2 września 2013

Monoi de Tahiti Rozświetlający olejek do ciała

Opis produktu:

Zanurz się w egzotycznym zapachu tego cennego olejku. Jego nietłusta formuła wzbogacona olejkiem Monoi z Tahiti rozświetla skórę, podkreśla opaleniznę i sprawia, że włosy lśnią.
Do stosowania na ciało i włosy. 

100 ml

Moja recenzja: 



Olejek otrzymałam w ramach testowania produktów od firmy. Była to edycja wakacyjna, limitowana, ponieważ już niestety nie widzę go w sklepie internetowym w regularnej ofercie. 
Jednak powiem o nim słów kilka, ponieważ być może kolekcja Monoi powróci do sklepów za rok, a ten połyskujący olejek wróci do sprzedaży. 

Jako, że jestem kobietą, która kocha błyszczeć uwielbiam wszelkie kosmetyki z brokatem czy drobinkami złota. Monoi Znam już od dawna. Kolekcja wprowadzana głównie w okresie czerwiec-lipiec cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Zapach jest kwiatowy, silnie wyczuwalne są nuty kwiatowe w szczególności kwiat Gardenii oraz tropikalne ciepłe nuty. 
Ten zapach trzeba lubić, jest słodki i mocny, przez co niektórym może się nie spodobać.
Używałam z serii monoi żeli pod prysznic, które okazały się dla mnie zbyt mocne zapachowo oraz olejków po opalaniu. Lubię ten zapach jednak nie należy on do moich ulubionych, po pewnym czasie się nudzi i muszę go odstawić, by za parę miesięcy z powrotem móc do niego wrócić.

Wracając do olejku. Jeśli ktoś z was już znał serię Monoi już wcześniej wprowadzony do oferty został identyczny olejek, lecz bez brokatu. Ucieszył mnie fakt, że złote drobinki będą zdobić moją skórę. 

Plusy produktu::
- Delikatne połyskujące w słońcu drobinki
- Skóra nawilżona i odżywiona
- Olejek zawiera aż 98% składników naturalnych 
- Letni otulający długo utrzymujący się zapach
- Szklana buteleczka : produkt ładnie się w niej prezentuje


Minusy:
- Pierwszym istotnym minusem jest aplikacja ! Niestety olejek nie posiada dozownika i przy aplikowaniu trzeba go bezpośrednio wylewać na dłonie. Aplikując olejek miałam pod sobą szmatkę bo czasem przelał mi się przez dłonie i rozchlapywał po łazience. 
- Zapach jest mocny i czasami mi przeszkadzał, olejek używałam więc głównie po kąpieli kiedy wróciłam z plaży po opalaniu wtedy skóra dostawała dawkę witamin, odżywiała się i ślicznie połyskiwała w słońcu, a zapach po pewnym czasie robił się delikatny i przyjemny :) 
- Mimo 100ml olejku ubywa dość szybko, ale jestem w 99% pewna, że to przez brak aplikatora w formie spryskiwacza, nie marnowałoby się go za wiele. 
- Olejek ma tłustawą konsystencję, trzeba chwilę odczekać zanim się wchłonie. 



Jako, że lubię olejki po opalaniu jestem zadowolona z rozświetlającej wersji Monoi. 
Mimo to uważam że za cenę 59zł w jakiej był sprzedawany zainstalowanie wygodnej pompki powinno zostać uwzględnione :)

Moja ocena:
4/5 * z uwagi na śliczny brokacik i miękką skórę po użyciu daję mu 4 :)

Produkt w chwili obecnej niedostępny w regularnej sprzedaży jednak zapraszam na stronkę Yves Rocher gdzie można odszukać inne produkty z serii Monoi:

http://www.yves-rocher.pl/sloneczne/monoi_de_tahiti?tr=CC1375343744&utm_source=blogs&utm_medium=1&utm_campaign=6

2 komentarze:

  1. no powinien mieć pompkę...

    OdpowiedzUsuń
  2. bez dozownika... jak tak można, toż to skandal! O! ;]

    OdpowiedzUsuń