Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kremy do twarzy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kremy do twarzy. Pokaż wszystkie posty

18 sierpnia 2018

Seria Hydra Vegetal I lost my favorite star earrings oraz Aksamitny krem 48h


Seria Hydra Vegetal przeszła cudowną przemianę! Zmienił się zapach i skład gamy, doszły nowe produkty, a cała linia zyskała na świeżości. Obecnie jest to moja ulubiona gama od Yves Rocher. 

Linia Hydra Vegetal proponuje nam dwa kremy żel-krem oraz aksamitny krem. Żel-krem polecany jest dla cery normalnej, mieszanej i tłustej zaś aksamitny krem do cery normalnej, suchej lub bardzo suchej. 


Do testowania otrzymałam dwa kremy. Bliżej jest mi to żelowej konsystencji ponieważ mam cerę mieszaną, ale aksamitny krem również znalazł u mnie uznanie. Doskonale sprawdza się jako krem na noc. 

Żel krem intensywnie nawilżający ma słodszy zapach, który bardzo mi się podoba. Połączenie delikatnych morskich nut z roślinnymi + aromat aloesu. 


Konsystencja jest idealna na lato. Krem wchłania się bardzo szybko nie pozostawiając tłustej i lepkiej warstwy.

Krem idealnie nadaje się również jako baza pod makijaż. Nawilża cerę na długie godziny. Zapach nie jest mocny, więc osoby wrażliwe na kremy o mocnych nutach mogą swobodnie spróbować gamy Hydra Vegetal. 

Cała gama została zaprojektowana tak aby kobiety w każdym wieku mogły stosować kremy z tej linii. Dla mnie jest to strzał w 10! Pozostanę wierna tej gamie.


Kolejnym produktem jest Aksamitny krem 48h, jego konsystencja jest bardziej kremowa ale jednocześnie, jak sama nazwa wskazuje, bardzo aksamitna. Również szybko się wchłania nie pozostawiając lepkiej warstwy, ale czuć na twarzy delikatne odżywienie ( żel-krem daje lekkie odświeżenie ).

Obydwa kremy zostały idealnie zaprojektowane. Uważam, że ich konsystencja jest bardzo pożądana zwłaszcza latem, kiedy temperatury sięgają powyżej 30 stopni. Kremy nie obciążają cery, pozostawiają ją gładką i nawilżoną bez potrzeby używania dodatkowych produktów takich jak esencja, serum czy maseczka. 



Wiele kobiet zwłaszcza w okresie wiosennym oraz na wakacje zmaga się z odwodnieniem skóry spowodowanym dużą ekspozycją na słońcu, przebywaniem w suchych i dusznych pomieszczeniach oraz przy wysokich temperaturach.  Hydra Vegetal to idealna gama właśnie dla nich. W moim wypadku kremy sprawdziły się doskonale. W szczególności kiedy zabrałam je ze sobą na wyjazd do Korei. Przy klimacie jaki obecnie tam panuje, nie miałam kłopotów z przesuszeniem cery oraz brakiem nawilżenia. 

Wybierając kolejnym razem kremy, z pewnością zdecyduje się na zakup jednego z nich. Z uwagi, że zbliża się wielkimi krokami sezon jesienno-zimowy myślę, że aksamitny krem sprawdzi się w nim doskonale. Na wiosnę powrócę do żelowej formuły.


Plusy produktów:

- szybkie nawilżenie
- brak lepkości po nałożeniu
- możliwość doboru konsystencji odpowiedniej dla swojej cery
- szklane opakowanie 
- piękny morsko-aloesowy zapach ( najpiękniejszy wśród kremów Yves Rocher )
- brak reakcji alergicznej
- nie pojawiły się od momentu stosowania kremów żadne niedoskonałości 

Minusy produktów: 
- brak

Kremy mają doskonałą jakość, a co najważniejsze niską cenę. Bez promocji zapłacimy za jeden krem niecałe 50zł. Mając kupony rabatowe zmieścimy się w cenie 30-35zł. 
Warto wypróbować całą gamę Hydra Vegetal.


Osobiście uważam, że seria powinna wzbogacić się jeszcze o znane i lubiane za granicą mgiełki nawilżające do twarzy <3 

Składy kremów:

aksamitny krem
żel-krem

Moja ocena : 5/5 ( moje hity ) 
Cena: 49,90zł ( kremy podlegają wszelkim promocjom i rabatom )


Kremy możecie zakupić w linkach poniżej :

Żel-krem intensywnie nawilżający 48h 

Aksamitny krem intensywnie nawilżający 48h

26 stycznia 2018

Krem restrukturyzujący na dzień oraz krem-maska na noc niwelujący oznaki zmęczenia Elixir Jeunesse

Opis produktów:

Eksperci Yves Rocher wykorzystali w gamie Elixir Jeunesse wysoce skoncentrowany wyciąg z aphloi, który przeciwdziała czynnikom przyspieszającym starzenie się skóry (zanieczyszczenia, promieniowanie UV, stres, zmęczenie), wspomagając jej zdolność do odbudowy i ochrony przed zanieczyszczeniami*.

Natychmiastowy efekt: chroniona przed zanieczyszczeniami skóra wygląda na promienną i wypoczętą.

Dzień po dniu: zmarszczki są zredukowane. Skóra jest wzmocniona i zregenerowana.

Jego nawilżająca żelowo-kremowa formuła pozostawia matowe wykończenie na skórze i stanowi świetną bazę pod makijaż.

*Testy in vitro.

Składniki:
- Wysoce skoncentrowany wyciąg z aphloi, opatentowany we Francji, został pozyskany w wyniku całkowicie naturalnego procesu ekstrakcji
- Formuła zawiera 91% składników pochodzenia naturalnego w kremie na noc oraz 93% składników pochodzenia naturalnego w kremie na dzień.

Moja recenzja:

Kremy stosuję już dłuższy czas, więc śmiało mogę o nich opowiedzieć. Seria Elixir Jeunesse została stworzona aby chronić naszą cerę przed zanieczyszczeniami środowiska takimi jak smog, promieniowaniem UV i stresem, które mają wyraźny wpływ na kondycję naszej skóry. 

Kremy skierowane są dla kobiet między 30 a 50 rokiem życia, uważam jednak, że ze spokojem mogą go używać już dużo młodsze panie oraz kobiety powyżej 55 lat jako dodatkową kurację przy stosowaniu podstawowych kremów. 


Krem na dzień ma bogatszą konsystencję i przypomina mleko skondensowane ( delikatny kremowy odcień ) żelowa formuła bardzo szybko się wchłania pozostawiając na twarzy uczucie orzeźwienia. Lekko ogórkowy zapach łączy się z aromatem aloesu i trawy cytrynowej. Roślinne nuty doskonale pasują do tej linii. Piękne zielone opakowania przypominają mi o lesie i kwitnących drzewach. 

Zaletą kremów są ich szklane opakowania. Naprawdę cenię sobie kremy w szklanych słoiczkach. Według mnie dużo dłużej utrzymują swoje właściwości, a konsystencja do końca pozostaje taka sama.
Bardzo lubię krem na dzień z tej gamy, jest lekki a zarazem idealnie chroni naszą cerę w zimowe dni nawilżając twarz i nie powodując przesuszenia nawet po całym dniu. Stosuję go rzadziej niż krem na noc, ponieważ posiadam jeszcze kilka innych kremów na dzień, jednak bardzo często łącze go z bazą pod makijaż. Nie posiada bowiem lepkiej konsystencji, więc jest idealną bazą pod kremy bb i wszelkie podkłady.
skład kremu na dzień
Krem na noc jest bardziej transparentny i wodnisty. Natychmiast odświeża naszą cerę po całym dniu dając lekki efekt chłodzący na twarzy. Równie szybko się wchłania nie pozostawiając tłustej i lepkiej warstwy. Dla wzmocnienia efektu nawilżenia i regeneracji po ciężkim dniu polecam stosować go w połączeniu z esencją z tej samej linii. 


Cera rano jest odświeżona i nawilżona. Myślę, że obydwa kremy idealnie sprawdzą się przy cerze normalnej, mieszanej i tłustej. Cera sucha i bardzo sucha będzie wymagać dodatkowego nawilżenia polecam zastosować oprócz kremów esencję z tej samej serii oraz dobre nawilżające serum ( w ofercie Yves Rocher jest ich kilka rodzai ) 


Po kilku miesiącach stosowania kremów zauważyłam, że moja cera jest stale nawilżona i miękka w dotyku, kremy nie poradzą sobie z przebarwieniami po wypryskach bądź przy cerze naczynkowej, ale świetnie ochronią twarz przed mrozem i smogiem. Zauważyłam także, że moja cera ulega dużo rzadziej zaczerwienieniom spowodowanym przez zmianę temperatur.
krem na noc - skład
Bardzo lubię kremy do twarzy Yves Rocher jednak odkąd używam tą serię chyba nie umiem już zmienić kremu na poprzednie gamy. Te w 100% spełniają swoje zdanie, a moja cera dobrze się przy nich czuje. Są na tyle dobre, że śmiało mogę łączyć je z maseczkami, serum czy tonikiem z innych firm i doskonale ze sobą współpracują. 


Zalety produktu:
- cera nawilżona i rozjaśniona
- cienie pod oczami zredukowane do minimum
- ochrona przed zmianą temperatur i smogkiem
- ochrona UV 
- delikatny roślinny zapach 
- wysokiej klasy opakowania ( proste a zarówno eleganckie )
- idealne jako baza pod makijaż
- wodno-żelowa konsystencja ( naprawdę świetna ! ) 

Wady:
- brak 

Kremy naprawdę nie mają sobie równych, szczególnie w okresie jesienno-zimowym oraz wiosennym. Myślę, że odnalazłam swoją gamę. Dopełnieniem szczęścia byłoby jedynie dodanie do kremów filtra SPF 15 lub 20 aby móc stosować kremy również latem bez użycia dodatkowej bazy z filtrem. 


Moja ocena : 5/5
Czy stosujecie gamę Elixir Jeunesse ? Jak u was sprawdza się ta seria? Czekam na wasze opinie :)

Kremy kupicie w linkach poniżej :

Krem na dzień Elixir Jeunesse
Krem-maska na noc Elixir Jeunesse

13 października 2017

Delikatny krem na dzień i na noc z wyciągiem z rumianku


Opis produktu:

Krem jest delikatny dla skóry, sprawia, że staje się ona aksamitnie miękka i nawilżona.
Testowany pod kontrolą dermatologiczną

Składniki
Rumianek wykorzystany do produkcji kremu pochodzi z ekologicznych upraw w La Gacilly we Francji
Formuła zawiera ponad 93% składników naturalnych
Słoik zawiera szkło z odzysku, a kartonowe opakowanie zostało wykonane z surowców pochodzących z lasów zarządzanych w sposób zrównoważony

Sposób użycia
Stosuj rano i wieczorem.

Moja recenzja :

Rumiankowy krem do twarzy był kolejnym kosmetykiem, który stosowałam po raz pierwszy. Mam swój ulubiony krem na dzień z innej firmy, a na noc stosowałam żel-krem hydra vegetal, który sprawdzał się doskonale. Jako, że dostałam krem do testowania, zmieniłam hydra vegetal na pure calmille. 

Z początku byłam sceptycznie nastawiona. Krem ma gęstszą konsystencję, a po nałożeniu twarz pozostaje lepka przez minutę do dwóch. Czuć, że kosmetyk jest bardziej skoncentrowany i odżywczy. Jednak po pierwszej nocy całkowicie zmieniłam zdanie. Wystarczyło jedno użycie, aby rano twarz po dotknięciu była naprawdę miękka w dotyku. Byłam zdziwiona, ponieważ nie spodziewałam się takiego efektu. 

 
Zaczęłam nakładać krem każdej nocy, również na szyję. W okresie jesienno-zimowym rumianek i jego nawilżające właściwości to idealny zestaw do pielęgnacji cery w każdym wieku. 

Krem doskonale nawilża cerę nie przetłuszczając jej mimo początkowej lepkości po nałożeniu . Po ok. dwóch minutach krem całkowicie się wchłania, a zapach rumianku oraz roślinnych, kwiatowych nut pozostaje wyczuwalny jeszcze przez kilkanaście minut. 


Myślałam, że to krem nie dla mnie, ale okazał się dużo lepszy w działaniu od ostatnio recenzowanego Hydra Vegetal. Nie znaczy, że seria Hydra Vegetal jest słabsza. W okresie wiosennym i letnim sprawdzi się dużo lepiej od gamy rumiankowej, która jest gęstsza i bardziej odżywcza.

Moja mieszana cera nie potrzebuje wtedy aż takiej dawki nawilżenia, ale kiedy temperatura znacznie się zmniejsza, a na dworze szaleje chłodny wiatr Pure Calmille to dla mnie najlepszy wybór. Z miłą chęcią będę go używać do samej wiosny. 


Konsystencja kremu jest bardzo aksamitna o mlecznej barwie. Wchłania się wolniej od kremów żelowych, ale jej działanie jest dużo bardziej zauważalne już po pierwszej aplikacji. Zawarte w konsystencji kremu składniki nawilżają cerę na 24h chroniąc ją w okresie jesieni. Myślę, że tak samo dobrze poradzi sobie zimą kiedy temperatura spadnie poniżej zera.


Plusy produktu:
- szklane opakowanie 
- wydajność 
- delikatny rumiankowy zapach
- głębokie nawilżenie, cera miękka w dotyku przez wiele godzin
- podczas stosowania kremu nie pojawiły się wypryski i niedoskonałości 
- nie zapycha 
- nie jest tłusty
- natychmiastowy efekt nawilżenia już po pierwszym użyciu

Minusy produktu:
- delikatnie się klei po nałożeniu ( efekt mija po ok. 2 minutach )


Myślę, że mimo początkowych zastrzeżeń co do produktu, odnalazłam swój krem na jesień i zimę. Z pewnością kiedy na dworze zrobi się już dużo chłodniej zacznę stosować go także na dzień.

Moja ocena : 5/5
Cena produktu: 44,90 zł ( krem podlega wszystkim rabatom dla stałych klientów , oraz promocji sklepowej ) 

Kosmetyk do kupienia w linku poniżej :

15 sierpnia 2017

Żel-krem intensywnie nawilżający 24h


Informacje o produkcie:

Żel-krem wzbogacony został o składniki pochodzenia roślinnego: sok klonowy, sok z niebieskiej agawy oraz betainę. Tworzą one naturalne rezerwy wilgoci w skórze i zapewniają skórze długotrwałe nawilżenie

50ml

Moja recenzja:

Ostatnio skończył mi się krem na noc, więc poszukiwałam czegoś zupełnie nowego, ponieważ ten co miałam nie do końca się sprawdził. Hydra Vegetal żel-krem według producenta jest przeznaczony na dzień, ale ja pokusiłam się na aplikowanie go właśnie przed snem.
Jak sprawdził się w roli kremu na noc?


Sama konsystencja kremu jest tak przyjemna, że już od pierwszej aplikacji zdążyłam zakochać się w tym kosmetyku. 


Lekka, mleczna a zarazem żelowa formuła wchłania się bardzo szybko , a twarz jest naprawdę miękka w dotyku, bez uczucia lepkości. 
Takie kremy lubię najbardziej. Mam cerę mieszaną ze skłonnością do przesuszeń na nosie i policzkach oraz na czole. Nos przesusza się na samym czubku zaś cała jego reszta jest tłusta i świecąca. Ciężko odszukać krem , który będzie pasował do tego typu cery, nie obciążając jej a zarazem dogłębnie nawilżając. 

Hydra Vegetal żel-krem spisuje się idealnie ! Cera rano jest promienna i dogłębnie nawilżona, jakbym zastosowała maseczkę odżywczą na noc. Kremy bb nakładają się dużo lepiej, a nos jest wyraźnie nawilżony ( suche skórki nie są tak widoczne w ciągu dnia nawet po nałożeniu podkładu ) 

Zapytacie więc , czemu nie stosuję kremu w ciągu dnia. Otóż jest jeden minus, który stawia go na drugim miejscu..zapach. Stali czytelnicy mojego bloga wiedzą, że bardzo nie lubię się z dwoma zapachami : kwiatu pomarańczy oraz serii hydra vegetal :) 
Nie przeszkadza mi ona w żelu do mycia twarzy czy toniku, ale kremy niestety strasznie podrażniają mój nos. Zapach jest mocny, moim zdaniem zbyt intensywny jak na krem do twarzy. Utrzymuje się dość długo , a perfumeryjne nuty sprawiają, że co chwila drapie się po nosie. 
Morskie , roślinne aromaty przeplatają się z nutami trawy i olejków eterycznych. Kiedy stosuje krem na noc nakładam go na całą twarz omijając okolice nosa ( smaruję nos od góry, unikam jednak aplikacji przy samym nosie, ponieważ kończy się to nieprzyjemnym swędzeniem ) 

Zapach nie przeszkadza mi kiedy zasypiam, a rano nie jest już wyczuwalny. Zaś efekt nawilżenia mojej cery i rozjaśnienia worków pod oczami jest powalający. Tak właśnie krem na dzień stał się moim hitem na noc. 


Plusy:
- szklane opakowanie ( wszystko co w szkle ma dla mnie większą wartość )
- żelowa nieklejąca się konsystencja, która natychmiast się wchłania 
- cera nie świeci się , nie jest przetłuszczona
- 24h nawilżenie i rozjaśnienie cery
- świetnie zwalczył powstałe ślady po wypryskach i niedoskonałościach 
- twarz pozostaje gładka bez śladów przebarwień
- idealny jako krem na noc, działa jak odżywcza maseczka

Minusy:
- zbyt intensywny zapach 
- sama nuta niezbyt przypadła mi do gustu 
- plastikowe zamknięcie słabo się dokręca 


Podsumowując żel-krem stanął obok koreańskich kremów jakie używam każdego dnia i cieszy się moim zainteresowaniem, jak żaden inny kosmetyk od ostatniego czasu. Gdyby zapach był mniej intensywny byłabym skłonna uznać go za mój kosmetyczny hit 2017 roku.Mimo to oceniam go bardzo wysoko i zachęcam do sprawdzenia wszystkim , którzy mają cerę suchą, normalną , mieszaną czy tłustą. Moim zdaniem sprawdzi się doskonale przy każdym typie cery.

Moja ocena 4,5/5
Cena produktu : 44,90zł 

Krem kupicie w linku poniżej :

Żel-krem intensywnie nawilżający 24h

13 kwietnia 2016

Krem wygładzający na dzień do skóry mieszanej Serum Vegetal

Opis produktu

Kosmetyk dla kobiet szukających kremu, który redukuje zmarszczki i drobne bruzdy, pozwala skórze odzyskać blask, a równocześnie nie powoduje błyszczenia się skóry mieszanej.

Lekka i nawilżająca formuła poprawia koloryt skóry, redukuje błyszczenie się, a pory wydają się mniejsze.

Składniki
Wyciąg z przypołudnika kryształowego, nazywany Rośliną Życia pobudza w skórze mechanizmy komórkowe do przeciwdziałania zmarszczkom. Formuła zawiera ponad 93% składników pochodzenia naturalnego. Nie zawiera olejów mineralnych i parabenów.

Rodzaj opakowania i wielkość
40 ml

Moja recenzja:

O krem wygładzający Serum Vegetal zapytałam firmę jakiś czas temu.Byłam bardzo ciekawa efektu wygładzenia i zmatowienia cery, dziękuję, że miałam możliwość go przetestować.Krem stosuję już dwa miesiące, w tym czasie odstawiałam go na 2-3 dni ok 3 razy, ponieważ miałam pewne podejrzenia. 

Zacznę od początku...
Krem w wygodnej tubce z aplikatorem. Zapach klasyczny dla lini serum vegetal ( landrynkowy, dość intenstywny ), barwa pudrowa. Konsystencja kremu lekka i nieklejąca. 


Z całą pewnością ogromny plus dla opakowania. Miękka tubka i bardzo wygodny, higieniczny aplikator.


Jeśli chodzi o samo działanie kremu, to mam pewne zastrzeżenia. Samo nawilżenie i wygładzenie faktycznie jest widoczne, ale dla osób , które nie bardzo lubią stosować w ciągu dnia kremy o instysywnym zapachu, kosmetyk może okazać się lekko drażniący. Strefa T ( czoło , nos , broda ) faktycznie mniej się świeciła, ale efekt był krótkotrwały i po zaledwie godzinie cera wyglądała jak przed nałożeniem kremu.


Zauważyłam także, że stosując krem zaczęły pojawiać się wypryski ( najczęściej w tym samym miejscu w okolicach ust i nosa ).Odstawiałam krem trzykrotnie, wtedy niedoskonałości zanikały. Wracając do produktu po kolejnych kilku dniach miałam ponowny wysyp nieproszonych gości na twarzy. Mimo zadowalających efektów nawilżających oraz lekkiego zmatowienia , nie mogłam pozbyć się niedoskonałości. Być może jakiś składnik kremu działa tak na moją cerę, która reaguje powstawaniem wyprysków.

Przepraszam z góry za brak zdjęcia składu, ale  przy przeprowadzce omyłkowo wyrzuciłam opakowanie ( papierowe pudełko ). 

Plusy produktu:
- wygładzenie, wyrównanie kolorytu skóry twarzy
- wygodna aplikacja
- wydajność
- nieklejąca konsystencja, szybko się wchłania
- lekkie zmatowienie

Minusy produktu:
- mocny zapach, może niektórym przeszkadzać 
- krótkotrwały efekt matujący
- podczas stosowania kilkakrotnie pojawiły się niedoskonałości w postaci wyprysków 


Podsumowując krem sprawdzi się u osób z cerą normalną. Osoby mające cerę tłustą i mieszaną mogą czuć, że krem nie dokońca spełnia ich oczekiwania. Jest to jednak moja osobista opinia. 

Moja ocena: 3/5
Cena produktu: 65zł 

Krem zakupicie w linku poniżej :

Krem wygładzający na dzień do skóry mieszanej Serum Vegetal