brodziku zostają ślady pudru z pestek moreli, 
  które trzeba dodatkowo spłukać
- cena ( moim zdaniem to zbyt drogi interes na zaledwie 150 ml kosmetyku ) 

Podsumowując, peeling jest naprawdę bogaty w składniki odżywcze i działa rewelacyjnie na skórę dodatkowo ją nawilżając, ale byłby jeszcze lepszy gdyby był sprzedawany w tubie. Wiem, że słoiczek wygląda bardziej elegancko i może nawet służyć jako prezent, lecz aplikacja nie jest już taka wygodna. Słoiczek trzeba pod prysznicem odkręcić położyć gdzieś aby móc nałożyć na dłonie odpowiednią ilość peelingu, a później zakręcić pojemnik aby nie wlała się do niego woda. Mamy więc troszkę zabawy :) 

Peeling ma zaledwie 150 ml, jego cena standardowa 67zł jest moim zdaniem ciut zawyżona. Fakt kosmetyk ma bogaty skład, ale niestety nie każdy może sobie na niego pozwolić. 
 

Polecam wypróbować jeśli jesteście fankami serii Hammam, ja kocham dosłownie wszystkie produkty oprócz balsamu do ciała i mleczka do kąpieli ( zawierają kwiat pomarańczy, której zwyczajnie nie trawię ) 

Oceniam peeling na 5/5 bo naprawdę go lubię !

Cena produktu : 67zł 

Peeling możecie zakupić w linku poniżej :



14 października 2013

Orientalne mleczko do ciała Tradition de Hammam

Opis produktu ze strony :

Odkryj niezwykłe właściwości odżywcze olejku arganowego oraz olejku eterycznego z kwiatu pomarańczy, zawarte w orientalnym mleczku pod prysznic z serii Tradition de Hammam.
Podczas kąpieli, aksamitnie mleczna konsystencja mleczka otuli Twoją skórę, zapewniając chwile relaksu i odprężenia.
Działanie
Zalety produktu
● Aksamitna konsystencja.
● Zawiera ponad 98% składników pochodzenia roślinnego.
● Zapewnia uczucie relaksu i odprężenia.
Składniki
Składniki aktywne
Naukowcy Yves Rocher wyselekcjonowali olejek arganowy w 100% biologiczny, bez pestycydów i niemodyfikowany genetycznie. Olejek arganowy extra-vierge jest pozyskiwany tradycyjna metodą w procesie tłoczenia owoców tuż po ich zbiorze.
● Drzewo arganowe jest niezwykle cennym i rzadkim gatunkiem, występuje jedynie w południowo-zachodniej części Maroko, pomiędzy Agadirem, Marrakeszem i Essaouria. Orzechy z drzewa arganowego kryją prawdziwy skarb: olejek arganowy, zwany płynnym złotem Maroko.
● Olejek eteryczny z kwiatu pomarańczy pochodzi z drzewa gorzkiej pomarańczy. Jest szeroko wykorzystywany w aromaterapii ze względu na właściwości relaksujące.
 
Moja recenzja

Przyznaję do mleczka podchodziłam dobrych kilka razy, jednak niestety mój nos mimo delikatniejszego zapachu ( kwiatu pomarańczy ) od balsamu z tej samej serii odmówił współpracy z tym produktem:)
Oliwka pod prysznic z olejkiem arganowym z tej samej gamy jest moim bestsellerem! Pachnie prażonymi orzeszkami i zmienia się w mleczną pianę. Kiedy wyszło mleczko miałam nadzieję na identyczny zapach, ale kwiat pomarańczy jako jeden ze składników produktu niestety sprawił, że nie byłam w stanie podjąć się testowania. 
Poprosiłam więc moją bardzo dobrą przyjaciółkę o krótką recenzję mleczka :) Bardzo jej dziękuję za pomoc w recenzowaniu :

Oto jej opinia:
 
Przyznam szczerze, że dłuższą chwilę zajęło mi zrecenzowanie owego produktu. Dlaczego? Dla wszystkich miłośników pomarańczy zadziwiający może okazać się fakt, iż kwiat ma zupełnie inny zapach niż owoc. Nadaje to produktowi dość charakterystyczny aromat – mnie osobiście kojarzy się z zapachem dawnych pianek do golenia dla mężczyzn…tak!... grzebałam w rzeczach taty :P
Opakowanie – niewielka 200 ml butelka wygląda dość apetycznie J, a że jestem miłośniczką głównie balsamów, to się dałam nabrać. Mleczko na bazie oleju arganowego ma półpłynną kremową konsystencję i sądziłam, iż to właśnie balsam. Stwierdziłam, że wypróbuję, gdyż zwykle moje produkty pod prysznic to żele, które niestety po dłuższym czasie wysuszają mi skórę. Tym razem było inaczej…
Mleczko delikatnie się pieni i ma się wrażenie, że wręcz otula skórę. Uczucie odprężenia jest na tyle przyjemne, iż zapomina się całkowicie o intensywnym charakterystycznym zapachu, który w strumieniu ciepłej wody szybko traci na intensywności.

Plusy:
         -Znaczne odżywienie przesuszonej skóry
        - Po dłuższym stosowaniu skóra odzyskuje jędrność, zapewne za sprawą doskonałego nawilżenia
         -Wydajny produkt
         -Apetyczne opakowanie

Minusy: 
 
·    Niewątpliwie jednak jest nim zapach. Dla osoby, której jest to decydujące kryterium przy zakupie kosmetyku może stanowić to przeszkodę. Zapach kwiatów gorzkiej pomarańczy jak sama nazwa mówi do najsłodszych nie należy
    
       - Brak piany…dla miłośników bąbelków pod prysznicem to duża zmiana i utrata pewnej przyjemności 

Cena produktu : 32zł
200 ml 

Mleczko możecie zakupić w linku poniżej: