15 sierpnia 2017

Żel-krem intensywnie nawilżający 24h


Informacje o produkcie:

Żel-krem wzbogacony został o składniki pochodzenia roślinnego: sok klonowy, sok z niebieskiej agawy oraz betainę. Tworzą one naturalne rezerwy wilgoci w skórze i zapewniają skórze długotrwałe nawilżenie

50ml

Moja recenzja:

Ostatnio skończył mi się krem na noc, więc poszukiwałam czegoś zupełnie nowego, ponieważ ten co miałam nie do końca się sprawdził. Hydra Vegetal żel-krem według producenta jest przeznaczony na dzień, ale ja pokusiłam się na aplikowanie go właśnie przed snem.
Jak sprawdził się w roli kremu na noc?


Sama konsystencja kremu jest tak przyjemna, że już od pierwszej aplikacji zdążyłam zakochać się w tym kosmetyku. 


Lekka, mleczna a zarazem żelowa formuła wchłania się bardzo szybko , a twarz jest naprawdę miękka w dotyku, bez uczucia lepkości. 
Takie kremy lubię najbardziej. Mam cerę mieszaną ze skłonnością do przesuszeń na nosie i policzkach oraz na czole. Nos przesusza się na samym czubku zaś cała jego reszta jest tłusta i świecąca. Ciężko odszukać krem , który będzie pasował do tego typu cery, nie obciążając jej a zarazem dogłębnie nawilżając. 

Hydra Vegetal żel-krem spisuje się idealnie ! Cera rano jest promienna i dogłębnie nawilżona, jakbym zastosowała maseczkę odżywczą na noc. Kremy bb nakładają się dużo lepiej, a nos jest wyraźnie nawilżony ( suche skórki nie są tak widoczne w ciągu dnia nawet po nałożeniu podkładu ) 

Zapytacie więc , czemu nie stosuję kremu w ciągu dnia. Otóż jest jeden minus, który stawia go na drugim miejscu..zapach. Stali czytelnicy mojego bloga wiedzą, że bardzo nie lubię się z dwoma zapachami : kwiatu pomarańczy oraz serii hydra vegetal :) 
Nie przeszkadza mi ona w żelu do mycia twarzy czy toniku, ale kremy niestety strasznie podrażniają mój nos. Zapach jest mocny, moim zdaniem zbyt intensywny jak na krem do twarzy. Utrzymuje się dość długo , a perfumeryjne nuty sprawiają, że co chwila drapie się po nosie. 
Morskie , roślinne aromaty przeplatają się z nutami trawy i olejków eterycznych. Kiedy stosuje krem na noc nakładam go na całą twarz omijając okolice nosa ( smaruję nos od góry, unikam jednak aplikacji przy samym nosie, ponieważ kończy się to nieprzyjemnym swędzeniem ) 

Zapach nie przeszkadza mi kiedy zasypiam, a rano nie jest już wyczuwalny. Zaś efekt nawilżenia mojej cery i rozjaśnienia worków pod oczami jest powalający. Tak właśnie krem na dzień stał się moim hitem na noc. 


Plusy:
- szklane opakowanie ( wszystko co w szkle ma dla mnie większą wartość )
- żelowa nieklejąca się konsystencja, która natychmiast się wchłania 
- cera nie świeci się , nie jest przetłuszczona
- 24h nawilżenie i rozjaśnienie cery
- świetnie zwalczył powstałe ślady po wypryskach i niedoskonałościach 
- twarz pozostaje gładka bez śladów przebarwień
- idealny jako krem na noc, działa jak odżywcza maseczka

Minusy:
- zbyt intensywny zapach 
- sama nuta niezbyt przypadła mi do gustu 
- plastikowe zamknięcie słabo się dokręca 


Podsumowując żel-krem stanął obok koreańskich kremów jakie używam każdego dnia i cieszy się moim zainteresowaniem, jak żaden inny kosmetyk od ostatniego czasu. Gdyby zapach był mniej intensywny byłabym skłonna uznać go za mój kosmetyczny hit 2017 roku.Mimo to oceniam go bardzo wysoko i zachęcam do sprawdzenia wszystkim , którzy mają cerę suchą, normalną , mieszaną czy tłustą. Moim zdaniem sprawdzi się doskonale przy każdym typie cery.

Moja ocena 4,5/5
Cena produktu : 44,90zł 

Krem kupicie w linku poniżej :

Żel-krem intensywnie nawilżający 24h

5 sierpnia 2017

Mleczko w sprayu do opalania z wyciągiem z mikołajka nadmorskiego SPF 50


Opis produktu:

Mleczko zapewnia ochronę przeciwsłoneczną i pielęgnację ciała. Skóra jest chroniona przed promieniami UVA i UVB i otrzymuje dawkę natychmiastowego nawilżenia. Po zastosowaniu mleczka skóra jest elastyczna, miękka i delikatnie pachnąca.
Przed użyciem wstrząsnąć butelkę. Nakładać obficie na całe ciało przed i w trakcie ekspozycji na słońce. Aplikację należy powtarzać po kontakcie z wodą. Użycie mniejszej ilości kosmetyku zmniejsza poziom ochrony przeciwsłonecznej.

 Moja recenzja:

W ubiegłym roku wakacje spędziłam z kosmetykami SOLAIRE . W tym roku ponownie zabieram je na urlop , ponieważ nie znalazłam lepszego produktu, który by ochronił i nawilżył moją skórę tak jak produkty z Yves Rocher. 



Cała gama rokrocznie się powiększa . W tym roku mleczko zyskało aplikator w sprayu, a ja pokusiłam się dodatkowo o wybór przeciwzmarszczkowej emulsji po opalaniu do twarzy. Teraz mam całą kolekcję wyjazdową , w której skład wchodzi mleczko do opalania SPF50, mleczko ochronne do twarzy SPF50, mleczko po opalaniu oraz emulsja po opalaniu do twarzy.



Mleczko ma mleczną konsystencję z lekką kremową tonacją. Dokładnie rozprowadza się na skórze pozostawiając lekkie natłuszczenie ( ochronną warstwę ), która w dotyku nie jest tłusta i lepka. Delikatne nawilżenie skóry do dodatkowy atut mleczka. Jest odpowiedni dla osób ze skórą bardzo suchą. Szybko się wchłania pozostawiając śliczny zapach olejku monoi ( olejek kokosowy połączony z kwiatem gardenii ) oraz kwiatów mikołajka nadmorskiego ( zapach gamy hydra vegetal ). Uwielbiam tą nutę, ponieważ jest wręcz idealna na wakacyjny urlop. 



Mleczko zapewnia mi ochronę jakiej potrzebuje nie tylko w okresie wakacji. Mam jasną cerę , a w związku z przewlekłą chorobą, mam zabronione wszelkie wystawianie się na słońce bez filtrów oraz dłuższe opalanie. Muszę być zabezpieczona, a filtry od Yves Rocher to ochrona, na której mogę polegać już od kilku lat.  



Szczerze polecam każdy kosmetyk z gamy SOLAIRE, nie tylko produkty o wysokiej ochronie SPF UVA / UVB . 

Plusy produktu:
- wydajność ( aplikator w sprayu )
- mleczna, nawilżająca konsystencja
- nie lepi się, nie tłuści 
- nie brudzi ubrań 
- skóra chroniona przez 4h od nałożenia kosmetyku, po tym czasie należy powtórzyć aplikację ( po wyjściu z wody należy raz jeszcze posmarować ciało )

Minusy produktu:
- dla mnie brak 

Dodatkowa informacja:
Mleczko posiada lekki kwiatowo-kokosowy zapach , który długo utrzymuje się na skórze.

Moja ocena 5/5
Cena produktu : 70zł 

Mleczko obecnie niedostępne w sklepie online 

28 lipca 2017

Skoncentrowane żel pod prysznic mango, oliwka i wanilia


Opis produktu:

Skoncentrowany żel pod prysznic do aromatyczna przyjemność pod prysznicem i jednocześnie troska o środowisko naturalne. Innowacyjna formuła sprawia, że 100 ml Skoncentrowanego żelu wystarcza na 40 pryszniców - tyle samo jak w przypadku tradycyjnego Żelu pod prysznic 400 ml.

Składniki
Baza myjąca pochodzenia roślinnego.
Formuła zawiera ponad 97% składników pochodzenia naturalnego.
Testowany pod kontrolą dermatologiczna.
Żel ma pH neutralne dla skóry.
Nie zawiera konserwantów ani parabenów.

Moja recenzja :

Żele pod prysznic otrzymałam w paczce od Yves Rocher na początku lipca. Ich małe 100ml opakowania urzekły moje serducho. Pomyślałam, że idealnie sprawdzą się na moim urlopie. Zajmują naprawdę mało miejsca w kosmetyczce ale wystarczą na bardzo długo. 


Dla porównania powyższe zdjęcie zrobione zostało w dniu wczorajszym. Żel mango używam co drugi dzień od lipca, a ubyło go jak widać niewiele. Na jedno mycie wystarcza mi jednorazowe naciśnięcie na aplikator. 


W pierwszej chwili myślałam, że konsystencja żeli jest wstrząśnięta od transportu, ale bąbelki utrzymują się cały czas. Dlatego żele noszą nazwę "skoncentrowane". Jeśli mowa o zapachu, dla mnie numerem jeden jest mango i kolendra. Idealny zapach na lato. 


Na drugim miejscu słodka wanilia. Kiedy na dworze pada deszcz, chętnie sięgam po nieco zimowe nuty, kojarzące się z babką piaskową z polewą waniliową. 
Ostatni zapach to oliwka , polecana dla całej rodziny ze względu na neutralny lekko słodki zapach. 

Jak z działaniem?

Zaskoczeniem dla mnie jest , że każdy zapach sprawdza się u mnie inaczej. 
Mango nie podrażnia, delikatnie nawilża i pozostawia słodki owocowy zapach, który ulatuje po ok 30 minutach. Bardzo mocno się pieni i nie wysusza skóry. 

Wanilia jest słodka i bardzo aromatyczna. Po kąpieli moje ciało pachnie jeszcze 2h jak lukier waniliowy:) niestety zauważyłam, że dwukrotnie po kąpieli w żelu waniliowym wyskoczyło mi lekkie uczulenie na palcach u rąk. Czerwone swędzące plamki, które znikają po ok godzinie. *

Oliwka mimo pięknego zapachu i przyjemnej pianki , bardzo mocno wysusza moją skórę. Wystarczy godzina od kąpieli a ręce i nogi łuszczą się i są szorstkie jak papier ścierny. Głównie na rękach widać białe wysuszone partie, które zaczynają swędzieć. *

* testowane bez użycia balsamu lub mleczka po kąpieli 


Myślę, że pomysł na skoncentrowane żele był jak najbardziej trafiony. Są małe i poręczne oraz bardzo wydajne, jednak należy pamiętać, że trzeba ich używać w połączeniu z nawilżającymi mleczkami lub balsamami do ciała. Jeśli macie skórę suchą lub bardzo suchą , radziłabym wybierać zapach mango i kolendra, bo tylko przy tej nucie moje ciało po kąpieli nie miało oznak alergii i przesuszenia. 

Zdecydowałam, że na wakacje do Chorwacji zabieram żel mango i kolendra. Pozostałe żele chętnie wypróboje pozostała część mojej rodziny. 

używaj do kąpieli rękawicy lub gąbki 
Marzę o takim skoncentrowanym żelu o mlecznej konsystencji myślę , że lepiej sprawdziłby się w kwestii nawilżenia dla osób zmagających się z suchą lub odwodnioną skórą. 

Od lewej żel mango , wanilia, oliwka 
Małe podsumowanie :

Plusy
+ praktyczne opakowanie 
+ chwytliwe etykiety 
+ piękne i naturalne nuty zapachowe 
+ duża piana 
+ wydajność 
+ dobrze oczyszczają skórę 

Minusy
- mogą wysuszyć skórę *
- mogą spowodować podrażnienie miejscowe *

* pamiętajcie, że to tylko przewidywania. W moim wypadku żel oliwka i wanilia spowodowały podrażnienie i wysuszenie skóry, co nie znaczy, że tak stanie się u was. Przypominam także , że objawy wystąpiły bez użycia dodatkowej formy nawilżenia skóry po wyjściu z kąpieli ( balsam, mleczko ) Polecam więc skoncentrowane żele używać zawsze w połączeniu z dobrym mleczkiem nawilżającym :) 

Moja ocena ogólna 4/5

Cena produktu : 17,90zł 

Żele kupicie w linkach poniżej :

Mango&Kolendra 

Wanilia 

Oliwka&Petit Grain


A jakie są wasze odczucia ? Czy ktoś z moich czytelników kupił skoncentrowany żel ? Będzie mi miło jeśli podzielisz się swoją opinią. 

25 lipca 2017

Odbudowujący krem do włosów na noc


Opis produktu:

Odbudowuje i wzmacnia nawet bardzo suche i zniszczone włosy. Ultra skoncentrowana formuła zapewnia 8 godzin intensywnej regeneracji. Rano Twoje włosy są wyraźnie mocniejsze i 20 razy bardziej wytrzymałe.*
*Test instrumentalny.
Składniki
Olejek jojoba wykorzystany do produkcji kosmetyku został pozyskany w 100% naturalny sposób.
Sposób użycia
Przed snem nałóż niewielką ilość kosmetyku na końcówki i środkowe partie włosów, a następnie rozczesz włosy. Krem nie wymaga spłukiwania. Kosmetyk nie pozostawia śladów na poduszce.

Moja recenzja:

Krem do włosów kupiłam w sklepie stacjonarnym razem z szamponem i odżywką. Byłam strasznie ciekawa jakie będzie miał działanie . W dniu zakupu kremu miałam jeszcze długie włosy. Po ściągnięciu zabezpieczenia otworzyłam produkt i nałożyłam na włosy przed snem. Za pierwszym razem nałożyłam go zbyt wiele. Rano moje włosy były tłuste i obciążone, musiałam koniecznie je umyć . Kolejnym razem nałożyłam już krem wielkości orzecha laskowego na same końcówki i na drugi dzień miałam miękkie i sypkie włosy pachnące olejkami. Zapach kremu jest słodki . Mieszanka orzechów, miodu i olejku arganowego. 



Krem ma mleczną konsystencję i dokładnie rozprowadza się na włosach. Używałam go głównie na końcówki, chociaż producent radzi by nałożyć krem również na środkowe partie włosów. 

Kiedy ścięłam włosy do ramion, musiałam używać kremu jeszcze mniej ( wielkość orzeszka ziemnego ) . Raz udawało się, że dnia następnego włosy były odżywione i nie wymagały mycia, ale zdarzało się , że były przetłuszczone i mimo pięknego zapachu , mocno obciążały końcówki, powodując efekt oklapniętych i brudnych włosów. 



To dosyć silny produkt, który działa na bardzo suche i zniszczone włosy ( po zabiegach fryzjerskich, farbowaniu itd ). Kiedy ścięłam włosy moje zdrowe końcówki nie potrzebowały tak silnej dawki odżywienia, dlatego mimo używania jak najmniejszej ilości produktu , krem dawał odwrotny skutek do zamierzonego. Sprzedałam więc krem po niższej cenie w internecie, bo szkoda, żeby stał na półce i się marnował. 

Będzie idealny dla osób z suchymi , matowymi włosami, które borykają się z rozdwajającymi się końcówkami i brakiem odżywienia. Krem ma silne działanie nawilżające, dlatego sprawdzi się u osób z długimi włosami wymagającymi stałej pielęgnacji. 

Plusy produktu :
- wydajna duża tuba
- wygodna aplikacja 
- nie brudzi poduszki 
- szybko się wchłania
- piękny miodowo-orzechowy zapach olejków 
- ekologiczna tuba 
- mocne nawilżenie i odżywienie
- silna regeneracja 

Minusy produktu :
- zbyt duża ilość nałożonego produktu powoduje przetłuszczanie włosów i obciążanie 
- przy włosach krótkich i bardzo krótkich może się nie sprawdzić ( silne działanie obciąża włosy powodując ich sklejanie, trudności z rozczesywaniem ) 
- słodka i mocna nuta może przeszkadzać podczas snu osobom wrażliwym na eteryczny zapach 

Moja ocena : 4/5 
Cena produktu : 25,90zł 

Krem do włosów na noc kupicie w linku poniżej :

Odbudowujący krem do włosów na noc

13 lipca 2017

Zmysłowy olejek pod prysznic kokos


Informacja o produkcie:

Odżywczy olejek pod prysznic o niezwykle zmysłowej konsystencji i aksamitnej formule, która zmienia się na skórze w mleczną pianę. Yves Rocher wyselekcjonowało Kokos, który oferuje skórze subtelne i zmysłowe uwodzenie.
Działanie
Skóra jest oczyszczona, odżywiona i delikatnie pachnąca.
200ml

Moja recenzja:


Jeśli na bieżąco czytacie moje recenzje wiecie, że uwielbiam kokosy. Nie mogłam przejść obojętnie obok kokosowego olejku , więc kupiłam go w sklepie stacjonarnym korzystając z promocji przy kasie. 

Spodziewałam się takich efektów jak przy oliwkowym olejku z tej samej gamy. ( oliwkowy olejek nawilżał i odżywiał skórę na długie godziny ). Niestety olejek kokosowy mimo, że pachnie naprawdę cudownie i wakacyjnie, nie nawilża ciała na długo :(


Mam wrażenie, że już pod prysznicem ciężko się rozprowadza, muszę go aplikować kilkakrotnie na ciało, żeby utworzyła się wymagana mleczna piank,a a nie zwykła biała woda. 
Zapach ulatuje bardzo szybko, więc już po kąpieli jest prawie niewyczuwalny. Kokosowy olejek pod prysznic pachnie kokosem z mlekiem. Zapach jest zbliżony do prawdziwego kokosa, co tym bardziej zachęca, aby kupić olejek. 


Olejek mimo, że trzeba go zużyć nieco więcej niż by się wydawało, jest całkiem wydajny. Szkoda, że powstaje tak sałaba mleczna pianka, bo w tym wypadku nadal numerem jeden na mojej liście olejków mlecznych góruje Oliwka arganowa z serii Hammam. 


Sam olejek lekko nawilża ciało, jednak efekt nawilżenia utrzymuje się max 4 godzin. Po tym czasie mam wrażenie , że skóra jest bardziej wysuszona niż przed kąpielą( łokcie, dłonie i ręce, kolana ). Pozostałe części ciała pzostają nadal delikatnie nawilżone. <--- informacje podawane bez używania balsamu lub mleczka do ciała po użyciu olejku pod prysznic. 

Plusy:
- opakowanie
- wydajność
- zapach
- gęsta konsystencja 

Minusy:
- słabe nawilżenie
- lekka mleczna piana, która nie jest porównywalna do oliwki arganowej 


Gdyby nie przepiękny zapach kokosa i całkiem udana konsystencja produktu( mimo, że trzeba jej wylać dwa razy więcej ), pewnie nie sięgnęłabym po ten olejek drugi raz. Jednak jeśli trafię ponownie na promocję wrzucę go do koszyka, jako produkt do codziennej pielęgnacji w połączeniu z odżywczym mleczkiem do ciała. 

Moja ocena 3,5/5
Cena produktu : 18,90zł 

Olejek kupicie w linku poniżej :

Zmysłowy olejek pod prysznic KOKOS

11 lipca 2017

MAILING SKLEP STACJONARNY LIPIEC-SIERPIEŃ 2017

Kliknij aby powiększyć

Mailing dla stałych klientów Yves Rocher na Lipiec jest bardzo wakacyjny. Za dowolny zakup otrzymujemy jeden wybrany kolor lakieru spośród 40 kolorów + dżywczy krem do stóp z lawendą o pojemności 30ml.


Przy zakupie powyżej 49zł, możemy kupić zestaw dwóch pojemników w cenie 7,90zł. Pojemniki strasznie mi się podobają, niestety nie będę robić w tym miesiącu zakupów powyżej 50zł, także nie uda mi się ich kupić.
Rabaty:
-30% na 1 dowolny kosmetyk
-50% na 1 dowolny kosmetyk
Rabaty obowiązują na wszystkie produkty, które nie są oznaczone zielonym punktem. 

Z rabatu 50% z pewnością skorzystam. Uwielbiam, kiedy Yves Rocher częstuje nas tym rabatem :)

W ulotce informacja o wyprzedażach oraz nowościach :


Kliknij aby powiększyć
Mailing zachęca także do skorzystania z letniej książeczki czekowej. 


Kliknij aby powiększyć

MAILING SKLEP STACJONARNY SIERPIEŃ 2017 

Ta sama ulotka zawiera również mailing na sierpień. Po wykorzystaniu mailingu na lipiec odrywamy ulotkę sierpniową, którą możemy wykorzystać za miesiąc. 


Kliknij aby powiększyć

Prezentem za dowolny zakup jest jeden z trzech balsamów do ciała w limitowanej wersji do torebki o zapachu kokosa, mandarynki lub lawendy i kwiatu pomarańczy. 

Dodatkowo za dowolny zakup otrzymamy GRATIS, aż 10 pieczątek ! ( równowartość zakupów za 100zł ). Warto więc skorzystać z ulotki sierpiowej i wybrać dużo szybciej prezent niespodziankę za ukończony próg na karcie stałego klienta. 



W sierpniu płukanka octowa do włosów w super cenie 400ml za 25,90zł 



Balsamy do ust w cenie 9,90zł. Jaki jest wasz ulubiony? 
Ja szaleję za kokosem, truskawką i wanilią :)

Podoba wam się mailing na najbliższe dwa miesiące ? Czego się spodziewacie na jesień? Ja tęsknie za ślicznymi kubeczkami i kocykami!

3 lipca 2017

SZCZOTECZKA ORAL-B GENIUS 9000 - NIECODZIENNA RECENZJA :)

Kliknij aby powiększyć 
Miesiąc temu starałam się aby zostać jednym z ambasadorów marki Oral-B i mieć możliwość przetetstowania najnowszej szczoteczki elektrycznej Genius 9000. Byłam zaskoczona, kiedy otrzymałam e-mail o zakwalifikowaniu się do kampanii. Postanowiłam, że podzielę się z wami moją niecodzienną recenzją. Jako że posiadam dwa blogi kosmetyczne, zdecydowałam, że właśnie tutaj napiszę parę słów o nowej szczoteczce. Yves Rocher jeszcze nie posiada w swojej ofercie past do zębów, więc post nie ma zbyt wielkiego powiązania z samą firmą, lecz cytat na moim blogu brzmi "Kosmetycznie ...i nie tylko" , więc dziś troszkę odmiany. 

Będzie mi bardzo miło jeśli przeczytacie moją recenzję :) 



Dzięki portalowi www.everydayme.pl zostałam ambasadorem marki Oral-B. Bardzo się cieszyłam, ponieważ już od dawna chciałam zakupić szczoteczkę elektryczną. Odkąd pamiętam stosowałam jedynie szczoteczkę manulaną, także nie miałam porównania. 



Szczoteczka  jest nieco większa od zwykłej manualnej, ale jak na swoją wielkość jest naprawdę lekka. Czym różni się od innych szczoteczek? Oprócz wielu programów na samej rączce , które dobieramy podczas każdej sesji, posiada możliwość połączenia się bezpośrednio z telefonem. Aplikacja w telefonie pomaga w codziennej pielęgnacji jamy ustnej. 



Sama rączka posiada sześć programów :
- codzienna pielęgnacja
- tryb wybielania
- tryb czyszczenia języka
- łagodne mycie zębów
- intensywna pielęgnacja 
- pielęgnacja dziąseł 

Ogromną zaletą jest wbudowany timer w samej szczoteczce, który po upływie dwóch minut mocno wibruje dając znać o możliwości zakończenia sesji. 
Każda szczoteczka ma wbudowany ring ( pierścień świetlny ). Przy pierwszym użyciu szczoteczki możemy wybrać swój własny kolor pierścienia. Oczywiście możemy go zmieniać kiedy tylko chcemy.



Początki ze szczoteczką Oral-B Genius 9000 wcale nie były takie łatwe jak się wydaje. Aplikacja to był dla mnie mur nie do przeskoczenia. Nawet z długim zapoznawaniem się z jej funkcjami nadal miewałam problemy z jej zrozumieniem. Sama szczoteczka bez aplikacji też kilkakrotnie sprawiła mi niemałe kłopoty. Chociaż wiedziałam, że po nałożeniu pasty na końcówkę szczoteczki nie mogę naciskać przycistku "start" zanim szczoteczka nie wyląduje w jamie ustnej, to i tak patrząc na aplikację zapominałam o tym ważnym fakcie i pasta lądowała wszędzie tylko nie na zębach. Lusto, telefon, piżama, klapki...wszystko było w paście. Także początki naprawdę były trudne. 

Obawiałam się także siły szczoteczki. W końcu szczoteczka manualna nie wydaje dźwięków i nie porusza nią mechanizm, a moja dłoń.. także obawiałam się o swoje wrażliwe dziąsła. Jednak nie było się czego bać. Po dwóch sesjach dziąsła przyzwyczaiły się do nowej metody szczotkowania i co najważniejsze nie krwawią już nawet na programie pro clean, który jest dość silny,w porównaniu do pozostałych. 



Co z samą aplikacją ? Do aplikacji firma dołączyła specjalny uchwyt do smartphona, aby wygodniej było szczotkować zęby. ---> Dodam, że uchwyt sprawdza się także do oglądania filmów w wannie, a także w aucie jako uchwyt na telefon :)
Z aplikacją możemy nie tylko sprawdzać ile czasu zostało nam do końca mycia, ale również wybrać dowolny program np. 2 tygodniowy program wybielanie i stosować się do kolejnych kroków, jakie są kierowane każdego dnia dla danego programu. 



Funkcja wykrywania położenia pokazuje nam jakie części jamy ustnej należy jeszcze doczyścić i na jakie partie zwracać większą uwagę. Jest to ciekawa opcja podczas mycia zębów. Szczoteczka łączy się z aplikacją a kamera w telefonie wychwytuje z jaką siłą nacisku i jak myjemy zęby. 
Aplikacja ma wiele dodatków takich jak dodanie informacji o swoim gabinecie stomatologicznym oraz notatnik z wpisywaniem zaplanowanych wizyt. Trofea to dodatkowa gratka. Za każde wypełnione zadanie pielęgnacyjne otrzymujemy trofea, które pojawiają się na naszym profilu w aplikacji. Dla niektórych, to także może być dobra motywacja by sięgać po szczoteczkę częściej niż raz dziennie. 



W pakiecie z samą szczoteczką znajdziemy również etui podróżne z ładowarką, a także trzy wymienne końcówki ze stojakiem i miejscem gdzie bezpiecznie mogą leżeć bez ryzyka pobrudzenia czy zakurzenia. 


końcówka sensitive, floss action , cross action 

Plusy produktu:
- lekkość szczoteczki 
- trwałość baterii ( do 12 dni bez ładowania )
- ilość końcówek w zestawie
- możliwość wybrania jednego z wielu programów czyszczenia 
- solidne wykonanie
- wodoszczelność
- timer w rączce 
- szczoteczka zapamiętuje 20 sesji - także nie trzeba mieć zawsze telefonu i aplikacji przy sobie 
( szczoteczka synchronizuje się z telefonem i ściąga zapamiętane sesje )
- możliwość wybrania koloru pierścienia na rączce szczoteczki
- doskonale czyści i wybiela zęby
- dziąsła nie krwawią podczas szczotkowania
- pięknie zwalcza powstawanie kamienia nazębnego ( w moim wypadku mam tendencję do jego tworzenia się ) 

Minusy produktu:
- nie zawsze łączy mnie z aplikacją ( często łącze się przerywa lub wcale nie znajduje szczoteczki )
- cena 
- czasami telefon jest ochlapany pastą do zębów ( kiedy używam szczoteczki razem z aplikacją nie mogę się oddalić za bardzo od telefonu, ponieważ aplikacja nie widzi gdzie dokładnie czyści szczoteczka, także bywa, że pasta brudzi ekran telefonu ...)

Podsumowując szczoteczka naprawdę wykonuje kawał dobrej roboty. Zauważyłam, że moje zęby są czystsze i zadbane , a dziąsła przestały krwawić. Czy aplikacja jest bardzo potrzebna? To moim zdaniem dodatkowy "gadżet", dla ludzi, którzy lubią nowinki technologiczne i mają czas by z nich korzystać. Dla mnie osobiście sama szczoteczka to już mistrz w swoich fachu, więc aplikacja tak naprawdę jest mi zbędna. Jako, że rano przed pracą nie mam zbyt wiele czasu by myć zęby razem z telefonem , częsciej używam szczoteczki bez niej. Bardzo często także miewam problemy z samym połączeniem, co tym bardziej sprawia, że wolę używać Oral-B Genius 9000 bez aplikacji. 

Cena samej szczoteczki nie jest mała . W internecie zaczyna się od 599zł i sięga do nawet 799zł. Zasługuje ona jednak na to by ją kupić, chociażby dla samej rączki z masą programów i wymiennych końcówek, które pracują sto razy bardziej efektywniej od zwykłej szczoteczki. 

Z pewnością będę używać szczoteczki i już nie wrócę do manualnej, zobaczymy czym jeszcze mnie zaskoczy ten geniusz :)

Dziękuję everydayme.pl za możliwość bycia jedynym z ambasadorów marki oraz firmie Oral-B za to małe cudo, które uratowało moje wrażliwe dziąsła i zęby. 

Wy też możecie zostać ambasadorami i czekać na kolejne kamapnie , być może zostaniecie wybrani aby razem z innymi móc przetestować nowe produkty ! KLIKAJCIE I REJESTRUJCIE SIĘ: -->TUTAJ <--

KRÓTKA PREZENTACJA SZCZOTECZKI W FORMIE KRÓTKIEGO FILMU MOJEGO AUTORSTWA:



Moja ocena 5/5
Szczoteczkę możecie zakupić na platformach :

MEDIAEXPERT
EMAG.PL

#poprostugenius

30 czerwca 2017

Kredki do oczu 2w1 Jumbo Couleur Végétale 2w1 - paleta kolorów


Opis produktu:

Kredki do oczu 2w1 Jumbo Vegetale to połączenie kredki + cieni do oczu. Są małe i poręczne, więc zmieszczą się w każdej torebce. Duża paleta kolorów ( 11 odcieni ) sprawia, że każda kobieta znajdzie swój idealny odcień, a może nawet kilka?:)
1,7g

Moja recenzja:

Jestem osobą, która nie używa cieni i kredek do oczu. Firma przesłała mi, aż 10 kolorów do przetestowania, więc musiałam odszukać osobę, która zaprezentuje wam jak cudnie wyglądają na powiece :)



Długo nie musiałam szukać! Moja najbliższa przyjaciółka zdecydowała się podjąć wyzwanie jakie jej zleciłam i zrezencowała dla was 8 odcieni ! Jej opinia poniżej :



nr 06 Bleu Anemone Nacre, nr 07 Turquose Agare Nacre, nr. 02 Jaune Mimosa Mat
Kredka żółta nr 02. Jaune Mimosa Mat
Kredka w kolorze żółtym najbardziej nadaje się do malowania jako cień na całej powierzchni powieki. Wystarczy delikatnie ją rozetrzeć palcem. Bardzo ładnie wygląda w zestawieniu z innym kolorem np. różowym czy niebieskim. Posiada ładną, intensywną barwę, która wraz z upływem godzin nie traci koloru. Konsystencja kredki jest średniotwarda, dzięki czemu nie pozostawia kruszących się drobinek w trakcie wykonywania makijażu. W dodatku nie podrażania oka przy mocniejszym nacisku kredki na powiece. Łatwo się usuwa przy demakijażu. Jedyną wadę jaką zauważyłam, to po upływie 4-5 godzin kredka na powiece zaczyna się lekko błyszczeć, nie pozostaje do końca matowa.

Kredka nr 07 Turquoise Agare Nacre
Dużą zaletą kredki jest to, że jest drewniana i nie nie wyślizguje się z dłoni. Podczas malowania nie rozmazuje się, a przy demakijazu łatwo sie usuwa. Kredka ma śliczny głęboki odcień turkusu. Bardzo ciekawy efekt uzyskuje się gdy najpierw narysujemy na górnej powiece kreskę turkusową, a następnie przyciemnimy ją poprawiając po niej kolorem czarnej kredki. Szkoda, że kredka nie jest wysuwana i trzeba ją co jaki czas temperować.




Nr 03 Coquelicot Mat, nr 09 The Nacre

Kredka Khaki z brokatem nr09 The Nacre
Kolor khaki połączony jest ze złotymi drobinakami brokatu, przez co wygląda bardzo błyskotliwie na oku. Kredki użyłam  na górnej i dolnej powiece deliktanie ją roztarałam oraz połączyłam z czarnym eyelinerem nad rzęsami. W tym połączeniu wygląda niezwykle efektownie. Nie ma potrzeby tego koloru łaczyć z innymi kolorami, sam w sobie wygląda idealnie. Niestety kredka przez zawarty w niej brokat ma bardzo miękką konsystencję, co utrudnia temperowanie kredki, ponieważ się łamie. Należy bardzo ostrożnie i z wyczuciem ją "ostrzyć". Przez to też bardzo szybko się zużywa. Brokat w kredkce, nie podrażania oka, nie powoduje łzawień, jak w wielu przypadkach kredek z brokatem z innych firm.

Kredka nr03 Coquelicot Mat
Wygodna grubość kredki, dobrze sie trzyma w dłoni, co jest ważne gdyż decyduje o staranności i dokładności wykonania makijażu. Kredka dobrze się rozprowadza na powiekach, po pierwszej aplikacji kolor jest już bardzo intensywny. Kreska namalowana wokół oka trzyma się cały dzień. Kolor na końcówce kredki, bardzo dokładnie oddaje rzeczywisty kolor jaki wychodzi na powiece. Kolor kredki jest matowy, może wywoływać wrażenie zaczerwienionego oka. Najlepiej kredkę łączyć z innymi kolorami.


nr 09 the Nacre, nr 07 Turquoise Agare Nacre

Kredka nr 05 Prune Hortensia Nacre


Kredka nie powoduje łzawienia oczu oraz nie uczula. Jest miękka, więc nie trzeba jej mocno "wbijać" w powiekę aby ją pomalować. Kolor kredki nadaje się zarówno jako cień ale także można używać jej do malowania brwi. Ma piękny metaliczny połysk. Minusem jest to, że po kilku godzinach da się zauważyć (zwłaszcza w środku górnej powieki), że kolor się starł, a w zgięciu powieki zbiera się "fałdka kredki". Dlatego rozprowadzenie na górnej powiece może sprawiać wrażenie, że oko jest brudne, a nie pomalowane. 


nr 05 Prune Hortensia Nacre

nr 11 Oud Nacre, nr 05 Prune Hortensia Nacre

Kredka brązowa z lekkim brokatem nr11. Oud Nacre
Jest to brązowa klasyczna kredka z delikatnym brokatem, który nadaje lekkiego połysku na powiece. Nadaje sie na wieczorne wyjście jak i na codzień. Kredka jest poręczna co ułatwia malowanie. Minusem jest to, że mimo iż kolor jest w odcieniu głębszego brązu to niestety szybko się ściera i trzeba co jakiś czas odświeżyć makijaż . Jednak kolor wygląda bardzo subtelnie i elegancko, dlatego myśle, że każda kobieta w taki kolor powinna sie zaopatrzyć.

nr 02 jaune Mimosa Mat, nr 08 Mousse Mat

Dziękuję Asi, jej mamie i siostrze za piękne zdjęcia i szczere opinie dotyczące kredek :) Cieszę się, że większość przypadła im do gustu ! Ja zostawiłam dla siebie kolory 01 i 14, które niebawem zostaną zrecenzowane i dodane do tego posta razem z aktualizacją, o której was poinformuję. 


Cena : 29zł ( obecnie na promocji w cenie 19,90zł )
Kredki możecie zakupić w linku poniżej:

Cień do powiek w kredce 

nr 02, nr 08  +  nr 11, nr 05